ďťż
Pyza na polskich dróşkach
Kanarek mozaika a kanarek gloster? (chyba)
chora samiczka 2 latka gloster - PROSZĘ O POMOC
Kanarek Gloster pierzenie się w kółko od 4 miesięcy.
kupie samiczke glostera consort żółta
Pomocy kanarek gloster dziwnie piszczy
gloster z koronka ozdoba czy udręka
Połączenia kolorów w rasie gloster
Łysina w koronce glostera
Biały + Gloster-jak żywić?
Gloster na sprzedaż - samiczka

Pyza na polskich dróşkach

Kilka tygodni temu zauważyłam u mojego kanarka cystę. Wydaje mi się, że przez ten czas trochę urosła, jest sucha. Wszyscy weterynarze w okolicy nie mogą mi pomóc, rozkładają ręce i kierują do jednego weterynarza. Niestety, rzekomy "weterynarz" woli zwierzęta usypiać 'bo po co leczyć'. Kontaktowałam się z hodowcą kanarków z okolicy, jednak on zajmuje się kanarkami barwnymi, także polecił tego 'weterynarza'. W przyszłym tygodniu spróbuję skontaktować się z jeszcze jednym weterynarzem (był na urlopie), może akurat on coś pomoże. Moje pytania są takie - czy jest to cysta ? co teraz robić z kanarkiem, to może samo odpaść (czytałam o takich przypadkach) czy trzeba to zrobić chirurgicznie (a nie bardzo mam gdzie) ? Zachowuje się on normalnie, skacze, lata, kąpie się, pije, je. Nie śpiewa, pierzy się od dobrych kilku miesięcy (już chyba końcówka), ale czasem pogwizduje.
Z góry dziękuję za odpowiedzi, dołączam zdjęcie nie najlepszej jakości.




Może to być cysta, ale daj proszę zdjęcie bardziej wyraźne (samego fragmentu na którym jest zmiana).

Cystę , nawet tak dużą, przy odrobinie cierpliwości usuniesz sama- nie wolno tylko robić tego za jednym razem- ptak może w takim przypadku doznać zbyt dużego szoku i nie wytrzymać...

Ogólnie cysta są to zdeformowane pióra, które nie przebijają skóry i tworzą właśnie takie twory- z reguły tendencje do tego typu problemów mają kanarki ze źle dobranych par (obaj rodzice nieintensywni).

Napisz proszę więcej- nie bagatelizuj tego- taka narośl na pewno utrudnia ptaszkowi komfort życia (nawet "zwykła cysta" powoduje wielki ból- wyobraź sobie zdeformowane paznokcie które rozpychają skórę, ale nie przebijają jej...).
jak usunąć taką cyste ? i przede wszystkim - jak zrobić to stopniowo. czy kanarka to nie będzie bolało ? weterynarz może usunąć ją całą od razu ? postaram się zrobić lepsze zdjęcie.
Stopniowo tzn żebyś wyciągał delikatnie piórka z cysty np 2 piórka rano, 2 wieczorem. Później możesz rozcieńczyć wodę z jodyną i posmarować mu to miejsce po operacji. Dodaj również kilka kropel jodyny do baseniku aby się wykąpał. Jeszcze jedna taka uwaga, ściągnij ten papier ścierny co masz na żerdzi.



jak usunąć taką cyste ? i przede wszystkim - jak zrobić to stopniowo. czy kanarka to nie będzie bolało ? weterynarz może usunąć ją całą od razu ? postaram się zrobić lepsze zdjęcie.
Dokładnie tak- wyciągaj piórka-a raczej zniekształcone twory, bo nie wiadomo czy to co siedzi w środku to pióra czy jedynie zdeformowana dutka samego pióra . Wyciągaj pęsetą, pojedynczo, chwytając za to co wystaje ponad skórę (bo może i nic nie wystawać i wtedy konieczny będzie zabieg wet.- rozcięcie cysty i usunięcie jej zawartości). Ciężko mi powiedzieć, czy taki zabieg z rozcinaniem jest bezpieczny- ale myślę, że jeżeli wet nie doprowadzi do nadmiernego krwawienia to OK (najlepiej zadzwoń do weterynarza o specjalności w chorobach ptaków).

Domowym sposobem-ja usuwałabym 3-5 "piór za jednym razem", po czym dałabym kanarkowi spokój na ok.2 dni (są ptaszki odporniejsze i te wrażliwsze- zauważysz kiedy nabierze sił- po samym zabiegu może być osowiały (ból przy zabiegu jest, stres-na pewno, ale porównaj to z wyrwaniem zęba- też boli, ale nieleczony, zepsuty-boli znacznie bardziej). Po zabiegu ja dezynfekowałam skórę ptaka Rivanolem, ew. kwasem bornym. Ważne bardzo jest by nie doprowadzić do krwawienia- co przy umiejętnym usunięciu nie powinno się zdarzyć.

Zanim jednak się za to zabierzesz- nie mamy pewności, że to cysta! Broń Boże nie "grzeb" przy narośli nie mając tej pewności! (Jeżeli nie masz weta, wklej zdjęcie, opisz czy ta narośl jest twarda, co czujesz gdy ją dotykasz?). Im więcej informacji, tym bardziej możemy Ci pomóc naprowadzić na właściwy "trop"- jednak proszę, pamiętaj, internet nigdy nie zastąpi weterynarza lub doświadczonego hodowcy "na żywo"- po prostu nie mam sumienia brać na siebie odpowiedzialności za zdrowie i życie Waszych kanarków- mogę jedynie doradzić!
w poniedziałek zadzwonię do weterynarza (ten co był na urlopie) i spróbuję umówić się na wtorek. oczywiście nie mam zamiaru tam grzebać póki nie dowiem się co to jest. myślę, że wszystko będzie dobrze, weterynarz jest naprawdę dobry i zaufany.
Trzymam kciuki i czekam na relację z wizyty. Czy jest to weterynarz znający się na kanarkach? Jeżeli nie, napisz gdzie mieszkasz- jakiś czas temu zaczęliśmy prowadzić bazę danych gabinetów wet. z każdego miasta, gdzie zajmują się ptakami- temat znajdziesz w dziale "Choroby">>"Weterynarze". Jeżeli nie ma Twojego miasta- nie martw się- ta lista tworzona jest na bieżąco.
tak, zna się na ptakach. napiszę co i jak już po wizycie.
Pani doktor podejmie się leczenia. jesteśmy umówieni na czwartek. oczywiście jest ryzyko, że kanarek nie przeżyje narkozy, ale właściwie nieważne czy to kanarek, człowiek czy pies, nigdy z narkoza nie wiadomo. jestem dobrej myśli choć boję się go stracić ...
Trzymam kciuki- bądź dobrej myśli. MUSI BYĆ WSZYSTKO DOBRZE!!!!!
Nie takie operacje się robi i żyją!
jak mi się trafi taki kanarek z cystą to wam pokaże jak to się samemu usuwa filmik nagram ,a były przypadki że usuwałem cysty bez narkozy i kanarki normalnie się zachowują po zabiegu
Trzymam kciuki. I zdrowia kanarka
Chico już po operacji, wszystko się udało. to była cysta. Już jest w domku, zaczyna cwaniakowac. Ma założone szwy, jutro idziemy do kontroli, być może dostanie antybiotyk. Dolaczam zdjęcie po operacji.



oczywiście chciałam Wam bardzo podziękować za miłe słowa i wsparcie ! dnia Czw 16:49, 29 Sie 2013, w całości zmieniany 1 raz
Super bardzo się cieszę, że wszystko ok
szybkiego powrotu do pełnej sprawnści
Cieszę się że wszystko dobrze się udało. Życzę dużo zdrówka dla Twojego kanarka:)
Szybkiego powrotu do zdrowia
niech szybko wraca do zdrowia
Oj , ale duża była... I sporo krwi- dobrze że wet ją usunął- z taką wielką cystą albo od razu do weta, albo samemu usuwać po kawałku- sami nie mamy oprzyrządowania takiego jak w gabinecie.

Życzę szybkiego powrotu do zdrowia- teraz powinno być tylko lepiej .
Jeszcze jedno- wiesz już, że kanarek ma skłonność do tworzenia się cyst- co jakiś czas sprawdzaj mu skórę, żeby ew. wychwycic tworzące się małe cysty- wtedy usuniesz je sama (palcami lub pęsetą- bez konieczności wycinania).
Biedna ptaszyna, cieszę się, że operacja się udała. Szybkiego powroty do zdrowia
I jak z nim? Wszystko w porządalu?
Biedny ten twój ptaszek:( zdrówka mu życzę bardzo bardzo:) daj znać jak się czuje maluszek śliczny
Miałam mały problem z komputerem. Z kanarkiem wszystko dobrze, szwy już zdjęte. Dużymi krokami zbliża się do pełni sprawności i myślę, że w przyszłym miesiącu będzie już mógł latać po pokoju.

jak mi się trafi taki kanarek z cystą to wam pokaże jak to się samemu usuwa filmik nagram ,a były przypadki że usuwałem cysty bez narkozy i kanarki normalnie się zachowują po zabiegu
jak pisałem dzisiaj własnie usuwałem cystę u kanarka i tak to wyglądało na białym papierze po lewej stronie miał na zewnątrz , a po prawej miał w środku a reszt tak wyglądała po zabiegu zobaczymy jutro


po usunięciu tak to wyglądało




Dzięki Adaś, usuwałeś to nożyczkami i po zabiegu oczyszczałeś jodyną ?
jak widzisz na stole leży scyzoryk to tym własnie usuwałem no i na końcu jodyna trzy razy dziennie przez kilka dni a potem kąpiel
A to kanarków tak na żywca nie boli przypadkiem
tak na żywca, a cy boli tego nie wiem nic mi nie mówił widzę że normalnie się zachowuje i wraca do zdrowia
Boleć napewno boli, sama jodyna piecze jak diabli ( kazdy moze sie przekonac wystarczy kropla na rane)
Wolałbym robić to w jakims znieczuleniu, z drugiej strony ciezko utrafic z odpowiednia dawka znieczulenia dla kanarka.
Najwazniejsze ze wraca do zdrowia
Dziś weterynarz (tu w Niemczech) naszej samiczce glostera usunął palcami 4 suche ciemno żółtawe narośle - były już suche i kruche. Woń bardzo nieprzyjemna. Stwierdził, że nie ma na to schorzenie żadnej leczniczej terapii, po usunięciu tych torbieli nie przemył ran - może już ich nie było... !?
Czytając cały ten wątek, stwierdzam, że lekarz potwierdził to samo, z tym, że te torbiele już były suche. Pierwsza narośl zauważona była już 6 miesięcy temu, dziś lekarz wykrył 3 kolejne i je usunął. Kilka miesięcy temu (około 2 ) samiczka zaczęła wyrywać sobie piórka, zaniepokojeni zaczęliśmy szukać lekarza, który specjalizuje się w leczeniu ptaków. Jeśli dobrze wnioskuję, taki lekarz po zabiegu powinien przemyć i zszyć otwarte rany... !?
Jeśli on tego nie uczynił... to czy ja mogę je przemyć lub odkazić i jakimi środkami ? dnia Pią 13:34, 08 Sie 2014, w całości zmieniany 1 raz
proponowałbym przemyć jodyną taką ranę
Jeśli to był lekarz, który specjalizuje się w ptakach i tak to zostawił, to myslę, że nie trzeba było nic robić. Cysty u kanarków to jest dość powszechny problem wiec lekarze "od ptaków" wiedzą co robić. A on to widzial, a my nie.

Pozdrawiam,
Joanna


ďťż
Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Pyza na polskich dróżkach Design by SZABLONY.maniak.pl.