ďťż
Pyza na polskich dróşkach
alfa romeo 156 2,5 V6 - mały problem
Mały ćwirek spod Krakowa
Mój mały (pomarańczowy) Cookie!
Mały szczygiełek
Książę nie z tej bajki / Au bout du conte
Paryska dziwka i książę
Wakacje Mikołajka / Les vacances du petit Nicolas
ICE PRINCESS WAHOP
Bogowie
Sposoby na oĹźywianie kanarkĂłw w ponure dni jesienne

Pyza na polskich dróşkach

Opis: Mała Dziewczynka zaprzyjaźnia się z ekscentrycznym staruszkiem z sąsiedztwa, który przedstawia się jako Lotnik. Nowy znajomy opowiada jej o niezwykłym świecie, gdzie wszystko jest możliwe. Świecie, do którego dawno temu zaprosił go przyjaciel – Mały Książę. Tak zaczyna się magiczna i pełna przygód podróż Dziewczynki do krainy jej własnej wyobraźni i do bajkowego uniwersum Małego Księcia.
[opis dystrybutora kino


Dzisiaj poszłam na ten film do kina z małymi kuzynkami, siostrą, mamą i ciocią. Zgadnijcie kto płakał, a kto zachował zimną krew. Bardzo wzruszył nas ten film, niektóre momenty są przezabawne, a niektóre zmuszają do uronienia kilku łez. Mogę polecić ten film każdemu, nie ważne, czy dorosły, czy dziecko. Każdy powinien zobaczyć ten film. Oczywiście zaraz po przeczytaniu książki. ^^
Gdyby nie fakt, że kilka dni wcześniej widziałem absolutnie genialny, nowy pełnometrażowy film Pixara, do którego nie ma startu większość tegorocznych kinowych premier, to aktualnego kandydata na najlepszy animowany film tego roku miałbym już pewnego. Byłby nim „Mały książę”.

No cóż, życie jest nie fair, a francuski film niefortunnie trafił na amerykańską konkurencję u szczytu formy. Ale spokojnie, skradnie nie jedno serce i zamiesza w wielu przyszłorocznych nagrodach filmowych. Oparta na wiadomej opowieści dla dzieci, nie jest jednam typową ekranizacją.

Historia opowiada o małej dziewczynce i jej mamie, obsesyjnie skupionej na pchnięciu latorośli na trasę wiodącą do wielkiego zawodowego sukcesu. Celuje w najlepszą szkołę, zagrzewa do ciągłego samodoskonalenia i wymaga, wymaga, jeszcze raz, wymaga. Grafik dnia małej dziewczynki jest rozplanowany co do minuty, każda czynność ma określone ramy czasowe, w których musi się zmieścić. Wszystko jednak trafia szlag, gdy mała bohaterka poznaje sąsiada, ekscentrycznego starszego pana budującego na ogródku dwupłatowca, którym zamierza polecieć do dawnego znajomego, Małego Księcia. Poprzez starszego pana poznajemy właśnie klasyczną opowieść, równolegle śledząc dalszą historię dziewczynki.

Nie sposób się nudzić na filmie Marka Osborne’a, przy realizacji zastosowano aż trzy różne techniki realizacji. Współczesny wątek opowiedziano przy pomocy nowoczesnej animacji komputerowej, historię Małego księcia zaprezentowano w animacji poklatkowej, a resztę rzeczy dopowiedziano posiłkując się klasyczną animacją.

Równie bogaty jest scenariusz, dbający o odpowiednią ilość wzruszeń i śmiechu, podbijając do tego emocje energetyczną sceną akcji. A przy tym obfituje w głębsze treści, oferując garść ciekawych przemyśleń na temat dorastania, umierania oraz kultury korporacyjnej. Gorąco polecam.

Więcej recenzji i innych wrażeń z tegorocznego Cannes:


ďťż
Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Pyza na polskich dróżkach Design by SZABLONY.maniak.pl.