ďťż
![]() |
|||||
![]() |
|||||
![]() |
|||||
Pyza na polskich dróşkach Garbus Japoński Masz talent / One Chance Co robimy w ukryciu / What We Do in the Shadows PiÄ tkowe treningi Problem z pierzeniem Igrzyska Ĺmierci: KosogĹos. CzÄĹÄ 1 ByĹ sobie las / Il ĂŠtait une forêt Czy wpuszczaÄ samca do samicy z mĹodym w gnieĹşdzie? Grupa poczÄ tkujÄ ca - info & zajÄcia [zapowiedĹş] 27-10-2012 - WyĹcigi na Torze WyrazĂłw - zapisy |
Pyza na polskich dróşkachPogadajmy jak poważni, dorośli ludzie o japońskiej animacji."dorośli" oznacza, że komentarze typu "LOL WTF JA LOFFAM NARUTO I KONIEC, XD XD XD" będę wywalać z miejsca, a autor będzie się mógł spodziewać hiszpańskiej inkwizycji na najbliższym konwencie ;] to jest moja opinia i można się z nią nie zgadzać. dlatego to się nazywa "dyskusja". Dziecięciem będąc oglądałam z japońskich kreskówek głownie Yattamana, Królestwo Kalendarza i GiGi na Polonii 1 (swoją drogą nadal to puszczają), Dragon Balla, dr Slumpa i Rycerzy zodiaku na rtl7 oraz Sejlorki na którymśtam kanale. Bądź co bądź dopiero parę lat później zrozumiałam jak paskudny numer wykręciła Japończykom polska telewizja, puszczając często nieprzygotowane na polski rynek japońskie produkcje, które jakby nie patrzeć nie bardzo się nadawały do pokazywania i ze swojej kiepskiej jakości wizualnej, merytorycznej jak i często ogłupiającej źle zrobionym tłumaczeniem ("-Żyjesz? - No, a ty?"). Dzięki temu powstał stereotyp "Głupich i zboczonych chińskich bajeczek". Ale do czego zmierzam. Otóż... nie można zaprzeczyć, że faktycznie 90% produkcji japońskich to jest gówno. Tyle że popatrzmy na polskie produkcje - 90% też gówno. Ba, większość tego gówna to przeróbki z amerykańskiego gówna, czyli gówno do kwadratu. A w Ameryce z gówna i na gównie to oni już praktycznie żyją. Dlaczego więc ciągle ciągle sprowadzane jest sam chłam, a dobrego japońskiego kina ze świeczką szukać? czasami na Hyper po północy poleci coś porządnego, a tak to sama papka dla bezmyślnych mas. Teraz właściwie zdaje mi się że jest jeszcze gorzej niż było kiedyś, bo Yattamana czy Sailorek które mimo golizny niosły jakieś przesłania zastąpiły tandetne i plastikowe Dragonballowe follow-upy typu Bakugan, Naruto czy (dżizas ku****a ja pier****) Bamboo blade. I tak starszyzna nadal klnie na te "zboczone chińskie bajeczki" i ogląda polskie gówno zrodzone z amerykańskiego gówna, a dzieciarnia podnieca się japońskim gównem. Wszędzie gówno owinięte w kolorowy papierek i dodatkowo obsypane brokatem. Shit-a-chu, I choose you! A przecież wystarczyłoby dzieciakom zamiast Bakugana czy pierdylionowego odcinka Pokemonów puścić Totoro, Nausicaę albo Ponyo on the Cliff. Albo cokolwiek ze studia Ghibli, bo każda ich produkcja to cudo które się pamięta do końca życia. I wszyscy byliby szczęśliwsi i bogatsi o to wyjątkowe doświadczenie jakie daje kawałek dobrej animacji. Już nie mówiąc o dziesiątkach czy nawet setkach innych produkcji japońskich które wypełniają te ostatnie 10%. A tak to tylko obeznani w temacie wygrzebują gdzieś z czeluści torrentów prawdziwe perełki, a reszta się recholi nie wiedząc w ogóle z czym mają do czynienia i pięknie pokazując swoją ignorancję. Jak już czegoś nie lubicie to przynajmniej znajcie swego wroga. tym cholernie długim wstępem rozpoczynam listę anime, które czy się jest fanem Japonii czy nie, warto obejrzeć. sorry że się tak rozpisałam ale mnie to wszystko już wkurwia ;] no to: - calutkie studio Ghibli, szczególnie Mononoke, Howl's moving castle, Spirited Away, Nausicaa and the valley of the wind, Tonari no Totoro, Pom Poko, Porco Rosso, Laputa: castles in the sky, Ponyo on the cliff (ale to jest dla naprawdę malutkich dzieci), traumatyczny Grobowiec Świetlików i wiele innych. tutaj macie przedsmak tego co potrafią ludzie z Ghibli, czyli krótkometrażówka On Your Mark: http://www.youtube.com/watch?v=BWsPUUaH5tM - Cowboy Bebop - Samurai Champloo - Hellsing (ale tylko oryginalną serię, OAVki są lipne) - Records of Lodoss war OAV - Vampire Hunter D - Wszystko z Ghost in the Shell - Neon Genesis Evangelion - FuriKuri (ale to już po obejrzeniu kilku filmów, totalnie ryje beret) - Macross Plus - Metropolis (2001) - Rurouni Kenshin (tylko OAV) - Sarai-ya Goyou i inne... any suggestions? Hmm ja oprócz wyżej wymienionych mogę polecić -Mushishi (tła zachwycające, ale sama fabuła również na poziomie) -Azumanga Daioh (mimo że jest słodko lukrowa ma w sobie coś) z pełnometrażowych w tej chwili przychodzi mi do głowy tylko "Only Yesterday" Takahaty. ze spokojnych serii - Haibane Renmei & Kino no Tabi. - Hellsing (ale tylko oryginalną serię, OAVki są lipne) A ja tutaj się nie zgodzę, seria tv jest strasznie lipna, OAVki trzymają się mangi przez co daje rade je oglądać ![]() Większość japońskich produkcji to chłam, ale taki, który dobrze się sprzedaje. W Polsce wydaje się mało tytułów, ale spora ich część to jednak kawałek dobrej animacji. A "gówno" wydaje się dlatego, żeby zarobić. W Polsce w większości niestety wciąż panuje przekonanie, że jak coś jest animowane to jest dla dzieci. Dlatego kasę inwestuje się w wydawanie Bakuganów i Pokemonów, bo to się sprzeda. Jak to powiedziała Dorota "goła pupa Bulmy" Zawadzka - na dzieciach zarabia się najlepiej. Najczęściej jest tak - najlepsze serie nie ujrzały światła dziennego po polsku i w oryginale (nie mówię o grupach subujących). Mamona rządzi - na nasz rynek trafiają (z nielicznymi wyjątkami) jakieś kurioza albo kompletne odpady, co to ich chyba już żaden dystrybutor na świecie nie chce. Sensowych serii dla tych, co to już wyrośli z Naruto etc. - jak na lekarstwo. Czasem w akcie desperacji sięgnę po jakąś odmóżdżającą głupawkę - ale stanowczo wolę rzeczy Z SENSEM (nawet małym), co wcale takie nader oczywiste w anime nie jest: Polecam: -Peace Maker Kurogane (bardziej dla jaj, bo na wątek historyczny Shinsengumi trzeba patrzeć przez palce) , -Shigurui - a to już wybitnie "adults only", ale świetne wizualnie, -Kara no kyoukai, -Afro Samurai i - wspomniany już wyżej Samurai Champloo - pierwszy ze względu na kreskę, drugi - kreskę i fabułę, - z tasiemców - Fullmetal alchemist, -i.... DEATH NOTE... - absolutny MUST SEE! Osobiście nie znoszę historii, gdzie jest pomieszanie z poplątaniem (wyjatkiem jest tu Samurai Champloo) w stylu: samuraj z epoki Edo słuchajacy MP3 i gatunku MECHA, ale - to jest akurat kwestia gustu! PS: Hellsing jest stanowczo lepszy w wersji OVA ![]() ta, ale tylko graficzna ![]() Samurai Champloo jest chyba jedynym anime gdzie tak dobrze zmieszano klimaty samurajskie z dobrym hiphopem i motywami współczesnymi (a to jest bardzo, bardzo trudna rzecz). Ale producenci mają już w tym doświadczenie bo w końcu to ci sami co robili Bebopa. ta, ale tylko graficzna ![]() Hellsing to jest ogólnie takie b. dziwne zjawisko dla mnie. Po obejrzeniu pierwszej wersji, a już szczególnie po przeczytaniu dzieła pana Hirano (które zapewne jest Ci rownież znane i które niedawno co się zakończyło tomem nr 10) stwierdzam, że jest to wesoła rozwalanka bez trzymanki, ale bezbłędna graficznie. A głupia... jak but z lewej nogi! Właściwie to nie wiem, po co ja to czytałam, ale... bawiłam się świetnie. Alucard umierający po 150 razy, crazy naziści i psycho-kącik pana Hirano na końcu każdego tomu. Odlot... Wracając do anime - fakt, dwójka ma gorszą muzykę. A w jedynce strasznie mnie wnerwiały ohydne sylwetki w stylu: mam pudełko w miejsce tułowia. I pominięcie wielu odjazdowych wątków. Niemniej jednak - Hellsing ogolnie to pozycja obowiązkowa dla każdego zainteresowanego M&A. bo to chyba zawsze jest tak że na OAV rysownicy się bardziej starają. mnie też drażniły te sylwetki, ale jednak muzyka to muzyka ![]() Hmm jesli chodzi o anime to siedze juz w tym sporo czasu bo jakies 7 lat. Nie bede sie wywodzil nad faktem ktoro anime jest super bomba czaderskie, a ktoro nie bo to juz kwestia gustu i nie zgodze sie tu z moonogose. A dlaczego? A no dlatego, ze sa gusta i gusciki. Niektorzy lubia powazne serie niektorzy cos na zluzowanie, a jeszcze inni tacy jak ja ogladaja wszystko. Jestem na tyle fanem anime, ze naprawde tylko kilka z ponad 200 obejrzanych tytulow moge nazwac scierwem i strata czasu. Oprocz tego co wymieniliscie to pare przykladow ciekawszych anime: filmy: sky crawlers paprika akira ninja scroll Serie z fabula: Monster baccano Code geass z komediowych: TTGL GTO school rumble (ale nie kazdy to zniesie) sportowe: overdrive giant killing major oraz wieeele naprawde wiele innych tytulow. Co do postow moonogose to wymienila wiekszosc najciekawszych tytulow A w FLCL byl maluch xD ano był, zawsze się zastanawiałam czy to nasz prawdziwy maluch czy coś japońskiego podobnego do malucha. a jak się chcesz licytować to ja już 12 rok w anime siedzę, zaczęłam jak jeszcze wszystko trzeba było sobie ręcznie na VHSy zgrywać ;] i niestety ale pewnych rzeczy typu bohater hikkikomori z manią majtek czy też tępe i piszczące jak odrzutowiec kolorowe dziunie u mnie z miejsca skazują daną produkcję na niepowodzenie. choć mam też kilka swoich guilty pleasures ale tu mówimy mimo wszystko o dobrym kinie. nom ja tez last exile sobie nagrywalem na vhs xD wiesz staz stazem liczy sie raczej ile tego sie obejrzalo i jak jestes obeznany a z tym nie mam problemu ;p i to jest najzwyklejszy nasz maluch a masz jakieś dowody? producenci coś mówili na ten temat? bo wiesz, jasne, maluch jaki by nie był, ale ten maluch miał szyberdach ; Nom mam dowody chociazby sama budowa jest identyczna te wyloty powietrza 2 z tylu jeden z boku na tyle, sa charakterystyczne dla malucha. Identyczny kat okien oraz cala budowa okien. Nie mowie juz o swiatlach z tylu ;]. szyberdach heh to mozna dorobic, a po za tym powinnas wiedziec, ze dorobili go na potrzeby anime bo jak by celowala ze sniperki?:> dla potwierdzenia: http://czar-prl.blogspot.com/2010/09/maluch-z-szyberdachem.html Jak by sie uparl znalazlby oficjalna wzmianke o tym, ze to maluch ale nie jest to dla mnie na tyle wazne zeby tracic czas;p jesli lubicie polskie akcenty w anime to skycrawlers polecam akcja czesciowo dzieje sie w polsce - wwa i krakow o ile dobrze pamietam. Jak ktoś chce pooglądać polskie akcenty w anime to tutaj jest mała galeria - http://myanimelist.net/clubs.php?action=view&t=pictures&id=756 aż wzięłam i obejrzałam bo jednak nie zniesę jak jakaś motoryzacyjna zagadka się trafi i faktycznie, maluch jak bonie dydy. Aż dziwne bo w Japonii mnóstwo podobnych tego typu kiepskich autek. Ale Japończycy zasadniczo lubią Polskę, to pewnie przez ziuuuu-ziuuu-ziuuuu-rek. taaa. A co do naruto hmm nie wiem jak to przekazac ale naruto shippuuden to naprawde swietna seria w ktorej mozna sie wczuc i tak naprawde przynajmniej czytajac mange jest to z lepszych shonen ktore wyszly oczywiscie one piece tez ; eeee, nie, naruto nie ![]() bo ta pierwsza seria naruto byla faktycznie kiepskawa ale w naruto shippuuden juz daje rade oczywiscie bez fillerow dlatego preferuje mange. No ale wiadomo jak ktos czegos nie lubi to sie nie zmusza;p btw, wychodzi nowy film Ghibli na podstawie książek o Pożyczalskich ![]() Hmm... Może i nie jestem pełnoletni, ale pozwolę sobie zabrać głos. Uważam, że Naruto, Bleach, Dragon Ball, One Piece itp. to straszna komercja. O ile pierwszy arc Bleach'a był bardzo dobry, o tyle uważam, że następny jest robiony na siłę. To tyle o tych tytułach. Osobiście wolę mangi od anime. Kiedyś oglądałem tylko i wyłącznie anime, ale trafiłem na tytuł Gantz, z którego można było zrobić ogromnego tasiemca, a zakończył się fatalnie, znalazłem mangę i aktualnie ma 350 chapterów. ^^ Mam kilka ulubionych tytułów: -Rosario to Vampire (I,II), -The Breaker, -Kimi no Iru Machi, -Sekirei, -Suzuka, -Unbalance x2, -Tasogare Otome x Amnesia, -Zero no Tsukaima, -HOTD, -Pandora Hearts, -Kuroshitsuji, -Onegai! Teacher. Pozdrawiam, Vild Uważam, że Naruto, Bleach, Dragon Ball, One Piece itp. to straszna komercja. Każda wydana manga i anime to komercja. ![]() ![]() Każda wydana manga i anime to komercja. Wiem, chodzi mi o to, że tasiemce są największą komercją, bo zazwyczaj robią je na chama, zamiast zakończyć serię. Pozdrawiam, Vild Heh, autorzy muszą z czegoś żyć, jak zakończą swoją najważniejszą serię, to może im później nie wyjść z czymś nowym, bo ludzie będą cały czas patrzyli przez pryzmat dotychczasowej twórczości. Zresztą, jak coś się dobrze sprzedaje to wydawnictwo też tak łatwo z tego nie zrezygnuje. Ale przyznam rację - Bleach można było niedawno zakończyć. I to byłoby zakończenie całkiem dobre, chyba najlepsze z możliwych. Ale $$$ robi swoje ![]() Kilka wymienionych przez ciebie tytułów zdobyło popularność chyba tylko przez wysokie stężenie "panty shotów". Sporo z nich można by pewnie pominąć, ale wtedy publika by tego nie kupiła ![]() Ja np. nie patrzę na rankingi i popularność, jak mi się uda to trafię na fajny tytuł, ale ciągle szukam czegoś co mi się spodoba, wprawdzie The Breaker'a i Pandora Hearts znalazłem w rankingu www.centrum-mangi.pl, ale zazwyczaj inaczej na to patrzę. Te tytuły, które wymieniłem są w większości ekranizowane i także przypadły mi do gustu- zazwyczaj najpierw oglądałem anime, a potem czytałem mangę (chociaż najczęściej to anime jest robione na podstawie mangi). Mam też duży sentyment do Ghibli (zaczęło się od Spirited Away w wieku 7-8 lat chyba, ale wtedy nie wiedziałem co to manga/anime ![]() Hej, odświeżę trochę temat (trochę ![]() ![]() -Tasogare Otome x Amnesia (Na dobrą sprawę moje ulubione) -Beelzebub -Sankarea -Asura Cryin -Yu-Gi-Oh! (Od tego się zaczęło tyle, że jeszcze nie wiedziałem wtedy co to anime i manga ;D) -Medaka Box Z tych ważniejszych to tyle ![]() Hej, odświeżę trochę temat (trochę ![]() ![]() -Tasogare Otome x Amnesia (Na dobrą sprawę moje ulubione) -Beelzebub -Sankarea -Asura Cryin -Yu-Gi-Oh! (Od tego się zaczęło tyle, że jeszcze nie wiedziałem wtedy co to anime i manga ;D) -Medaka Box Z tych ważniejszych to tyle ![]() Już Cię lubię. ![]() Cieszę się ;D. Ostatni zacząłem szukać czegoś zacnego uwagi, ale nic nie znalazłem. Może coś polecicie ? ![]() Ja znalazłem wspaniałego tasiemca, naprawdę super, dość szybko wychodzi, ciągle akcja, ale nie taka jak w Bleach czy Naruto, a mianowicie manga zwie się Berserk i ma 341 chapów, godna polecenia, poza tym polecam Ci mangę Asu no Yoichi i Kampfer. Możesz przeczytać dramat/romans dla rozluźnienia (najlepszy jaki czytałem)- Deep Love. Jeśli chciałbyś coś z rozlewem krwi (mocne gore) to Deadman Wonderland. Ano, jeszcze Higurashi no Naku Koro ni (wszystkie cz.), jeśli jeszcze nie zacząłeś. Poza tym, manga z kreską realistyczną- Holyland (niestety, polskie grupy skanlacyjne przetłumaczyły dotąd 30 chapów, a po angielsku jest ich 140 ![]() ![]() No proszę, już kilka osób polecało mi Berserka, pewnie się skuszę bo i tak w gruncie rzeczy przez wakacje, prócz jakiś prac dorywczych, ognisk itp. nie będę miał co do roboty także obejrzę sobie całego ![]() Higurashi no Naku Koro ni, zacząłem oglądać jakieś dwa dni temu. Całkiem fajne, po obejrzeniu kilku odcinków stwierdzam, że rypie banie ![]() ![]() Berserka to TYLKO czytać! Anime jest bardzo słabe. Co do tego pytania z DB, to nie, w Berserku walka trwa ok. 5 stron, jeśli nie krócej, bo gł. bohater zazwyczaj nie ma problemów z przeciwnikami. ![]() ![]() To fajnie, najpierw obejrzę sobie anime, a potem poczytam mangę ![]() ![]() Łoo, kiedy to ja ostatnio czytałem Amnesię...? Jinja-Temple mogłaby trochę potłumaczyć... ;/ A no może nie ma czasu, czy też dostępu. W każdym bądź razie można czytać po angielsku ![]() W sumie można, ale mam tyle innych, ciekawych mang do przeczytania, że nie znajduję czasu na angielskie. ;p Btw Amnesii, przeczytaj sobie Rosario + Vampire- bardzo podobne (tyle, że haremówka, nwm czy lubisz). Oglądałem High School DxD, nie wiem czy zaskoczysz mnie czymś bardziej zboczonym ![]() Harem ecchi to nic takiego strasznego, tylko nwm czy lubisz harem dziewczyn (i nie tylko XD) klejących się do głównego bohatera. ;p Najbardziej zboczone to są hentaie (do tego tentacle)! ;o Hentai są aż przeraźliwe zboczone. Człowiek widzi ośmiornicę i już wiadomo co będzie dalej xD. W końcu hentai to po japońsku zboczeniec, tak ? ![]() Tak, a tentacle (czyli macki) wzięły się od tego, że japońskim prostytutkom płaci się za kąpiel z taką ośmiornicą... xD ![]() Cholera, czyli to dzieje się też naprawdę ?! ![]() Dantalian no Shoka, ogląda/oglądał ktoś to anime ? Już po pierwszym odcinku mogę bez wahania stwierdzić, że jest godne polecenia ![]() ďťż |
||||
![]() |
|||||
Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Pyza na polskich dróżkach Design by SZABLONY.maniak.pl. |
![]() |
||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |