ďťż
Pyza na polskich dróşkach
Michael Haneke. Zawód: reżyser
Kilka pytań odnośnie kanarka (+zeberka)
penance horn
Duszności
2015/2016
NOWY MAGAZYN O MUZYCE AZJATYCKIEJ !!!
Chory kanarek, nie wiem co robić, pomocy!
rzadkie kupki u kanarka
Witam
ROZGRYWKI LIGOWE 2001

Pyza na polskich dróşkach

Chciałam zadać takie może troszkę nietypowe pytanie, ale w dobie tak wielkiego bezrobocia, to zagadnienie jest na miejscu. Otóż czy zawód stolarza,wg was to praca popłatna w dzisiejszych czasach, czy to raczej zawód,który zaczyna zanikać? Czy nie uważacie, że młodzieś stojąca przed takim dylematem, jaką szkołź wybrać - nie byłoby dobrze,gdyby tak zaczęli zapisywać się do szkśł stolarskich, meblarskich?, przecież przyszłość przy może niewielkich nakładach mieli by zapewnioną.A w miartę pozyskiwania klientów zakład mógłby się rozrastać, z każdym rokiem przybywałoby klientów, bo lepiej mieć porządny mebelek, niż delikatne mebelki np ze sklepów IKEA? Jasne, że wyposażenie takiego zakładu jest bardzo kosztowne, ale od czego są kredyty, najbliższa rodzina, na rozruch zawsze ktoś wyciągnie pomocną dłoń,a potem cieszyć się dobrą renomą takiego zakładu,zarządzać nim, a pracownicy i maszyny robią swoje. Fajne perspektywy, czy o czymś takim ktokolwiek kiedyś pomyśli?. Czy to nie byłoby rozwiązanie dla narastającego bezrobocia.?Jakie jest Wasze na ten temat zdanie?.Pozdrawiam.


Jestem całkowicie na tak.Dobry stolarz dzisiaj rzecz bardzo poszukiwana,że nie wspomnę o zarobkach.
A ja uważam ze to przerost formy nad treścią .To niewątpliwie pomysł dobry z tym że na rodzinę to ja bym nie liczyła to raz a dwa, nasze państwo unicestwi podatkami każdego małego czy większego rzemieślnika.
Wszystko pięknie powiedziane, tyle że ludzi nie stać na porządny drewniany mebelek. Bardzo chcę mieć piękny kuchenny kredens oczywiście drewniany, ale jak zobaczyłam że za takie cudo musiałabym dać ze 3-4 tysiące, to zaczęłam szukać na starociach, takiego do renowacji. A taki troszkę udawany z sieciówki mogę mieć za 1,5 tyś. W ogóle to ja bym urządziła cały swój dom w takich pięknych drewnianych sprzętach ale kasa, kasa. A czasami w sieciówkach można kupić tanio ładne meble imitujące to co chcę. No cóż samo życie. Na rodzinę, to ja bym raczej nie liczyła. Może i by pożyczyli a potem to by chcieli, żeby im robić za darmo.


Ręczna robota zawsze bedzie droższa niż masówka, ale też ładniej wygląda i jest trwalsza, meble z Ikei nie wytrzymują zbyt długo, co do kosztów takiego własnego zakladu, pożyczanie od rodziny nie jest najlepszym pomysłem, zawsze są jakieś opcje, chocny użwany sprzet albo raty, jak sie czlowiek zna na rzeczy to inwestycja sie prędzej czy pożniej zwróci
no właśnie w tym sęk, że taka robota jest droższa i to wielu ludzi może odstrasza. Wiadomo, że taki stolarz musi dużo na początku działalności zainwestować, bo taka hammerka to nie kosztuje pare groszy. Ale z drugiej strony bez porządnej maszyny ani rusz. I tak obracamy się w kółko...
Myślę, że demonizowanie żywotności mebli z Ikei jest dość przesadzone. I też sądzę, że stolarz może okazać się dobrym i trafionym zawodem, tylko dzisiaj dla młodych osób o wiele bardziej atrakcyjną i pociągającą opcją są studia. Być może dlatego, że studiując dziennie dalej mogą sobie pozwolić na wiele i żyją na garnuszku rodziców, korzystając z życia ile mogą.
A poza tym wiele z rodziców naciska także żeby ich dzieci poszły na studia wyższe i to jest druga strona medalu.
dusia - ale musisz przyznać, że kto nie ryzykuje,ten nie pije szampana,może czasami warto pokusić się i założyć taki biznes?aby potem móc czerpać niemałe zyski? bo podatki płaciliśmy,płacimy i płacić będziemy i nie każdemu państwo rzuca kłody pod nogi,bo wytrwały - zwycięża

ananasowo - rodzicie zawsze pragną ,aby ich dzieci się kształciły, ale pragną także, aby były bardziej samodzielne,bo tylko to w życiu może im się przydać,a nie siedzenie całe życie na garnuszku u mamusi,bo wtedy wyrasta z takiego leń i próżniak,a życie to nie bajka mamusia nie żyje wiecznie,a studia nie zawsze zapewniają pracę,a taki Stolarz pracę ma pewną,jak w Banku,jeszcze jak będzie pracowity,z pomysłami,wizją przyszłości - będzie czerpał i zadowolenie i klientów,a tym samym i zyski,bo w każdym biznesie przecież o to tylko chodzi.Wystarczy tylko chcieć,wyposażyć swój Zakład Stolarski w odpowiednie maszyny i urządzenia,skomputeryzować go i brać się do pracy,bo wiadomo, że bez pracy nie ma kołaczy.Mimo, że początki zawsze bywają trudne, ale kto do czegoś dąży i pragnie zrobi wszystko,aby to co zamierzał - zakończyło się sukcesem.
Jest ciężko, bezrobocie, ludzie nie mają kasy itd., ale jest część społeczeństwa, która ma dużo kasy i swoje wymagania, czasem bardzo wymyślne. Tacy zapewne byliby zainteresowani dobrym stolarzem. Czy z tego może wyjść dobry biznes? Na to nie odpowiem. W sumie czasem trzeba, i chyba warto, zaryzykować? Najważniejsze aby stolarka była pasją zainteresowanego otwieraniem warsztatu, na siłę, czy z innych powodów, to raczej nie ma sensu. Pasjonat może pokonać wiele przeszkód.
Zgodze sie, ze demonizowanie mebli z Ikeii też nie troche przesadzone, mam znajomych, którzy caly dom tam wyposażyli i jest ok, ale jesil chce sie miec jakościowe i dobre meble to stolarz to najlepsze wyjscie, a że ich cena jest wyższa, no cóz, biorąc po uwage, że dobry sprzet ala felder kosztuje dobrych pare tysiecy, nie ma cos sie dziwić, cos za cos
Nie ma co demonizować. Według mnie trzeba w to pójść. Może faktycznie bez angażowania w to rodziny, lepiej pomyśleć o leasingu. Doradców finansowych dla małych i średnich przedsiębiorstw jest mnóstwo nie wspominając o dotacjach. Dodatkowo najważniejszą kwestią w jakimkolwiek biznesie jest marketing. I to nie marketing kończący się na skali lokalnej ale na ogólnopolskiej a jeśli macie kontakty w Austrii to zainteresować się eksportem. Lepiej produkować mniej ale za dobre pieniądze. Nie ma co się stresować tylko trzeba działać. Z podejściem takim, że nic się nie uda można od razu sobie dołek wykopać. W każdym kraju, także w naszym istnieje podział klasowy i uwierzcie, że klasa wyższa lubi "się bawić" w unikalne rzeczy w swoim domu.
Jeżeli kogoś ten zawód interesuje, to czemu by nie? Myślę, że warto się tym zainteresować.


ďťż
Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Pyza na polskich dróżkach Design by SZABLONY.maniak.pl.