ďťż
Pyza na polskich dróşkach
Piekny, żółty kanarek wleciał nam na balkon... Prosze o rady
reakcja kanarka na próbę wyniesienia klatki na balkon
Hello :)
Kartki świąteczne od wójta
Pszczółka Maja. Film / Maya the Bee Movie
Woliera
Naznaczony / Insidious
Ostrygi
Ulubione zdjęcie Justina
G.I.Joe: Odwet / G.I.Joe: Retaliation

Pyza na polskich dróşkach

Co myślicie o trzymaniu kanarków w okresie pierzenia w wylotówce na balkonie? To jest od lipca do końca października.
Praktykowałem to już kiedyś z harcenami. Ptaki pięknie się wypierzyły i po powrocie do domu natychmiast przystępowały do lęgów.
Moja obawa dotyczy kontaktu kanarków z ptakami wolno latającymi, wrony gołębie...Mieszkam na ostatnim piętrze i na dachu mam czasami nieproszonych gości. Zastanawiam się, czy nie zarażą czymś moich kanarków?

Przeniosłam temat do działu "Twój kanarek". Chiara (Administrator)


Możliwość zarażenia zawsze istnieje jeśli trzymamy ptaki na zewnątrz.
Musisz wybadac czy na balkonie w bardzo gorące dnie, nie ma za duzego nasłonecznienia i temperatura nie spowoduje przegrzania ptakow.
Mysle ze przy spełnieniu kilku podstawowych zasad, ptaki spokojnie mogą sobie spędzic sezon na zewnątrz
Ciężko powiedzieć, balkon balkonowi nierówny...

Na pewno musisz mieć wzgląd na dzikie ptaki, tj zabezpieczyć klatki tak, żeby jakaś sprytna sroka czy kawka nie zdołała ich otworzyć. Może to moje uprzedzenia, ale jakoś nie ufam do końca tym ptakom... Spróbuj może porozwieszać jakieś "odstraszacze"-choć szczerze mówiąc, nic na ten temat nie wiem, poza tym, że wszystkie krukowate to cholernie inteligentne ptaszyska i na działkach, gdzie ludzie wieszają różne rzeczy na drzewach owocowych, szybko przestają działać jako odstraszacze.
Oczywiście pasożyty ptasie, wirusy są tutaj również ryzykiem- ewentualnie mógłbyś w jakiś sposób zabezpieczyć kanarki podając im pod skrzydło (czy na kark) po kropelce Iwermektyny (zapobiegawczo).

Następna sprawa-to silne słońce na ostatnim piętrze-przydałoby się jakieś schronienie w cieniu. Jeżeli Twój balkon jest zadaszony, to lepiej, bo nie ma też problemu z deszczem...

I na boku jeszcze zapytam-chcesz teraz przeprowadzać lęgi? (Po pierzeniu?) To dość nietypowa pora, nie lepiej zaczekać do końca grudnia, stycznia? (Ja w zeszłym roku, tzn w styczniu 2013, tak rozpoczęłam lęgi i wbrew moim obawom młode z tego okresu są bardzo silne i odporne).
Balkon zadaszony, usytuowany od zachodu, tak więc od godz. 16 świeci słońce. W gorące dni zawsze wstawiałem basen (oczywiście od razu się kąpały). Ptaki nie mają kontaktu bezpośrednio ze słońcem, gdyż boki są ze sklejki. Front jest na tyle gęsty, że sroka czy kawka nie dobiorą się.
Co do lęgów, to może niedokładnie sprecyzowałem. Ptaki po przyniesieniu do ciepła wykazują gotowość do lęgów, ale ja nie wcześniej puszczam jak styczeń.
Myślałem o np.kruku odstraszaczu wystawianym na allegro. Nie wiem czy zadziała, a jeśli już to na jak długo. Kiedy wrony gościa zdemaskują i zignorują.
Kiedyś używałem do dezynfekcji klatki i balkonu środka o nazwie pularyl- preparat do zwalczania pasożytów zewnętrznych (pcheł, wszy, wszołów, świerzbowców...)
Obecnie wycofany z produkcji. Może znacie jakiś skuteczny preparat o takim działaniu, zarazem bezpieczny dla kanarków.


Używał ktoś produktu dla gołębi firmy NATURAL Spray 750 ml ? dnia Pią 18:00, 18 Lip 2014, w całości zmieniany 1 raz
Nie znacie tego specyfiku? Nie ważne. W efekcie używam zasypki zwalczającej pchły dla psów i kotów. Sypię ją pod wysuwaną szufladę i wokół klatki.
Ptaki pięknie się pierzą w wylotówce na balkonie. Zastanawiam się tylko, jak je przyhamować, żeby nie szły na lęgi, jak przyniosę je do ciepłego mieszkania z końcem października. Poczują ciepło i się zacznie....

Zastanawiam się tylko, jak je przyhamować, żeby nie szły na lęgi, jak przyniosę je do ciepłego mieszkania z końcem października. Poczują ciepło i się zacznie.... Na lęgi nie pójdą bo nie ma na to wpływu tylko temp. bardziej się obawiam że jak je za późno przyniesiesz to ponownie zaczną ci się pierzyć. Ja osobiście zabrał bym je we wrześniu, dał uboższą karmę i nie wydłużał zbytnio dnia przez sztuczne doświetlanie.
Dzięki BreederGoulda za podpowiedź. Na razie ptaki się jeszcze pierzą. Mam tam młodzież, jak i dwu i trzy latki. Wiadomo, że u tych starszych pierzenie potrwa dłużej.
Jak sugerujesz, w których dniach września je zabrać?
Patrzyłbym na pogodę ale myślę że by uniknąć drastycznych różnic temp. to ok 10 września trzeba by je już przenosić do wietrzonego codziennie przez kilka dni pokoju by zminimalizować różnice temp. szczególnie nocnych, obecnie w domu względem tego jaką mają nocą na dworze.
Zobaczymy co nam przyniesie pogoda, ale nie ma się co spodziewać nocą wyższej temperatury niż 10st.C.
Miałem ponad dziesięcioletnią przerwę w hodowli kanarków. Muszę odświeżyć swoją wiedzę. Trzymałem harceny i wiem, że zabierałem je do domu późną jesienią i było ok. Dokładnie jednak wszystkiego nie pamiętam, muszę zasięgnąć porad u bardziej doświadczonych hodowców. Dzięki za cenne uwagi. Zależy mi, aby dobrze przygotować moje nowo nabyte wodnotoki do lęgów.

(...)Zależy mi, aby dobrze przygotować moje nowo nabyte wodnotoki do lęgów.
Kanarki śpiewające najlepiej dopuszczać do lęgów jak najwcześniej, nawet już w styczniu-przynajmniej jest to teoria doświadczonych hodowców ras śpiewających. Chodzi o to, żeby ptaki do czasu mistrzostw, konkursów, miały już dobrze utrwalony śpiew, a im samczyki są starsze, tym łatwiej można wśród nich wyłonić te najlepiej śpiewające.
A propos wodnotoków- one szczególnie łatwo łapią obce nuty- np odgłosy wydawane przez krukowate (które pożądane nie są, choć ogólnie- u malinois- dozwolone są tury wykraczające poza standard i punktowane dodatnio- szczegółowy ich opis znajdziesz w dziale "Rasy". dnia Sob 1:17, 30 Sie 2014, w całości zmieniany 1 raz
Od chwili, kiedy postawiłem kruka odstraszacza (opisywałem w dziale śpiew) mam mało krukowatych. Zmontowana płyta ze śpiewem wodnotoków, osiem zapętlonych nagrań mp3 lata prawie na okrągło.


ďťż
Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Pyza na polskich dróżkach Design by SZABLONY.maniak.pl.