ďťż
![]() |
|||||
![]() |
|||||
![]() |
|||||
Pyza na polskich dróşkach Moja Kanarzyca znosi jajka od ok. 2 miesięcy (bez kanarka) Moja egzotyczna parka Moja Samiczka szaleje Moja parka amdynek :) Moja wymarzona setlista Moja łódź podwodna Moja Ćwir Moja ulica Siostry i Schiller / Die geliebten Schwestern Trzy Siostry T |
Pyza na polskich dróşkacha oto Roksi, sunia rasy shih-tzu ![]() Śliczna dziewczyna ![]() w tym roku, w styczniu skończyła 7. jest rozpieszczona do granic możliwości. Gdy ja i siostra wyprowadziliśmy się z domu rodzinnego, rodzice sobie sprezentowali pieska. Ja i Beata (siostra) nie byliśmy właśnie tak rozpieszczani jak Roksi. Wolno jej wszystko.... jest kochana... Gdy tylko jestem w domu i zostaję na parę dni, to wracam zawsze nie wyspany, bo Roksi wówczas śpi ze mną, a jak ona się wyłoży na łóżku, na kołdrze to zapomnij abyś się ruszył jakoś pod tą kołdrą. To jakby spać z małym dzieckiem. Ciągle trzeba być czujnym, aby nie uszkodzić ![]() Chyba często się tak zdarza. Moi rodzice również po naszej wyprowadzce, kupili Pinczera Miniaturowego. Tata, cały czas go nosił na rączkach i rozpieszczali okropnie. Pewnie był to syndrom "pustego gniazda ". Nasz sąsiadka w Gliwicach /dom rodziców/ miała takiego jak Twoi rodzice. Wabiła się Tina. Takie to małe, jak świnka morska ![]() Jak, ją zobaczyłam pierwszy raz, to myślałam, że padnę - coś takiego. Najśmieszniejsze było to, że kot rodziców na samym początku zaczął na nią polować. Tata, kota pilnował, żeby psa nie zjadł ![]() Zawsze w moim rodzinnym domu był pies, ale większy. Przeważnie "królowały" foksteriery. Tata jeździł z nimi na wystawy, miały medale, a później kupił takie maleństwo ![]() My w domu nigdy nie mielismy psa. Moi rodzice mieli taką pracę, że bardzo często wyjeżdżali. Dopiero gdy przeszli na emerytury kupili psiaka. Ja od podstawówki mialem zawsze kanarka. Raz miałęm akwarium ale szybko wzięła je babacia. nudne to było dla mnie-okropnie ![]() Też było z tym zamieszania. A jaki, etc. pierwotnie miał być jamnik dlugowłosy, potem york - a ostatecznie padło na shih-tzu. i w sumie dobrze bo to bardzo cicha rasa. ta to moje shit-tzu to jakiś wyjątek od rasy bo szczeka jak najęty jak się z nim nie pobawisz albo coś mu zabierzesz a energii ma tyle że nie podążysz za nim hehe ![]() Ja niestety nie widzę zdjęcia ![]() Ogólnie kocham psiaki, sama też mam cztery- w tym 2 chihuahua ![]() ďťż |
||||
![]() |
|||||
Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Pyza na polskich dróżkach Design by SZABLONY.maniak.pl. |
![]() |
||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |