ďťż
![]() |
|||||
![]() |
|||||
![]() |
|||||
Pyza na polskich dróşkach Złamany paznokieć, pomocy!!! Złamanie nóżki? Jedno, krzywo rosnące pióro barszcz z grzybami Pasolini Nowa wita :) Karasu kiedy spodziewaÄ siÄ jajek BaĹkany z biurem podróşy Ostatni klaps |
Pyza na polskich dróşkachWitam, mój ptak wczoraj przy czyszczeniu klatki dostał ataku paniki, i latał na oślep po klatce. Później zauważyłam u niego odstające pióro ze skrzydła. Myślałam, że samo do końca odpadnie, ale jednak nie. Co mam zrobić? Wyrwać? Próbowałam, ale delikatne pociągnięcie nic nie dało, bo mocno siedzi...Witam Nie radzę wyrywać ze skrzydła piór, bo łatwo uszkodzić skrzydło i potem nowe piórko będzie odstawać. Zostaw sam sobie je wyrwie, lub samo wypadnie. Pozdrawiam Ja, jako doświadczony hodowca mogę pozwolić sobie na wyrywanie. Nie wiem jak ty. Kolega wcześniej napisał, że można uszkodzić skrzydło, to fakt. Aby do tego nie doszło masz trzy wyjścia: - Pozostawić pióro licząc na to, że samo wypadnie - Uciąć w miejscu złamania i poczekać do momentu pierzenia, aż uciętego kikuta zastąpi nowe pióro - Bardzo ostrożnie wyrwać: Przytrzymać ptaka i skrzydło; zobaczyć, czy ciało ptaka nie wykręca się przy ciągnięciu za pióro. Jeżeli skrzydło nie wygina się w drugą stronę to mocno chwycić i szarpnąć. to ja w takim razie to zostawie... bo on panicznie boi się ręki i nie będę go stresować łapaniem... mam nadzieję, że wypadnie. Może to trochę potrwać, lecz ptakowi nie powinno to zbytnio przeszkadzać. widac bylo ze przeszkadzalo, nawet nie chcial za bardzo latac po pokoju, wolal siedziec w klatce. na szczescie wczoraj sam sie go pozbyl:) W końcu kanarki w naturze nie przylecą do człowieka, żeby wyrwał im złamane piórko, lecz jak najbardziej rozumiem twój strach i potrzebę porady ![]() Tyle dobrze, że zakończyło się szczęśliwie ![]() A kanarek jak? Czuje sie już lepiej? Zaczął loty po pokoju? tak, już spokojnie lata. wcześniej jak wyleciał to głównie siedział w jednym miejscu jak nigdy, teraz wrocil do normy ![]() Całe szczęście. A sam wylatuje i sam wraca do klatki? Jeżeli tak, to po jakim czasie? U mnie wygląda to trochę inaczej, ponieważ teraz samce trzymam w pojedynczych klatkach, a samice we fruwalce. W okresie po lęgowym natomiast wszystkie ptaki znajdują się we fruwalce. sam wraca, jak juz mowilam nie lapie go bo sie panicznie boi rak, jak juz to czyms go tak delikatnie przeganiam z miejsca w miejsce ale nigdy reka. to zalezy po jakim czasie mu sie znudzi albo zglodnieje:P czasem caly dzien polata, czasem 2 godzinki jest na "spacerze" ![]() ďťż |
||||
![]() |
|||||
Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Pyza na polskich dróżkach Design by SZABLONY.maniak.pl. |
![]() |
||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |