ďťż
![]() |
|||||
![]() |
|||||
![]() |
|||||
Pyza na polskich dróşkach kanarki.fora.pl - kanarek.fora pl Kanarek czerwony czy czerwony koroniak niemiecki? Nowy kanarek samica - wyrywa piora/gola skora Kanarek potrząsa główką i nie umiał połknąć wody-POMOCY!! Mój kanarek dziwnie mlaska i czasami bardzo cicho popiskuje. Kanarek przestał spiewać wieczorem dziwnie skrzeczy i rzęzi Kanarek wyrywa pióra na skrzydłach, ma bardzo czerwoną skórę Piekny, żółty kanarek wleciał nam na balkon... Prosze o rady Kanarek zbiera różne paproch,kawałki materiałów Prosze o pomoc mój kanarek zdechł co będzie z samcem ??? |
Pyza na polskich dróşkachWitam wszystkich użytkowników,Piszę do Państwa z następującym problemem. Mój 4 letni kanarek gloster "z koronką" (samczyk) od 4 miesięcy bezustannie się pierzy. Kiedy wydaję się, że to już koniec, cały proces następuje powtórnie i taka sytuacja powtarza się już obecnie 5 raz. Wcześniej cały ten proces przebiegał prawidłowo i nie było z nim żadnych innych problemów. Kanarek jest karmiony karmą z Deli Nature numer 77, od czasu do czasu ćwiartkę jabłka, trochę sałaty i kiełków. Światło w pokoju jest najczęściej wyłączane o godzinie 20.00 Co może być przyczyną tych problemów??? Proszę o pomoc i z góry dziękuję Leszek Palonek Przeniosłam wątek do "Stacji diagnostycznej"- póki nie będzie wiadomo, co jest kanarkowi, uważam, że to lepsze miejsze miejsce na taki wątek... Chiara (Administrator) Może za suche powietrze ? ma możliwosć kąpieli?, moje po przeniesieniu z wolier zew. do domu też zaczynają się pierzyć i praktycznie trwa to prawie całą zime,choć nie jest to intensywne pierzenie.Niestety w klatkach nie mogę im zapewnić takich kąpieli jak w wolierach Kanarek ma możliwość kąpieli, cały czas przebywa w pokoju w oddzielnej klatce, inne moje kanarki nie mają takiego problemu. Takie same warunki ma właściwie od początku i nigdy nie było takich problemów z nim, ani żadnym innym. Może przez to że ma już cztery lata i proces pierzenia przebiega dłużej i trudniej. 4 lata to nie jest wcale stary samczyk. Ludzie podają ogórka, ponieważ wpływa na pierzenie - ja co do tego mam różne zdanie bo ostatnio sporo czytam na ten temat i ogórek niby nie ma żadnych właściwości wspomagających, ja mimo to i tak podaję. Warto do kąpieli przygotować wodę z beasolem i dodać 2 kropelki jodyny. Dodatkowo możesz podać specjalny preparat do wody do picia lub kropelkę jodyny na poidełko. Może to wszystko być spowodowane dysfunkcją tarczycy spowodowaną właśnie brakiem jodu. Zgodzę sie z cleargreen'em, też ostatnio o tym dużo czytałam i częstą przyczyną zaburzenia pierzenia jest własnie niedobór jodu. Zamiast jodyny można też podawać płyn Lugola. Co do ogórka to może pomóc ale na pewno nie zaszkodzi. Może pomału skrócić mu dzień świetlny żeby wiedział, że jest zima? Cytrus ma rację, posłuchaj jej szczególnie co do skrócenia dnia. Dodatkowo zrezygnuj z sałaty, która ma sporo azotanów i azotynów. A czy deli-nature77 to nie za bogata karma? Z tego co pamiętam, standardowa dla łuszczaków (w tym kanarków) to deli-nature55. Lub zmień karmę na Versele-Laga Premium (nie Super Premium)- ta sama jakość, cenowo podobnie (zależy w jakich workach kupujesz karmę deli-nature). Dodatkowo podawaj ogórka- wskazany przy pierzeniu, z reszty miękkich pokarmów na razie zrezygnuj- tak jak radzą nasi Panowie ![]() Dziękuję za wszystkie Państwa porady. Oby wszystko wróciło do normalności. Leszek Palonek Co prawda nie mam problemów z kanarkiem, ale mam stado amadyn ostrosternych, dostają odp. karmę, dużo pokarmu roślinnego, jod, ogórek zielony, odp. kostki mineralne a jedna z samiczek od prawie 2 lat jest jest na piersi łysa i całe jej upierzenie nie wygląda najlepiej, wygląda tak jakby stale się pierzyła i to mocno. Nie przeszkadza jej to w legach, myslałam ze może jakiś samiec ją wyskubuje ale przez kilka m-cy była sama i nie ma poprawy. Nic na nią nie działa Witam ![]() Mam podobny problem. 28 czerwca kupiłam glostera, wg obrączki - z 2012 roku. Na drugi dzień wokół klatki znalazłam kilka piórek i od tamtej pory sprzątam je codziennie. Jakiś miesiąc temu, kiedy zobaczyłam białe "pałeczki" na główce, ucieszyłam się, że nadchodzi koniec pierzenia, ale radość była przedwczesna. Zaczęłam się martwić, czy wszystko w porządku, ale weterynarz powiedział, że na razie mam się nie przejmować. Posmarował mu też piórka na karku jakimś płynem - na wszelki wypadek, gdyby przedłużenie pierzenia było spowodowane jakimiś pasożytami. Niestety Kubuś nadal siedzi taki napuszony na patyku i co jakiś czas dziamie w dzióbku swoje piórko ![]() Zaczęłam się zastanawiać, czy przeziębienie, które złapał w lipcu i lek, który wtedy dostał, nie miały jakiegoś wpływu na pierzenie. Dodatkowo 2 tygodnie temu ponownie wylądowaliśmy w lecznicy, bo obrączka się zsunęła i trzeba było ją usunąć, gdyż łapka opuchła, zrobiła się czerwona i tylko usunięcie obrączki mogło ją uratować, więc to kolejna trauma zarówno dla mojego maleństwa jak i dla mnie ![]() Kubuś jest moim czwartym kanarkiem, do tej pory nie miałam takich problemów z żadnym innym, a pierzenie przebiegało prawidłowo - ok. 1,5 miesiąca. Daję mu basen, żeby mógł się kąpać, dostaje jajko, startą marchewkę, jabłko lub ogórka. Dodaję też co jakiś czas trochę vibovitu do wody w poidełku. Robiłam tak, gdy hodowałam zeberki i podczas pierzenia poprzednich kanarków. Codziennie do niego gadam i mu gwizdam, ale mam wrażenie, że wszystko na próżno i po prostu muszę się uzbroić w cierpliwość ![]() ![]() P.S. Przez to wszystko jeszcze nie słyszałam, jak śpiewa ![]() ![]() ![]() Smarowana pewnei była skóra na karku iwermektyną na odrobaczenie. Warto spróbować podać ogórka, kropelke jodyny i kąpiel w beasolu ![]() http://www.agamat-sklep.pl/Produkty%282,,%29.aspx Dziękuję za podpowiedź ![]() ![]() ![]() Myślę, że szybciej znajdziesz ten preparat (Beasol) w sklepie dla gołębi, niż na rynku (to są specjalne sole dla ptaków). wtajcie ja kupuje też mieszankę DN77 - i cały rok rozpieszczam kanarka. I nie mogę się zgodzić, że z powodu tej mieszanki, podawania wielu owoców, warzyw , kiełków kanarek ma zaburzenia pierzenia. Nie skracam też szczególnie dnia. Obecnie ma światło do 19. Nie znam się na chorobach - ale wydaje mi się że jest to spowodowane innym zjawiskiem. Może kanarek jest osłabiony , a jeśli jeszcze chorował, to może pierzenie u niego przebiegało w spoósb zaburzony i teraz gdy dochodzi do sił jest ono kończone. Gdzieś ostatnio spotkałem się z tezą mówiącą, że kanarki /ptaki/ chore w okresie pierzenia - potrafią wstrzymać proces pierzenie - jednak osobiście nie wiem na ile to prawda. dnia Śro 19:43, 16 Paź 2013, w całości zmieniany 1 raz tak - jest to prawda ![]() ![]() ![]() Myślę, że szybciej znajdziesz ten preparat (Beasol) w sklepie dla gołębi, niż na rynku (to są specjalne sole dla ptaków). Nie znam się na chorobach - ale wydaje mi się że jest to spowodowane innym zjawiskiem. Może kanarek jest osłabiony , a jeśli jeszcze chorował, to może pierzenie u niego przebiegało w spoósb zaburzony i teraz gdy dochodzi do sił jest ono kończone. Też się na tym nie znam. Od małego przez mój pokój przewijały się różne ptaki, od papużek falistych, przez zeberki i na kanarkach kończąc, ale to jest pierwszy, którego jestem zmuszona cały czas obserwować, bo nie jestem pewna, co się dzieje. Z żadnym z powyższych stworzonek nigdy nie musiałam jechać do weterynarza, a z Kubusiem w ciągu zaledwie 3 miesięcy byłam już 2 razy. Jeśli weźmie się pod uwagę, że podczas pierzenia powinno się zapewnić ptaszkom jak najmniej stresu, to ten mój kiepsko zaczął ![]() ![]() ![]() Zapytaj znajomego gołębiarza, gdzie się zaopatruje w leki (oni wiedzą, co gdzie nabyć). A mnie nie dają spokoju te pasożyty na które wet posmarował skórę kanarka... Mogłabyś coś więcej napisać? (bo zrozumiałam, że kanarek miał te pasożyty, a nie było to robione zapobiegawczo ![]() Jest też coś takiego jak choroba autoagresywna- ale u kanarków z tego co wiem, jeszcze się z tym nie spotkałam. Może więcej na ten temat wiedziałaby AL ...(papugi chyba często na to cierpią?) Nie podawaj żadnej jodyny , jodyna jest na ALKOHOLU..... Płyn LUGOLA się podaje to jest JOD. złe doradzanie może się gorzej skończyć niż się zaczęło. Pozdrawiam dnia Czw 13:49, 17 Paź 2013, w całości zmieniany 1 raz ziomekomek, można jodyne bez problemu podawać - kropelkę na poidełko, robi tak wielu hodowców. Ja też tak robię i wszystkie ptaki są zdrowe ![]() ![]() ![]() Ja miałam zalecenie podawania jodyny dla pomarańczowego kanarka wziętego ze sklepu, który miał duże problemy z pierzeniem kilka lat temu od samego dr Kruszewicza. Kanarkowi kuracja bardzo pomogła. Po zmianie diety, problem z pierzeniem nigdy już nie wrócił. Tatanka, link mi nie wchodzi ![]() Pamiętam, jak po wybuchu elektrowni w Czarnobylu zabrakło płynu lugola, to lekarze zalecali zamiennie jodynę. Teraz sobie poczytałam składy i jodyna, różni się tylko tym od płynu lugola, że ma jeszcze etanol. (w propolisie, też mamy alkohol, a ptaki dostają - na wzmocnienie). Sylwio wystarczy usunąć myślnik ale tutaj podaję http://agamat.com.pl/pl/. A co do <b>ziomekomek</b> - Nie wprowadzaj ludzi w błąd, bardzo proszę. Dziękuję, za link ![]() A mnie nie dają spokoju te pasożyty na które wet posmarował skórę kanarka... Mogłabyś coś więcej napisać? (bo zrozumiałam, że kanarek miał te pasożyty, a nie było to robione zapobiegawczo ![]() Zapytaj znajomego gołębiarza, gdzie się zaopatruje w leki (oni wiedzą, co gdzie nabyć). Nie mam tutaj u nas takowego znajomego. Znam pewnego Pana z Pszczyny, ale ode mnie to 80 km, więc pewnie bliżej bym znalazła sklep dla gołębi ![]() Witam ponownie po dłuższej nieobecności ![]() Zmieniłam dostawcę internetu i w końcu mogę się logować z domu, bo wcześniej tylko z pracy mogłam pisać. Przez ten czas, jak mnie tu nie było, Kubuś dostawał przez miesiąc wodę z kropelką jodyny, doszły kąpiele w Beasolu i... nic to nie pomogło ![]() ![]() ![]() Jeśli tylko coś wiecie, to napiszcie, podpowiedzcie, bo szkoda mi tej słodkiej i kochanej ptaszyny. Już pół roku jest ze mną i cały czas się pierzy, ciągle coś się dzieje, boję się, że go stracę ![]() a to mój Kubusiek ![]() ![]() ![]() Cysty to schorzenie związane z piórami. U niektórych ras kanarków pióra są zbyt miękkie i rosnąc nie mogą przebić się przez skórę. Zatem bardzo możliwe, że problem będzie się powtarzał. To jest cytat z tego forum:http://papuzki.webd.pl/forum/index.php?topic=10099.0 jest to wada upierzenia wynikajaca ze zlego doboru par legowych (polaczenie 2ch kanarkow o nieintensywnym upierzeniu, dosyc czeste u kanarkow rasy gloster) dnia Czw 20:58, 02 Sty 2014, w całości zmieniany 2 razy Szkoda ptaszka, widać na zdjęciach, że cierpi. Spróbuj podawać mu spirulinę i biotynę 1-2 x w tyg. najlepiej z mokrym pokarmem (np. kuskus namoczony we wrzątku, odrobina maku, starta marchew lub jabłko). Dość kosztowna terapia, ale warto spróbować. Szkoda ptaszka, widać na zdjęciach, że cierpi. Spróbuj podawać mu spirulinę i biotynę 1-2 x w tyg. najlepiej z mokrym pokarmem (np. kuskus namoczony we wrzątku, odrobina maku, starta marchew lub jabłko). Dość kosztowna terapia, ale warto spróbować. Na pewno spróbuję ![]() ![]() ![]() Kamilw - dziękuję za linka, informacje bardzo przydatne ![]() Udało mi się skontaktować z tatanką, który podesłał mi swój numer na priva. Udzielił wszelkich informacji na temat schorzenia i również podsunął nazwy witamin wymienionych przez LeeOne. Pozostaje je tylko kupić i co jakiś czas badać ptaszynę w poszukiwaniu tych nieszczęsnych cyst, żeby jak najwcześniej się ich pozbyć ![]() Wszystkim bardzo dziękuję za pomoc ![]() Za link nie masz co dziękować ,najważniejsze jest zdrowia twojego kanarka dnia Czw 21:45, 02 Sty 2014, w całości zmieniany 1 raz patty- masz sepie w klatce, jak nie to powieś.Wapno wzmnocni pióra, będą twardsze. prazyn - mam powieszone wapno, ale nie widzę, żeby je skubał. Prędzej muszelki z piasku wybiera ![]() Rozkrusz mu też skorupki zdjęte z ugotowanego jajka - ja zawsze sypię swoim troszkę na piasek, i zauważyłam że wyjadają je chętniej niż sepię czy wapno w kostce ![]() Wapno jest nie dobre. Ja też miałem wapno i nie jadły. Zainwestuj kilka złotych w sepie ![]() Rozkrusz mu też skorupki zdjęte z ugotowanego jajka - ja zawsze sypię swoim troszkę na piasek, i zauważyłam że wyjadają je chętniej niż sepię czy wapno w kostce ![]() Wapno jest nie dobre. Ja też miałem wapno i nie jadły. Zainwestuj kilka złotych w sepie ![]() Zastanawiam się od czego to zależy. To jest mój 4 kanarek i wcześniejsze chętnie skubały tę białą kostkę. Ten jest pierwszym, któremu ono nie pasuje ![]() Może nie jest uzależniony od wapna ![]() ![]() Sepia już wisi ![]() ![]() Jesli faktycznie szykuje się kolejna cysta to moze trzeba pomyslec o uspieniu kanarka. Wiem ze to cieżka sprawa, wiele za i przeciw, trzeba wszystko dobrze przemyslec. Najwazniejsze zeby nie cierpiał Nie, nie, raczej nie myślę o takim rozwiązaniu. Musiałby być w naprawdę ciężkim stanie, żebym zaczęła rozważać uśpienie. A po nim nic nie widać, żeby chorował, normalnie je, skacze, coś tam pod nosem ćwierka i tyle ![]() W środę dotarł do mnie kanarek od tatanki, więc ma nad sobą małego żółtego wariata ![]() ![]() ![]() W poniedziałek jadę z Kubusiem do kliniki, bo po kuracji antybiotykowej miałam się z nim zgłosić do kontroli. Zobaczymy, co powie weterynarz. I przy okazji znowu go obejrzy i sprawdzi, czy to faktycznie kolejna cysta tworzy się na skrzydełku. jesli jest po antybiotykoterapii to przydałby się jakiś probiotyk ďťż |
||||
![]() |
|||||
Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Pyza na polskich dróżkach Design by SZABLONY.maniak.pl. |
![]() |
||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |