Pyza na polskich dróżkach
Kanarek, a muzyka i u¿ytkowanie komputera w nocy
Kanarek budzi siê w nocy i "czesze"
Dziwne zachowanie w nocy
samiczka popiskuje w nocy
Nerwowe (?) zachowanie ptaka
Jutrzejszy trening HALA ZUT
Totart
Olivia Lufkin
fingerfood
Zgłoszenia - Chaux-Neuve(10.-11.03.2012)

Pyza na polskich dróżkach

Ostatnio zauwa¿y³em, ¿e w nocy mój Oskar jakby niespokojnie spa³. Nawet nie wierci i nie zawsze siê budzi, chocia¿ ¶pi blisko zegara z kuku³k± (bali¶my siê, ¿e dostanie nerwicy i siê rozchoruje jak kilka lat temu wieszali¶my kuku³kê, ale chyba siê przyzwyczai³) ¦pi na jednej nodze, ale drug± co chwila jakby tak szybko prostuje i chowa, uderzaj±c przy tym w ¿erdkê (plastikow±). Byæ mo¿e trwa to ju¿ d³u¿ej, ale tykanie kuku³ki skutecznie to zag³usza³o i gdyby nie stanê³a kiedy¶ w nocy, to bym nawet nie us³ysza³ tych "podrygów" nó¿ek (jak zmieni nogê na której siedzi, to druga tez tak prostuje szybciutko i chowa). Rano jak ju¿ siê obudzi, ale jest jeszcze "zaspany", to wci±¿ tak robi. Gdy siê rozbudzi porz±dnie to ju¿ nie.

W dzieñ jest aktywny, nie podkula ¿adnej nó¿ki, ¶piewa, kupki ma niewodniste, chêtnie je. Jedynie lubi "podgryzaæ" klatkê i basenik. Wapna nie chcia³ je¶æ, wiêc zdjêli¶my kostkê, teraz czytam, ¿e to chyba b³±d, skoro podgryza klatkê.

Czy to paso¿yty? (Ostatnio zaniedbali¶my trochê klatkê, ale ju¿ jest porz±dnie wyczyszczona, prêty przetar³em octem, szufladê dok³adnie wymy³em p³ynem do naczyñ i dok³adnie wyp³uka³em) ¯wirek ma naturalny, czysty, chocia¿ nie wyparzany. Przy czyszczeniu jak przegl±da³em jego "przybory" w szafce zauwa¿y³em w pude³ku z wapnem takie czerwone ma³e milimetrowe robaczki, wiêc pude³ko wyrzuci³em. Kiedy¶ tata kupi³ karmê z robalami, ale szybko wyrzucili¶my. Woda i jedzenie zmieniane prawie codziennie, woda basenowa te¿.

Nie drapie siê, chocia¿ mam wra¿enie jakby czê¶ciej "otrz±sa³ siê" i czy¶ci³ dziób o ¿erdkê, chocia¿ tu mogê byæ przewra¿liwiony, bo jako student go rzadko widujê, dopiero w wakacje czê¶ciej. ( dziób i pazury kwalifikuj± siê do obciêcia, ale czekam na mamê jak wróci z sanatorium, bo ona to umie delikatnie zrobiæ)

Je¶li to nie paso¿yty, to czy brakuje mu czego¶? Je g³ównie such± karmê, (nigdy nie zwraca³em uwagi na producenta), czasami jab³ko, li¶æ sa³aty, starte jajko, ostatnio rzadziej.

Kuku³kê na razie zdezaktywowa³em, ¿eby móc mu siê lepiej przys³uchiwaæ wieczorem.
Kupi³em Mello-Vit firmy Tropical - czy mogê to dodaæ do wody? Na opakowaniu pisze, ¿e do karmy, ale to jest p³yn. U mnie w sklepach nie ma du¿ego wyboru preparatów dla ptaków. Wiêkszo¶æ asortymentu to pies i kot, ewentualnie rybki )) dnia Sob 22:00, 13 Lip 2013, w ca³o¶ci zmieniany 3 razy


jak zauwa¿y³e¶ ma³e robaki to na pewno ma je, trudno wytêpiæ przewa¿nie paso¿yty ¿eruj± w nocy ,musisz poszukaæ dziale paso¿yty tam s± ró¿ne preparaty
Na klatce nic nie zauwa¿y³em, chyba, ¿e robale chowaj± siê w ¿wirku. W domu wszyscy mi mówi±, ¿e przesadzam, skoro w dzieñ nic mu nie jest. Te "podryguj±ce" w nocy nó¿ki mnie niepokoj±, choæ nie budzi siê przez to.
witaj,

mnie sie to kojarzy ze swierzbowcem. poczytaj pod tym k±tem, sam te¿ jeszcze poszperam

¦wierzbowce

¦wierzbowce to mikroskopijne paso¿yty ¿eruj±ce na nogach ptaka, w jego dziobie, w okolicach oczu i steku.

Przyczyny choroby:
•roztocza Knemidocoptes przenoszone przez dzikie ptaki.

Objawy kliniczne choroby:
•silny ¶wi±d,
•ropne zapalenie skóry,
•bia³e strupy,
•porowate, g±bczaste, wapniowate twory na dziobie, nogach i w okolicy odbytu,
•³amliwo¶æ piór,
•ptak przebiera nogami i ociera nimi i klatkê,
•dziobanie klatki.

b±d¼ to Ptaszyñce (Dermanyssus gallinae) - s± to ma³e roztocza (aktywne noc±) ¿ywi±ce siê krwi±, naj³atwiej je wykryæ w nocy, gdy nagle o¶wiecimy ¶wiat³o, innym sposobem jest zakrycie klatki bia³ym prze¶cierad³em, rano zauwa¿ymy ma³e czerwone lub czarne punkciki, najczê¶ciej ptaszyñce podczas dnia chowaj± siê koñcach ¿erdek, zdejmuj±c je zauwa¿ymy ciemne punkty, które po rozgnieceniu zamieniaj± siê w krew. Leczenie w warunkach domowych nie jest trudne, gorzej w zewnêtrznych wolierach gdzie nasze ptaki maj± kontakt z dziko ¿yj±cymi, równie trudne zadanie maj± hodowcy, którzy trzymaj± ptaki na strychach i w piwnicach. Najlepszymi ¶rodkami do zwalczania tych paso¿ytów s± dostêpne na rynku spraye, szczególnie polecam ARDAP i APARASIT, dezynfekuj±c pomieszczenie raz dziennie ptaszyñce po up³ywie dwu tygodni zostaj± wytêpione. Du¿ym plusem tych sprayów jest to, ¿e nie trzeba przenosiæ ptaków do innego pomieszczenia, ale zaleca siê ostro¿no¶æ. Dostêpne s± równie¿ ró¿nego rodzaju zasypki w pudrze, ale nie s± ju¿ tak skuteczne. dnia Nie 9:30, 14 Lip 2013, w ca³o¶ci zmieniany 2 razy


W dzieñ robale s± pochowane i to nie tylko w klatce ale w otoczeniu klatki, meble, zag³êbienia. Poszukaj na forum tak jak poradzi³ Tobie tatanka. Robale przewaznie atakuj± w nocy. DZIA£AJ po co Twoj ptak ma siê mêczyæ
Z objawów ¶wierzbowca pasuj± tylko jakie¶ g±bczaste twory na nó¿kach, które da³o siê zdj±æ palcem, dziobanie klatki i przebieranie nó¿kami w nocy.
Z objawów ptaszyñców pasuj± tylko robale znalezione w szafce.
Problemem jest u mnie oddalenie od miasta ( w s±siedniej wsi jest tylko weterynarz "od krów i psów"), ale jutro dzwoniê do Salvetu. Ten nasz weterynarz nie podejmuje siê leczenia "drobnicy", ale leki mo¿e sprowadziæ. Ostatecznie czeka mnie wycieczka do Tarnowa, a to ponad 30 km, ale obawiam siê, ¿e to za ma³e miasto i tam te¿ nie bardzo pomog±. Mam wazelinê (czyta³em, ¿e mo¿na jej u¿yæ), to spróbujê mu nó¿ki i dziób posmarowaæ, a jutro jeszcze raz porz±dnie zdezynfekujê klatkê.
Zdezynfekuj klatke wymien ¿erdki na nowe jesli masz drewniane. Przestaw klatke w inne miejsce,poniewaz pasozyty moga byc w okolicach klatki pochowane, my¶le ze twoj wet. przepisze ci biomectin lub Ivermectin ( jedna kropla pod skrzyd³o na go³± skóre lub na kark po rozdmuchaniu pior tez na skore) Lub inne leki w sprayu dostepne na allegro beaphar na przyk³ad dzia³aj±ce na pasozyty zewnetrzne, na ¶wierzbowce to nie pomoze.
Na ¶wierzbowce sprobuj wcierac w zainfekowane miejsca olejek parafinowe Lub wazelinaprzez oko³o tydzieñ jak to nie pomoze to tylko specjalna masc przepisana przez weta np. Crotamiton cena ok. 10 z³ ale tylko na recepte
Sprawdz czy ko³o kloaki nie na akich samych zmian jak na nogach bo tam ¶wierzbowce tez atakuja
Codziennie czysc klatke i wyposa¿enie dnia Nie 11:44, 14 Lip 2013, w ca³o¶ci zmieniany 4 razy
Dalej w nocy siê dziwnie zachowuje. Prze¿y³ t± moj± wpadkê z przedawkowaniem Paramectinu, ale nadal w nocy lubi "podrygiwaæ" nó¿k± co kilkana¶cie minut, bardzo rzadko siê przy tym budz±c, nawet pomimo g³o¶nego zegara z kuku³k± obok. Wygl±da to jakby na moment traci³ równowagê na jednej nodze i potrzebowa³ siê podeprzeæ na u³amek sekundy. Nie "trzepie" nó¿k± nerwowo przez chwilê, tylko szybciutko j± wyprostuje i schowa i kilka minut "spokoju".

Co ciekawe, nie zauwa¿y³em wapnowatych zmian na nogach. Te, które opisywa³em wcze¶niej przypomina³y raczej kremowo-br±zow± warstewkê brudu. Na dziobie nic nie ma. Nie wierci siê bez przerwy, nie wyrywa sobie piór. Ko³o kloaki nie widzê ¿adnych zmian, nó¿ki ma czyste (dziwny nalot opisywany wcze¶niej nie pojawi³ siê ponownie)

Zosta³ mi jeszcze roztwór Paramectinu 0,3ml/szklankê wody, który kaza³ sporz±dziæ weterynarz. Wla³em to do pojemniczka po od¶wie¿aczu do ust (spray) i spryska³em Oskarowi nó¿ki, a jutro po czyszczeniu klatki spryskam tak¿e klatkê. Najciekawsze jest to, ¿e nie budzi siê w nocy, nie grzebie nadmiernie dziobem w piórach (ani w dzieñ ani w nocy). Jedno pióro ma "nieprawid³owe", jakby takie uros³o krzywe, nie³adne.

Nie chcê znów mu zaszkodziæ lekami. Jest ju¿ stary, u nas ju¿ 11 lat, a nie wiem ile ma w sumie, bo nigdy nie mia³ obr±czki. Przesadzam i nic mu nie jest, czy rzeczywi¶cie trzeba go leczyæ? Rodzice uwa¿aj±, ¿e przesadzam, bo go pó³ roku nie widzia³em, jak by³em na studiach.

Hej, a mo¿e mu w nocy przeszkadza, ¿e ma ju¿ d³ugie pazury i siê czasem sam "uk³uje"??? (Nie mogê siê doprosiæ Taty, ¿eby mu obci±³ pazury i dziób - on to umie delikatnie zrobiæ)

Zdjêæ nie wrzucê, bo komórka robi za s³abe... dnia Sob 19:00, 27 Lip 2013, w ca³o¶ci zmieniany 2 razy
¦wierzbowce ³atwo jest wykryæ testem z prze¶cierad³em- zakrywasz na noc klatkê bia³± p³acht± materia³u, rano ogl±dasz czy jest czysta- je¿eli ptak ma ¶wierzbowce, zauwa¿ysz je na tej tkaninie (tak czyta³am).

Jednak paso¿ytów ptasich jest od groma... My¶lê ¿e Iwermektyna (Ivomec) by tutaj nie zaszkodzi³, a pomóc mo¿e. Napisz sk±d jeste¶, mo¿e uda siê znale¼æ weta z Twoich okolic, który zna siê na ptakach (porady przez internet zawsze s± trochê ryzykowne, ciê¿ko oceniæ stan ptaka po opisie, a te¿ mo¿emy s³u¿yæ jedynie w³asnym do¶wiadczeniem, które jest oczywi¶cie przydatne ale konsultacja z wetem nie zaszkodzi...).

Poszukaj w dziale "Stacja diagnostyczna"- pamiêtam ¿e kto¶ ju¿ mia³ takie czerwone male robaki... (spróbujê sama znale¼æ, je¿eli mi siê uda, podlinkujê tu temat).
Takie czerwone ma³e robaki (pch³y, ptaszyñce???) znalaz³em tylko raz w szafce z jego przyborami - i nigdzie wiêcej. Test z prze¶cierad³em niczego nie wykaza³. Mieszkam 30km na pó³noc od Tarnowa. Klatkê nieraz obserwowa³em przy s³abym ¶wietle ma³ej lampy (¿eby by³ pó³mrok i Oskara nie obudziæ) i nie widzia³em ¿adnych robali na ¶cianie za klatk±, ani na ¿erdkach ani nigdzie wokó³ klatki, a on ju¿ wtedy zaczyna³ siê wierciæ. Klatka by³a ju¿ 2 razy odka¿ana. Nigdzie nie widzia³em robali. Czy¿by siedzia³y w sztucznym kwiatku na lodówce obok? Ca³ej kuchni nie dam rady odkaziæ...

Najwiêkszy problem w tym, ¿e rodzice uwa¿aj±, ¿e przesadzam i sobie te ¶wierzbowce wymy¶li³em. Mo¿liwe i dlatego staram siê tutaj jak najdok³adniej opisaæ objawy obecne TYLKO w nocy i nie nasilaj±ce siê ani nie przypominaj±ce drapania. Ja za 2 dni wyje¿d¿am na praktyki zawodowe, a rodzice po weterynarzach nie bêd± je¼dziæ. Oskar bêdzie musia³ poczekaæ do wrze¶nia jak wrócê, a i to w±tpiê, czy rodzice pozwol± mi je¼dziæ z nim po weterynarzach, skoro w dzieñ nic mu nie jest, w nocy nie t³ucze siê tak, ¿eby nie da³ spaæ, a ja jestem ju¿ "spalony" po wpadce z przedawkowaniem Paramectinu.
Tak jak Tobie pisa³em, mo¿esz odkaziæ klatkê i przestawiæ go w inne miejsce, tym sprawdzisz czy w³a¶nie w otoczeniu klatki s± jakie¶ robale.
Zastosuj jaki¶ preparat z iwermectyn± ( np. Biomectin, ivomec) jest to preparat stosowany u duzych zwierzat wiec kazdy weterynaz to ma. Odci±gnie ci odrobine do strzykawki, cena bedzie max 10 z³.
Stosujesz jedn± kroplê na niopierzone miejsce pod skrzyd³o lub po rozdmuchaniu piór na karku.
Powiniene¶ przestawiæ klatkê Oskara. By³y, ju¿ takie tematy, ¿e kanarek umieszczony w z³ym miejscu ¼le siê czu³.
Z tego, co wyczyta³am, to jest gdzie¶ w kuchni (bo piszesz o lodówce) i za zegarem (a tam ciemno). W kuchni ptaków nie trzymamy i w ciemnych miejscach - one uwielbiaj± s³oneczne pomieszczenia.
Gdybym sam móg³ podj±æ decyzjê, to bym go na kilka tygodni przeniós³. Niestety - nie ja decydujê o rozmieszczeniu mebli i zwierz±t w domu. Klatka wisi na wysoko¶ci 180cm nad pod³og± obok lodówki i NIE za zegarem. Zegar jest ma³y, wisz±cy, a jego jedyn± wad± je¶li chodzi o kanarki jest ha³as kuku³ki. Kuchnia ma du¿e okno od zachodu. Rano mo¿e nie grzeszy jasno¶ci±, ale po po³udniu jest tam bardzo jasno i czasem nawet za gor±co. Teraz podczas upa³ów Oskar w zasadzie nie wystawia dzioba z baseniku. Objawy, które opisywa³em wy¿ej nie s± charakterystyczne dla paso¿ytów skóry, bo nie wystêpuj± w dzieñ wcale, a w nocy rzadko powoduj± budzenie siê kanarka. Podajê mu witaminy od weta, bo na to rodzice nie protestuj± i zobaczymy - mo¿e mia³ niedobór np. Magnezu i tak jak cz³owiek bêdzie wtedy mia³ dr¿enie r±k - tak kanarek podobnie dr¿enie nó¿ki w nocy. Jak nie, to dopiero we wrze¶niu znajdê trochê czasu, aby spróbowaæ go podleczyæ.

Przykro mi jest, ¿e co¶ mu dolega, próbowa³em i nadaj próbujê mu pomóc, ale nie jestem maniakiem zwierz±t i nie bêdê z ka¿d± pierdó³k± je¼dzi³ po ca³ej Polsce za weterynarzami. Gdybym mia³ ca³± hodowlê kanarków to tak. Staramy siê o niego dbaæ, ale nie podporz±dkujemy mu ca³ego ¿ycia.

Nie zrozumcie mnie ¼le - przejmujê siê jego losem, a gdyby¶my o niego nie dbali, to nie prze¿y³by z nami 11 lat, ale ju¿ raz tydzieñ temu omal go nie zabi³em. Wo¿enie go po weterynarzach (najbli¿szy od ma³ych zwierz±t w Tarnowie), jest dla nas k³opotliwe, a przecie¿ te¿ mo¿na mu tym zaszkodziæ, je¶li siê przeziêbi. A podej¶cie rodziców te¿ rozumiem - przy wielu zwierzêtach w gospodarstwie przejmowanie siê jednym jest nieekonomiczne. Owszem, próbuje siê leczyæ nawet pojedyncz± kurê, ale jak kilka prób nie przynosi rezultatu, to siê odpuszcza. Nie leczy siê za wszelk± cenê. Z psami i kotami podobnie. Próbowa³em z Oskarem i siê nie uda³o. Wrócê z praktyk we wrze¶niu, to znów spróbujê, ale jak i to nie pomo¿e, to bêdê musia³ daæ spokój, bo w pa¼dzierniku wyje¿d¿am na studia, a rodziców ca³ymi dniami w domu nie ma, bo pracuj±. dnia Pon 13:19, 29 Lip 2013, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz



Wszelkie Prawa Zastrzeżone! Pyza na polskich dró¿kach Design by SZABLONY.maniak.pl.