ďťż
Pyza na polskich dróşkach
kanarki.fora.pl - kanarek.fora pl
Kanarek czerwony czy czerwony koroniak niemiecki?
Nowy kanarek samica - wyrywa piora/gola skora
Kanarek potrząsa główką i nie umiał połknąć wody-POMOCY!!
Mój kanarek dziwnie mlaska i czasami bardzo cicho popiskuje.
Kanarek przestał spiewać wieczorem dziwnie skrzeczy i rzęzi
Kanarek wyrywa pióra na skrzydłach, ma bardzo czerwoną skórę
Piekny, żółty kanarek wleciał nam na balkon... Prosze o rady
Kanarek zbiera różne paproch,kawałki materiałów
Prosze o pomoc mój kanarek zdechł co będzie z samcem ???

Pyza na polskich dróşkach

To mój pierwszy post więc pozdrawiam serdecznie wszystkich użytkowników.

Mój kanarek ma 7 lat. Czuł się dobrze, śpiewał nic niepokojącego się nie działo. Postanowiłem wyczyścić klatkę. Jak wróciłem po kilku minutach leżał na ziemi. Trwa to już 5 dni. Dopajam go tylko bo nie chce nawet jeść. Na początku trochę ruszał głową, teraz tylko leży. Oczka zaszły mu ropą. Bywało, że czasem spadł i miał drgawki ale po kilku godzinach mu przechodziło i wszystko wracało do normy. Ale już dawno to się nie zdarzyło.

Co to może być? Jak mu pomóc?


Ciężko jest mi cokolwiek powiedzieć. Na starość jeszcze za wcześnie (jesteś pewien że kanarek ma 7 lat, nie więcej- ma obrączkę?).
Nie wiem- może dostał jakiegoś ataku, udaru, i teraz leży porażony skutkami tego ataku?
Naprawdę ciężko mi cokolwiek powiedzieć- nie jestem weterynarzem.

Napisz skąd jesteś, to postaram się znaleźć weterynarza zajmującego się ptakami, który mógłby pomóc Twojemu ptakowi...
07\T27\PFO - to ma na obrączce. Jestem z Piekar Śląskich.
W sosnowcu jest najlepszy weterynarz w Polsce podobno od Ptaków.


Sorry, ale coś takiego mnie strasznie złości od 5 dni lezy na ziemi ???? moze czas ruszyc cztery litery do weterynarza lub jakiegoś hodowcy z prawdziwego zdarzenia po rade.
sorry ale nie rozumiem twojego postepowania SingSing74 dnia Sob 13:30, 13 Kwi 2013, w całości zmieniany 1 raz
Dokładnie- przez internet diagnozować ptaka w takim stanie to jak wróżyć z fusów...

Jak to ładnie ujął A. de Saint-Exupery: "Jesteś odpowiedzialny za to, co oswoiłeś"- cytat z "Małego księcia".

Jak daleko zdołasz zawieść swojego kanarka do weterynarza? (dziś jest sobota, więc część przychodni może być zamknięta). Pomimo tego nie ma z czym zwlekać- i tak 5 dni to o 5 za długo- zdrowy ptak NIGDY nie leży na ziemi.
Chciałabym pomóc Twojemu kanarkowi, ale muszę wiedzieć ile jesteś w stanie dać z siebie- jadąc do weta, niekoniecznie w samych Piekarach Śląskich? (jeszcze nie szukałam gabinetów, dlatego chcę znać Twoje możliwości i chęci żeby pomóc ptaszkowi...). Ze względów humanitarnych- zwierzę zasługuje na szacunek, nie bagatelizuj problemu.

P.S. Wd obrączki ptak jest z 2007 roku- czyli ma w tej chwili 6 lat, nawet nie 7. dnia Sob 13:42, 13 Kwi 2013, w całości zmieniany 1 raz
Rozumiem twoją reakcję ale nie znasz ani mojej sytuacji zdrowotnej i osobistej więc nie mam pretensji. Nikogo nie oswajałem bo przygarnąłem ptaszka po śmierci właściciela. Niestety obecnie sam unieruchomiony więc pytam na forum. dnia Sob 13:45, 13 Kwi 2013, w całości zmieniany 1 raz

Rozumiem twoją reakcję ale nie znasz ani mojej sytuacji zdrowotnej i osobistej więc nie mam pretensji.
Czy- biorąc pod uwagę Twoją sytuację "zdrowotną i osobistą"- dasz radę pojechać z kanarkiem do weterynarza? Jeśli tak, jak daleko?
własnie to miałem na myśli że jest to powazny stan ptaka, a nie jakies kichnięcie wiec to nie czas na porady online.
SingSing74, co z kanarkiem?


ďťż
Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Pyza na polskich dróżkach Design by SZABLONY.maniak.pl.