ďťż
Pyza na polskich dróşkach
kanarki.fora.pl - kanarek.fora pl
Kanarek czerwony czy czerwony koroniak niemiecki?
Nowy kanarek samica - wyrywa piora/gola skora
Kanarek potrząsa główką i nie umiał połknąć wody-POMOCY!!
Mój kanarek dziwnie mlaska i czasami bardzo cicho popiskuje.
Kanarek przestał spiewać wieczorem dziwnie skrzeczy i rzęzi
Kanarek wyrywa pióra na skrzydłach, ma bardzo czerwoną skórę
Piekny, żółty kanarek wleciał nam na balkon... Prosze o rady
Kanarek zbiera różne paproch,kawałki materiałów
Prosze o pomoc mój kanarek zdechł co będzie z samcem ???

Pyza na polskich dróşkach

Galerię otwieram pierwszymi fotkami z kąpieli troszkę niewyraźne, ale musiałam robić duży zoom, jeszcze nie chciała się przy mnie wykąpać

1. Zamontowany basenik.


2. "Oooo kąpadełko!"


3. "Najsssss..."


4. WCHODZĘ!!! ^^


5. Kąp, kąp, kąp... Chlap, chlap, chlap, jaki mokry jest mój.... zad


6. "Jak zwykle naleci do uszu -.-"


7. Jestem pięknym wykąpanym jajkiem ^^


Całuję, Rosie :*

Proszę, wrzucaj zdjęcia max o wielkości 640*480-większe są po prostu za duże na potrzeby forum i źle widoczne. Fotki zmniejszyłam, ale trochę pracy mi to zajęło . Jeżeli masz problemy ze wstawianiem zdjęć, w dziale "Porady i artykuły" napisałam jak to robić prawidłowo krok po kroku.
Pzdr, Chiara (Administrator)


Śliczna! białe kanarki są cudowne. Moje przestały korzystać z baseniku od kiedy mają talerz z wodą na parapecie, cały pokój mam zalany po ich kąpielach
Kanareczka cudna. Chyba już jest dosyć odważna - bynajmniej tak wygląda to na zdjęciach

ROSIE juz Radek1980 Cię prosił, abyś załączała zdjęcia w mniejszym formacie.
max format na forum to 640x480 - to na marginesie.
Super zdjęcia mój kanarek jak ma zawieszoną wanienkę na drzwiczkach to do niej nie wskoczy, musi mieć położoną na stoliku bez tej przeźroczystej osłonki
I jeszcze ostatnio przestał wylatywać, ale to chyba jest spowodowane pierzeniem , bo ma już tylko 2 piórka na ogonie


Śliczna ptaszynka i bardzo odważna; gdy dałam moim ptaszyną taki sam przezroczysty basen to długo nie mogły się do niego przekonać.
Pozdrawiam
Rosie gdy ja nabywam kanarka to jedną z pierwszych czynności jakie wykonuję to kąpiel w beasolu aby pozbyć się ewentualnych zewnętrznych pasożytów i w razie czego- świądu. Polecam dodanie 3 kropli jodyny na taki basenik.
Ale to nie odbarwi jej skrzydelek?
Nic nie zmieni barwy jej skrzydełek- tzn w sensie kąpieli...

Ładna ptaszynka, to harcenka biała?

P.S. Napisałam Ci pod fotkami małą uwagę a propos zdjęć- musiałam je zmniejszyć. Następnym razem kopiuj ostatni link na Tinypic.com
Bardzo ładna kanareczka
Chiara już Ci odpisała Widzę, że ustawiłaś żerdzie w taki sposób jak doradziłem. Bardzo się cieszę
Chyba jej sie bardzo podoba Jutro wracam to zobacze co u niej. Karma pewnie dojedzie we wtorek.
Trzymam kciuki . Pamiętaj, że białe kanarki (szczególnie recesywne, czyli z tego co widzę takie jak Twoja samiczka) potrzebują dodatku witaminy A do pożywienia, lub w kroplach prosto do dziobka. Oczywiście nie można też przesadzić, jednak organizm białych recesywnych kanarków nie jest w stanie pobrać wit.A z pożywienia (po prostu jej nie przyjmuje, jeżeli nie jest podana w formie leku)- długotrwały brak tej witaminy grozi tym najgorszym...
Poczytaj w wolnej chwili:
http://www.kanarek.fora.pl/kanarki-biale,201/kanarki-biale,3623.html
(Rada o podawaniu wit.A w nabiale nie pochodzi ode mnie, napisałam to jednak, gdyż wydaje mi się sensownym sposobem podania witaminy. Jednak pamiętaj proszę, że nabiał można przedawkować, więc jeżeli podajesz np. mieszankę jajeczną, to odpowiednią ilość i bez innych białkowych dodatków.) dnia Sob 3:40, 17 Sie 2013, w całości zmieniany 1 raz
Już mi ktoś o tym pisał Zamówiłam co trzeba. Powinno być wszystko około wtorku.

Dodam też, iż Rosie dostała większą klatkę. Zdjęcia pewnie w poniedziałek Jest jeszcze troszkę zestresowana po przeprowadzce Muszę jej też zmienić basen bo jest za mały na nowe drzwiczki, a w "naziemnym" odmawia kąpania.

Pozdrawiamy
Śliczna Królewna Śnieżka od razu tak mi się skojarzyła ta jej biel
pozrd
Zdjęcia zrobione Rosie wraz z Franciszkiem (narzeczony). Postawiłam klateczki obok siebie (wiem, nie powinnam). Tak fajnie do siebie gadają Skaczą po żerdkach razem. Mają podobnie ustawione. Jak Franciszek je to Rosie siedzi obok i obserwuje. Może będzie <3

Trzymajcie kciuki za nową parkę, oby doszło do ślubu ^^. Jak będę w domu to wrzucę fotki! Udało mi się nawet zrobić Franciszkowy berecik od góry!

EDIT:
Wstawiam foteczki!

Białe piórka na ogonku


Hmmm... Pokręciło Franciszka (:


BERET


Wspólne skoki


Przepraszamy za jakość, ale duże zoomy były ^^ dnia Nie 15:39, 25 Sie 2013, w całości zmieniany 3 razy
No śliczny ten narzeczony; naprawdę super chłopak!!!!Powodzenia w przyszłej hodowli
Pozdrawiam
Tak mi się podoba!!! Jest mega słodzi
Wiedziałam, że to ten jak tylko wzięłam go do ręki (w celu obejrzenia). Inne kanarki też "macałam", ale Franciszek był naj.

Imię wymyśliłam w samochodzie. Skojarzył mi się z św. Franciszkiem... nawet fryzurka ta sama



Imię zupełnie przypadkowe a zobaczcie:

Św. Franciszek jest patronatem m.in. kupców, zwierząt, harcerzy, ornitologów i hodowców ptactwa domowego.
Ja jestem jakby "kupcem" dnia Nie 20:09, 25 Sie 2013, w całości zmieniany 1 raz
Piękny glosterek
Szczęścia na Nowej Drodze życia dla Rosie i Franciszka
pozdr

ps. imię widocznie było mu przeznaczone
Bardzo ładny
Fajne ptaki, Rosie piękna
Franciszek właśnie skorzystał z baseniku... chyba była to jego pierwsza kąpiel w życiu... COŚ NIESAMOWITEGO Rosie kąpie się bardzo delikatnie... On wparował cały do basenu... Woda jest wszędzie... A on wygląda jak kura po ulewie Zdjęcie zrobiłam telefonem i jest bardzo niewyraźne, aparat ma problemy z baterią, więc został w domu Wszystkie okna i drzwi zamknięte, wystraszyłam się, że się przeziębi.

Jest świetny!
Gratuluję nowego samczyka

Pozdrawiam serdecznie- niech parka dobrze się chowa

P.S. Telefon rozbierz na jak najmniejsze części- tzn wyjmij baterię, ew. obudowę- powinien dojść do siebie dnia Czw 9:26, 29 Sie 2013, w całości zmieniany 1 raz
Fajny ten Franciszek:) Mam nadzieję,że razem z Rosie stworzą udaną parę.
Czasem się ganiają Tzn smaczyk goni samiczkę, ale tak pokojowo, bez rozlewu krwi

Mam nadzieję, że nie będę musiała ich rozdzielać Czy to normalne, że Franciszek w ogóle nie śpiewa? Nic a nic. Może to Franciszka ^^

EDIT:

Franciszek przeniesiony do mniejszej klatki w innym pomieszczeniu. Zobaczymy czy się odezwie dnia Śro 11:17, 11 Wrz 2013, w całości zmieniany 2 razy
Oby się odezwał, mój kanarek dopiero teraz się rozśpiewuje, a kupiłem go w maju/ czerwcu
Coś tam czasem piśnie... nie jest to skrzek jak u Rosie, ale też szału nie robi
Zobaczymy. Rosie siedzi w swojej klatce a młody w małej. Nie widzą się.
Franciszek, jest z tego roku prawda? (widzę czarną obrączkę).
W jakim miesiącu się wykluł wiesz? Moje z tego roku, też jeszcze nie śpiewają, a pierwsze wykluły się 24 kwietnia.
Tak, jest z tego roku na 100%. Jest czarna i ma oznaczenie 2013r. Nie mam pojęcia z któego może być miesiąca. Wydaje mi się , że to jeszcze młodziak bo ma baaaardzo delikatne piórka w dotyku. Rosie ma je jakby sztywniejsze.

O zachodzie słońca jakby podśpiewywał. Jutro znowu mu popuszczam YT. Ciekawe jest też to, że on chodzi spać ok 20 a Rosie o 20 to sobie kikuje po okolicy On dawno wtedy ma beret pod pachą

Mam też nadzieję, że pobyt w osobnej klatce troszkę go uspokoi po powrocie... bardzo goni Rosie od huśtawki i najwyższej żerdki... Jak się dzisiaj przed rozdzieleniem kąpała to ją ganiał od basenu Ewidentnie ożywiła się jak została sama w swojej klateczce. Skacze, je, huśta się, pluska jak szalona. dnia Śro 21:56, 11 Wrz 2013, w całości zmieniany 1 raz
Pewnie dlatego, jeszcze nie śpiewa - młody jest.
Moje, też się gonią czasami i kłócą. Dam im do jedzenia coś nowego, to się przeganiają, w baseniku, każdy chce być pierwszy
Tylko teraz nie wiem co lepsze... czy samej Rosie siedzieć, czy znosić przeganianko Franciszka

EDIT:

Jutro Franio wraca do klatki Rosie. Zobaczymy jak będą współgrać Franek raczej jest Frankiem, dzisiaj jakby coś podśpiewywał do wody w akwarium. Pożyjemy, zobaczymy

EDIT:
No i tyłek Strasznie się ganiali Wręcz bili... Dziobali i prawie nie porozbijali o pręty. Co mam zrobić dnia Pią 10:50, 13 Wrz 2013, w całości zmieniany 2 razy
Na razie trzymaj ich w klatkach obok siebie i puszczaj na wspólne loty po pokoju. Na otwartej przestrzeni będą mogły sobie ustępować. Może tak sobie ustalą kto 'rządzi'. Minie tak kilka miesięcy i się do siebie przyzwyczają. Moje też się biły na początku, a teraz tylko czasami o smakołyki.
Zrobiłam tak:

postawiłam ich obok siebie, zrobiłam przemeblowanko, zabrałam wszelkie rzeczy, o które mogła być wojna.... Postali tak godzinkę...
Otworzyłam klatki i ustawiłam drzwi w drzwi. Franek sam wskoczył do Rosie, dostał lekko w łepek...

Na razie jest ok, cały czas siedzę obok. Franek je a Rosie nie interesuje się nim na razie. Zobaczymy co będzie dalej. Jak będzie źle to będę musiała kogoś oddać do adopcji. dnia Pią 21:52, 13 Wrz 2013, w całości zmieniany 2 razy
Spokojnie jak je puszczasz razem to najlepiej poza klatką, wypuść je, pozamykaj klatki i zobacz co i jak.
Mozesz tez otworzyc dwie klatki i niech same decydują czy wyjść czy zostać, nic na siłe, moje biły się ok. 4 miesiące a teraz spokoj , sa ze soba non stop, oczywiscie sprzeczki są - to norma.
Cześć ROSIE - przyłączam się do wpisów Radek1980 i behenate [patrz czat] - nie rezygnuj z BIAŁEJ KANARECZKI tak szybko. Niech sobie siedzą w swoich klatkach, widząc się przez szczebelki. Przyjdzie czas, że przypadną sobie do gustu. Może nowy sezon - a więc wiosna spowoduje że kakanrki przypadną sobie do gustu - a tak całkiem serio - to potrzebują pewnie więcej czasu na zaakceptowanie siebie - nie zniechęcaj się tak szybko.
Pewnie Ci forumowicze, którzy zajmują się hodowlą, bądź mają więcej niż ja kanarków, podpowiedzą Ci jak jeszcze inaczej postępować, aby kanarki się polubiły.
Ja wkażdym bądź razie trzymam kciuki.
Ciężko doradzić, jak człowiek nie widzi tego co się dzieje.
Moja samiczka, bardzo przeganiała samczyka - jak miał ochotę na zaloty, a ona nie (ale rozlewu krwi nie było).
Później, już się przyzwyczaiłam do tego "zrzędzenia", żona przecież musi męża trochę ustawić
Krótko są razem, powinnaś jeszcze trochę poczekać. Niech klatki stoją obok siebie, a za 2-3 tygodnie spróbujesz.
Zgadzam się z Sylwią- u moich w klatkach codziennie zdarzają się "kłótnie" małżeńskie; między chłopakami, ale bez rozlewu krwi,więc nie przywiązuję do tego uwagi..., ale nie wiemy do końca jak to wygląda u Ciebie, myślę że wszystko wymaga czasu. Powodzenia
Może trzymaj je na razie osobno. Patrz czy "gadają" między sobą. Jak zaczną się nawoływać to dobry znak,moje też tak robiły. Może spróbuj je na początku puszczać razem po pokoju albo tylko jednego ptaka żeby "odwiedzał" drugiego.

Może jak będą gotowe do lęgów to się dogadają. dnia Nie 14:57, 15 Wrz 2013, w całości zmieniany 1 raz
Wczoraj kupiłam nową klatkę. Ferplast Decor Record 3. Klatka została urządzona symetrycznie. Każdy ma po swojej stronie karmniczek (coś cudownego! nie strzelają ziarna ), żerdki identyczne, identycznie zamontowane. Tylko piasecznik, sepia i blok mineralny jest pomiędzy tymi najwyższymi. Jutro wstawię fotki.

Jak na razie luz blues. Nie dzieją się takie straszne rzeczy jak przedtem. Siedzą sobie, skaczą, nie wchodzą w paradę. Nie mają się o co bić, bo każde ma swoje

Zobaczymy ile to potrwa. Nawet o kąpiel w pluskałce nie było wojny.



Oczywiście żerdki są wymienione i wyrzuciłam to okropne lusterko dnia Nie 22:03, 15 Wrz 2013, w całości zmieniany 1 raz
Klatki Messi http://www.zoohandel24h.pl/produkt-79-101 , są bardzo fajne - dzielone. Mam taką i nasz Radek forumowy również, jesteśmy bardzo zadowoleni (szkoda, że wcześniej nie napisałaś).
Racja, ja z klat bardzo zadowolony, naradzie nie dzieliłem bo u moich sielanka, miłość kwitnie
Niestety jakość wykonania klatek ferplastu jest dużo wyższa szczególnie zakochana jestem w karmniczkach, dzięki którym nie ma nawet jednej łupinki na podłodze, kuweta jest baardzo wysoka. Jednym słowem, boska klatka! Nie ma w ogóle śladu po ptaszynach na podłodze wokół klatki. Pręty klatki są bardzo dobrze polakierowane, nic nie odpryskuje, dodatkowo jest to "młotkowa biel" a nie zwykły matowy biały pręt. Największą zaletą są jednak te obracane karmniczki. Posiadają bardzo dobre ziarnołapy
Awantury ani jednej, nawet powiem, że świetnie zaczynają się dogadywać. Jestem bardzo zadowolona z zakupu
Rosie jak kanarek będzie chciał nabrudzić to nabrudzi też miałem kilka kaltek ferplastu m.in właśnie taką
Dobrze, że awantury się zakończyły
Jaka to mutacja?



Czarno czerwony niewybarwiony albo tak jak w moim przypadku, Potomek Czarno-czerwonego z czerwonym. Zerknij na galerię LeeOne ma podobnego
Kanareczka jest też dość spora, nie ma obrączki... Da się ocenić jakoś jej wiek?

Cały dzień "gadała" czarem robiła nawet tak tryyryyyytryyyy, na widok słońca. Jest baaardzo żywa. Ciągle się rusza, skacze, coś je
Zdjęcia nóżek nie są dosyć wyraźne ale na tyle ile widać podejrzewam, że nie jest starsza niż 2 lata. Wiek można określić głownie po łapkach a wg ras po wielkości oraz wypukłości steku aczkolwiek nie da Ci to 100 % odpowiedzi.
Zastanawia mnie też jeszcze ta jedna nóżka... jest lekko krzywa i ma wykrzywiony paluszek. Chyba nie jest to bolesne?

Mam nadzieję, że niedługo pozostałe kanarki ją zaakceptują i będą mogli sobie wszyscy razem przebywać.

Chociaż chyba samotność jej nie przeszkadza. Resztę ekipy widzi
Miałem kanarka, któremu samica złamała nogę chcąc ściągnąć obrączkę i ta nie zrosła się we wszystkich miejscach, posługiwał się jedną nóżka i raczej opierał na brzuszku. Ptak ten miał problem z jedzeniem z karmideł zewnętrznych ale tak to nic innego mu nie przeszkadzało. Twój ma tylko wygięty palec i myślę, że to nic poważnego więc bez obaw.

Jaka to mutacja?
Czarno czerwony niewybarwiony albo tak jak w moim przypadku, Potomek Czarno-czerwonego z czerwonym. Zerknij na galerię LeeOne ma podobnego
Dokładnie- ja też mam takie młode tegoroczne, z tym, że ptaki, które były łączone melaninowy+lipochromowy, najczęściej będą miały po 3-4 pióra białe lub czerwonawe w ogonie- to dziedzictwo i znak, że ptak ma geny szeka- a więc nie jest czystym kanarkiem melaninowym (na konkursach za takie "nadprogramowe", niepożądane pióra obniżają punkty). U Twojej samiczki nie widzę długich piór lipochromowych, ale też ogonek nie do końca widoczny (mogą być i w skrzydle), inna cecha to np jakaś jasna plamka w miejscu nietypowym- na głowie np.
Ale może być to samiczka melaninowa po prostu- raczej po szeku i melaninowym, gdyż dwa melaninowe mają tę podstawę lipochromową na brzuchu nieco ciemniejszą...

Zobacz w galerii LeeOne'a, tam trochę napisałam o tym dziedziczeniu- jeśli byś chciała połączyć pannicę z panem kiedy przyjdzie ich czas .

Swoją drogą- ładna, mocna samiczka, z ładnym kształtem głowy

P.S. Mogłabyś napisać o co chodzi z tym zabraniem samiczki "od złych ludzi"? Zastanawia mnie, czy uraz nóżki nie ma przyczyny np przez mało delikatne obchodzenie się z kanarkiem... dnia Pią 22:17, 04 Paź 2013, w całości zmieniany 1 raz
Facet trzymał ją w zapyziałej klatce, w piwnicy albo na zewnątrz. Była mokra, brudna i siedziała skulona. Na dnie klatki było błoto wymieszane z odchodami.

Bardzo bym chciała ją zatrzymać... może Rosie i Franek ją zaakceptują Chociaż w akceptację Rosie wątpię ^^ pierze wszystkich dookoła dnia Sob 17:33, 05 Paź 2013, w całości zmieniany 1 raz
Dobrze, że samiczka jest już u Ciebie- uratowałaś ją, bo co by było w ziemie? W wątku Rosie pisałaś o czerwonych i spuchniętych łapkach- coś się z nimi dzieje? Ogólnie dziewczynka wygląda zdrowo i ładna jest - niewatpliwie Twoja zasługa .

Co do Rosie- nie masz możliwości zapoznania dziewczyn poza klatką? Takie spotkania u terytorialnych osobników odnoszą największe sukcesy...
Miała bardzo czerwone łapki. Już są różowe Wcina witaminki i jabłuszko. Bardzo jej smakuje woda z witaminkami, nawet tak poćwierkuje fajnie jak ją pije Normalnej mineralki bierze ok "3 machy" a tej z witaminkami z 10 ^^

Jest jednym z bardziej wesołych kanarków jakie widziałam Jest taka niewinna... Jutro dostanie zieleninki.

EDIT:

Zastanawia mnie jeszcze jedno piórko. Rośnie jakoś bardzo dziwnie. Ono tak jakby sterczy. Na razie nie chce wypaść. Czy to możliwe żeby jedno piórko tak sobie rosło "wykręcone" i odstające? Boję się dotknąć żeby nie zrobić jej krzywdy. dnia Wto 10:11, 08 Paź 2013, w całości zmieniany 3 razy
stało się coś z Rosie? na dole piszessz tylko o Franciszku?
Na prośbę Rosie (która prosi o zmianę nicku na "Dzwoneczek") zamykam galerię Rosie... Kanareczka niestety nie żyje, chorowała ostatnio i nie wysza z choroby .

Królewna miała "iść" do mnie, ale została u brata Rosie- najważniejsze, by kanarkowi było dobrze .

To wszystko tłumaczy podpis w sygnaturze...


ďťż
Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Pyza na polskich dróżkach Design by SZABLONY.maniak.pl.