ďťż
Pyza na polskich dróşkach
Moja Kanarzyca znosi jajka od ok. 2 miesięcy (bez kanarka)
Moja egzotyczna parka
Moja Samiczka szaleje
Moja parka amdynek :)
Moja wymarzona setlista
Moja łódź podwodna
Moja Ćwir
Moja ulica
Siostry i Schiller / Die geliebten Schwestern
Trzy Siostry T

Pyza na polskich dróşkach



a oto Roksi, sunia rasy shih-tzu


Śliczna dziewczyna Ile ma latek?
w tym roku, w styczniu skończyła 7.

jest rozpieszczona do granic możliwości.

Gdy ja i siostra wyprowadziliśmy się z domu rodzinnego, rodzice sobie sprezentowali pieska.

Ja i Beata (siostra) nie byliśmy właśnie tak rozpieszczani jak Roksi. Wolno jej wszystko.... jest kochana...
Gdy tylko jestem w domu i zostaję na parę dni, to wracam zawsze nie wyspany, bo Roksi wówczas śpi ze mną, a jak ona się wyłoży na łóżku, na kołdrze to zapomnij abyś się ruszył jakoś pod tą kołdrą. To jakby spać z małym dzieckiem. Ciągle trzeba być czujnym, aby nie uszkodzić dnia Śro 10:15, 03 Lip 2013, w całości zmieniany 1 raz
Chyba często się tak zdarza.
Moi rodzice również po naszej wyprowadzce, kupili Pinczera Miniaturowego. Tata, cały czas go nosił na rączkach i rozpieszczali okropnie. Pewnie był to syndrom "pustego gniazda ".


Nasz sąsiadka w Gliwicach /dom rodziców/ miała takiego jak Twoi rodzice. Wabiła się Tina. Takie to małe, jak świnka morska
Jak, ją zobaczyłam pierwszy raz, to myślałam, że padnę - coś takiego.
Najśmieszniejsze było to, że kot rodziców na samym początku zaczął na nią polować.
Tata, kota pilnował, żeby psa nie zjadł

Zawsze w moim rodzinnym domu był pies, ale większy. Przeważnie "królowały" foksteriery. Tata jeździł z nimi na wystawy, miały medale, a później kupił takie maleństwo
My w domu nigdy nie mielismy psa.
Moi rodzice mieli taką pracę, że bardzo często wyjeżdżali. Dopiero gdy przeszli na emerytury kupili psiaka. Ja od podstawówki mialem zawsze kanarka. Raz miałęm akwarium ale szybko wzięła je babacia. nudne to było dla mnie-okropnie
Też było z tym zamieszania. A jaki, etc. pierwotnie miał być jamnik dlugowłosy, potem york - a ostatecznie padło na shih-tzu. i w sumie dobrze bo to bardzo cicha rasa.
ta to moje shit-tzu to jakiś wyjątek od rasy bo szczeka jak najęty jak się z nim nie pobawisz albo coś mu zabierzesz a energii ma tyle że nie podążysz za nim hehe
Ja niestety nie widzę zdjęcia ...

Ogólnie kocham psiaki, sama też mam cztery- w tym 2 chihuahua .


ďťż
Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Pyza na polskich dróżkach Design by SZABLONY.maniak.pl.