ďťż
Pyza na polskich dróşkach
Nimfa Stefan
Kanarek i nimfa
Nimfa i kanarek
Długa noc na Isis V, ZASADY
Zgłoszenia - Lahti (11.-13.03.2011)
Paranormal Activity: inny wymiar
poradnik dla dziewczyn
Tani do Tajlandii
Kanarek śpiewa cicho i rzadko
Czy naprawdę wierzysz? / Do You Believe?

Pyza na polskich dróşkach

Przedstawiam Wam moją papugę Czesława(podobno samiec). Czesław ma podobno nie całe 2 miesiące. Jest to nimfa szek Co do imienia to to był pierwszy wybór, który może ulec jeszcze zmianie.


dnia Nie 9:27, 08 Wrz 2013, w całości zmieniany 1 raz


Fajny, jest oswojony? Ostatnio mam straszą ochotę na papugę ale falistą.
Nie, na razie się boi. Staram się go oswoić wg rad internetowych zobaczymy za ile pojawią się efekty.
Jest młody więc powinien dać się oswoić. Ja bym chciała kupić ręcznie wykarmioną falistą ale to dopiero w przyszłym roku.


Są w ogóle ręcznie karmione faliste ? Mi się wydaje, że nie ma. Rzadko gdzie się spotyka ręcznie wykarmioną nimfę(naprawdę rzadkość). Z tego co się oriętuję to ręcznie karmione częściej spotykane to są już większe papugi takie jak, aleksandretta, ara, żako, kakadu itd.
Ostatnio krążyła w internecie oferta sprzedaży ręcznie wykarmionej falistej ale masz racje to naprawdę rzadkość. Polecam to przeczytać: http://papuziblog.blogspot.com/2011/10/jakich-papug-nie-da-sie-oswoic.html
Głównie przez ten artykuł zależy mi na ręcznie wykarmionej papudze, bardzo zdziwiło mnie to, że np. żako, aleksandretty da się oswoić tylko w młodym wieku. Myślałam, że papugi są bardzo łatwe do oswojenia. Z tego artykułu wynika, że jak np. kupisz roczną papugę to w zasadzie nie ma szans na jej oswojenie.
no no kolego - widzę że pierwsza średnia papuga już u Ciebie sukcesów w zaprzyjaźnianiu się z ptaiem. Ja miałem oswojoną falistą - powtarzała okolo 30 słow - i najchęniej siedziałą na ramieniu zwiedzając dom.
ee no ładny samczyk sama miałam kiedyś nimfę tylko ze była dużo ciemniejsza i bardziej wyraźne kolory ale też samca....nazywała się Koko była bardzo oswojona przylatywała do nas żeby ją głaskać koło czubka i uszu i lubiła strasznie lustro....ba nawet śpiewała do niego hehe ... życzę powodzenia

czy to przypadkiem nie jest papuga kupiona na targu w Pszczynie ??

Są w ogóle ręcznie karmione faliste ? Mi się wydaje, że nie ma. Rzadko gdzie się spotyka ręcznie wykarmioną nimfę(naprawdę rzadkość).
Kilka razy, już się spotkałam z taką ofertą sprzedaży - są do nabycia.

Kiedyś miałam nimfę. Dostałam, już starą, bo się komuś znudziła, była bardzo oswojona i sympatyczna.

Czesław, jest bardzo ładny
Dzięki Nie, nie kupuję ptaków na giełdzie. A co do oswajania to jak długo Wam to zajęło ?
u mnie koko szybko się oswoiła z początku dawaliśmy smakołyki z ręki a palce które były wolne ją głaskały . potem sama skojarzyła ze ręka to coś co daje przyjemność i coś dobrego więc sama przylatywała i tak po około 1-2 miesięcy oswoiła się
Jakie jej podawałaś smakołyki ?
Moja, już była oswojona, bo dostałam starą papugę w "spadku".
smakołyki mogą być różne mojej na przykład smakowały orzechy typu włoski,laskowy a także owoce pomarańcza banan jabłko bardzo lubiła słonecznik łuskany jest dobrym nagradzaczem musisz zaobserwować co najbardziej jej smakuje i z danym owocem czy orzechem ćwiczyć powodzenia
cleargreen, ja widzę, że Ty naprawdę "wpadłeś" . Pamiętam początek- pierwszy kanarek-przypadkowo uratowany- i ruszyłeś wręcz lawinowo! Szacunek-bardzo cenię ludzi z pasją.

Czesław- co tu dużo pisać- śliczny . Moja nimfa- której już nie mam niestety- miała na imię Kuba, a aleksandretta obrożna- Henio (też miało być robocze )...
Cześć! Nastąpiły spore postępy w oswajaniu Czesława. Postanowiłem nagrywać codziennie filmik i skleić z tego "Postęp w oswajaniu nimfy". Wklejam Wam tutaj filmik, który dziś skleiłem i sami oceńcie jak mi idzie w jej oswajaniu. Dodam, że papuga jest z woliery zewnętrznej, w której przebywała ze swoim stadem. Zapraszam do oglądnięcia. Oswajanie zacząłem po 2ch tygodniach obecności papugi u mnie w mieszkaniu.

Polecam najbardziej część filmiku "dzień trzeci"

http://www.youtube.com/watch?v=rbHrioodRLE dnia Czw 16:56, 26 Wrz 2013, w całości zmieniany 1 raz
Czesław jest boski ... Śliczny-ma piękne te kolorki, szczególnie ta szara głowa robi wrażenie-bardzo mi się takie nimfy podobają.
Do tego-co tu dużo mówić- już "je Wam z ręki"
Świetne postępy, papugi są świetne, też zastanawiam się nam przygarnięciem Lorysy

btw. kanarki nie poszły w odstawkę?? dnia Czw 20:47, 26 Wrz 2013, w całości zmieniany 1 raz
Chiara Dzięki Chiara Czesław jest bardzo pojętnym uczniem
LeeOne Broń Boże !! Mam nadzieję, że z kanarków nigdy nie będę zmuszony zrezygnować bo dobrowolnie na pewno do tego nie dopuszczę ;p a co do Lorysy sam chciałem ale nie było nigdzie hodowców. Są bardziej pojętne niż nimfy. Sporo czytam ostatnimi czasy o egzotyce począwszy od małych ptaków kończąc na dużych papugach. Ostatnio też zamówiłem kilka książek o akwarystyce, myślę że kiedyś do tego wrócę. Jak tylko wejdziesz w posiadanie jej to pochwal się koniecznie.
LeeOne, czy mogę zapytać, co dokładnie "przygarnąć" lorysę? Pytam, bo z papuziego forum (mogę podesłać Ci linki na pw) wiem, że są średnie i duże paputki do przygarnięcia, ale zawsze w zw. z tym jest trochę zamieszania... (jeśli wiesz, o czym piszę). Na małe papugi prawie nie ma chętnych, za to te większe... Miałbyś duuużo szczęścia, gdyby to Tobie ktoś powierzył papugę szukającą domu
Lorysy (kojarzę górskie, innych nie znam w tej chwili) są piękne- ta feria barw...

A jak już tak rozmawiamy, to zwierzę się Wam, że i ja noszę się już długo z zamiarem kupna jakiejś papugi- podobają mi się senegalki, katarzynki, ew. nierozłączki Fishera... Senegalki to podobno "pitbulle wśród papug"- nie bardzo wiem, o co chodzi (pewnie o towarzystwo w klatce i poza nią) i tutaj trochę się boję, żeby nie atakowała ew. kanarków przez klatkę (a sprytna papuga bez problemu otworzy klatkę...). Największym marzeniem moim jest kakadu(któraś z białych lub palmowe-chyba nie do dostania w Polsce)-niestety nie stać mnie na taką papugę...
Chiara z tych co wymieniłaś to jedynie mi się nierozłączki podobają a jeżeli chodzi o duże papugi to szykuję się na kupno Ary Ararauny ale to dopiero po studiach
jestem uczestnikiem jednego z for - i właśnie jedna z uczestniczek kupiła pare dni temu kakadu sinookie - ile mam z tym "kłopotów" - a dwa lata przed jej kupnem studiowała wszytko nt. tych ptaków, od aklimatyzaji, scojalizacjie, wokalizacji, etc.
mówie Wam... wręcz saga się z tego już zrobiła.

ja też się noszę z zamiarem kupna, ale mniejszej papugi - WPF mutacja mouve - są boskie, jak dla mnie najlepszy kolor.

Chiara - a nie myślałaś o świergotce - podobno bardzo ciekawy i fajny ptak z tej papugi. Kolorowy i nie jest zbyt głośna. Jak sama nazwa mówi - świergocze sobie dnia Czw 22:51, 26 Wrz 2013, w całości zmieniany 1 raz
Widzę, że Czesław oswaja się bardzo szybko i drapanko uwielbia

Chiara, kakadu hodowała Pani Ewa poprzednia Prezes naszego Związku (miała również dużo innych papug - właśnie z tych większych). Wiem, że kupowali od Niej również Żako.
Ktoś zapewne ma do Niej kontakt, ja nawet nie pamiętam nazwiska
Na klatkach u kakadu były kłódki - Pani Ewa mówiła, że tak to je otwierają

Hodowca od którego mam moje kanarki, kupił teraz lilianki, to podobno spokojne papugi, które ładnie ćwierkają - nie robią tyle hałasu i mogą przebywać z drobną egzotyką. Za rok, jak się uda, będzie miał młode

Pamiętajcie, że jak rano taka wielka papuga się wydrze, to wszystkich obudzi
Szkodzi okropnie, wszystko niszczy.
Chociaż kontakt, jest zupełnie inny, niż z kanarkiem:wink:

Jak, już bym miała jakąś kupować, to tak jak Krzysiek75 wybrałabym falistą. Mała, sympatyczna, bardzo pojętna.
no no Michał jesteś na dobrej drodze w oswajaniu czesio jak widać jeszcze trochę się boi zwłaszcza jak ją głaszczesz i drapiesz po szyi ale to już kwestia czasu z moją świętej pamięci nimfą tez tak robiłam mogłam ją głaskać i drapać koło ucha czy po szyi, wręcz sama się prosiła o pieszczoty przylatywała i prosiła jeszcze trochę ii nauczysz swoją papugę sztuczek tak jak to moja robiła gratuluje

Chiara z tych co wymieniłaś to jedynie mi się nierozłączki podobają a jeżeli chodzi o duże papugi to szykuję się na kupno Ary Ararauny ale to dopiero po studiach
Chiara - a nie myślałaś o świergotce - podobno bardzo ciekawy i fajny ptak z tej papugi. Kolorowy i nie jest zbyt głośna. Jak sama nazwa mówi - świergocze sobie
Chiara, kakadu hodowała Pani Ewa poprzednia Prezes naszego Związku (miała również dużo innych papug - właśnie z tych większych). Wiem, że kupowali od Niej również Żako.
Ktoś zapewne ma do Niej kontakt, ja nawet nie pamiętam nazwiska
Na klatkach u kakadu były kłódki - Pani Ewa mówiła, że tak to je otwierają

Widzę Sylwio, że długo nie byłaś w związku ...Jakby to powiedzieć, Pani, o której piszesz... (chyba że masz na myśli Żonę Pana Marka, późniejszego Prezesa, przed Mariuszem Fabisiakiem?) Eh, napiszę na pw (wieczorkiem, bo zaraz muszę lecieć do mojej Babci). W każdym razie w tej chwili podobno nie ma z tą Panią kontaktu.
Z kolei do Pana Macieja mam 2 przystanki- tak więc może w końcu się umówimy kiedyś i zobaczę Jego hodowlę...(kiedyś mnie zapraszał).

Na razie są to przymiarki, nastawiłam się na "kaśki", ale ich nikt nie ma... No i pozostaje jeszcze namówić narzeczonego...a łatwe to nie będzie (i tak mówi że mamy w domu zoo).

Cleargreen, przepraszam za offa- troszkę Ci namieszałam na wątku pięknego Czesia...
<b>Chiara</b> Nie szkodzi, a co do tego czy jest to Ara niebieska to nie wiem, po prostu wiem że jest to ararauna. Zastanawiam się właśnie między tym gatunkiem a Arą błękitną.
Chiara tak wygląda papużka falista mutacji mouve - z tym że na 1 fotce jest z fioletowym faktorem, a na 2 poprostu mouve

1.


2.

Świetna Mi bardziej podoba się zielona albo mocno niebieska/fioletowa tak jak ta wyżej. Ładną ma też papużkę Cytrus
Tak. ładna. mnie zielone podobają się póki są młode. Gdy jeszcze z głowy nie zniknie im falistość. Potem nie podobają mi się, ale to jest wynikiem tego, że generalnie nie lubię zielonego koloru. Moim ulubionym właśnie jest niebieski w każdej postaci

LeeOne, czy mogę zapytać, co dokładnie "przygarnąć" lorysę? Pytam, bo z papuziego forum (mogę podesłać Ci linki na pw) wiem, że są średnie i duże paputki do przygarnięcia, ale zawsze w zw. z tym jest trochę zamieszania... (jeśli wiesz, o czym piszę). Na małe papugi prawie nie ma chętnych, za to te większe... Miałbyś duuużo szczęścia, gdyby to Tobie ktoś powierzył papugę szukającą domu
Lorysy (kojarzę górskie, innych nie znam w tej chwili) są piękne- ta feria barw...


Bardziej chodziło mi o kupno młodego ręcznie wykarmionego ptaka, wątpię, żeby ktoś chciał oddać taką papużkę w pełni zdrową na ciele i umyśle za darmo
W Polsce są hodowane dwa gatunki Lorys, Górska i Tęczowa.
Mam namiary na hodowcę z Katowic i ktoś jeszcze mi mówił o hodowcy z Poznania, ale nie mogę znaleźć żadnych namiarów.
Obecnie jest to zakup długoterminowy ze względu na ograniczoną przestrzeń, bardziej będę zastanawiał się po przyszłorocznych lęgach.

<b>Chiara</b> Nie szkodzi, a co do tego czy jest to Ara niebieska to nie wiem, po prostu wiem że jest to ararauna. Zastanawiam się właśnie między tym gatunkiem a Arą błękitną.

ara błękitna nie do dostania w Polsce a cena też zaporowa

Ręcznie karmiona lorysa górska to ok. 600 zl.

Czesiu raczej jest Czesławą
Hmm to co u szeka odpowiada za określenie płci, bo u perlistych występuje dyformizm ? Jeżeli zniesie jajka to imię ewoluuje na Cześkę dnia Pią 10:12, 27 Wrz 2013, w całości zmieniany 1 raz
Policzki większe i bardziej intensywny kolor, / choć jest to cecha osobnicza i bywają samce o bladych i małych policzkach ale to raczej dosyć rzadkie/perełki mogą miec także młode samce, ale one znikają po pierwszym pierzeniu.
U szeka płeć po zachowaniu, 3 miesieczny samczyk powinien już gwizdać
jak widać oswajasz go na słonecznik, dzienna dawka słonecznika dla nimfy to kilkanaście nasion, to tłuste nasiona i nadmiar może ptakowi rozwalić watrobę.
Dawaj mu skiełkowany słonecznik taki z 1-2 dniowymi kiełkami, skiełkowaną pszenicę, kawałki marchewki, jabłka, papryki, ucz go jesć warzywa i owoce. Jakiś kamień mineralny lub sepia by się w klatce przydała

Policzki większe i bardziej intensywny kolor, / choć jest to cecha osobnicza i bywają samce o bladych i małych policzkach ale to raczej dosyć rzadkie/perełki mogą miec także młode samce, ale one znikają po pierwszym pierzeniu.
U szeka płeć po zachowaniu, 3 miesieczny samczyk powinien już gwizdać
jak widać oswajasz go na słonecznik, dzienna dawka słonecznika dla nimfy to kilkanaście nasion, to tłuste nasiona i nadmiar może ptakowi rozwalić watrobę.
Dawaj mu skiełkowany słonecznik taki z 1-2 dniowymi kiełkami, skiełkowaną pszenicę, kawałki marchewki, jabłka, papryki, ucz go jesć warzywa i owoce. Jakiś kamień mineralny lub sepia by się w klatce przydała


Spokojnie, nie dostaje tylko słonecznika. A co do minerałów to skąd masz pewność, że ich tam nie ma? Jest sepia

A co do reszty to moim marzeniem jest Żałobnica palmowa ale najtańszą jaką znalazłem to 18 000 Euro dnia Pią 22:41, 27 Wrz 2013, w całości zmieniany 1 raz

A co do reszty to moim marzeniem jest Żałobnica palmowa ale najtańszą jaką znalazłem to 18 000 Euro

Dobrze, że marzenia nie kosztują

Co do barwienia podczas pierzenia, podaje młodemu, (temu od Ciebie Michał), odrobinę papryki słodkiej mielonej i efekty są bardzo dobre, prawie cały brzuszek ma kolory rdzy
Wcześniej miał jasne różowe piórka, jak skończy pierzenie porobię mu zdjęcia. dnia Sob 9:48, 28 Wrz 2013, w całości zmieniany 1 raz
Super, że się już pierzy Jak tam uczenie śpiewu, idzie mu jakoś ? I wrzuć zdjęcie podczas pierzenia aż jestem ciekaw zmian
Właśnie, cleargreen, przez ten mój wyjazd przegapiłam Twoje lęgi...
Mógłbyś napisać, ile w tym roku miałeś młodych? I jakich kolorów? Bo widzę, że hodowla Ci się rozrosła baaardzo

A co do nimf, nie wiedziałam, że u różnych mutacji jest inny dymorfizm płciowy (Przyznam, że myślałam, że samce mają po prostu wyraźniejsze-tzn bardziej czerwone "policzki" ...). Że nie wspomnę o różnicy pomiędzy "perłą" a szekiem (tzn teraz już wiem, ale czy perła to nie szek-jakaś odmiana?). Jakoś z papugami mam spore zaległości...

Jeszcze jedno- może ktoś się orientuje, czy żałobnica palmowa (kakadu palmowe) jest w ogóle do dostania w Polsce? Czy jako rzadki gatunek- kosztuje krocie i ew. trzeba importować? (Mnie urzekła już po artykule w "Nowej Exocie"-widzę, że nie tylko mnie ).
<b>Chiara</b> Młodych miałem jakoś 10, 11 - także słabo ale to z 2 par. Jeżeli cgodzi o żałobnice to nie są dostępne w Polsce. Znalazłem we Włoszech(nie jestem pewny) najtańszą za 18 000 Euro ale do dalszej hodowli a z Australi ręcznie karmiona 25 000 Euro + koszt importu. Nie wiem jak to jest z Żałobnicą ale np. Arę można nawet oswoić 5-letnią w bardzo krótkim czasie. Kakadu palmowe natomiast jest bardzo mądrą papugą a raczej inteligentną, fajnie sie nawołują i niestety na 1 lęg przypada jedno jajko, którym bardzo długo się opiekują. dnia Nie 11:22, 29 Wrz 2013, w całości zmieniany 1 raz
Chyba z Austrii albo z Filipin a nie z Australi, bo oni mają całkowity zakaz wywozu ptaków rodzimych od wielu lat, choć traktują papugi jak szkodniki to wywozic ich nie wolno.
5 letniej ary dzikiej nie oswoisz, nawet ręcznie karmione mogą po osiągnięciu dojrzałości sprawiać kłopoty swoim opiekunom.Żałobnice bywają w Czechach , były w Ołomńcu ale nie wiem czy na sprzedaż, sa czasem ogloszenia w innych krajach ceny od 37 tys. euro za dorosła parkę do 16 tys. za młode ptaki.
To jednak sa papugi z "najwyższej półki" w Polsce były w ZOO Warszawa ale nie dochowaly się młodych a w Wroclawiu był 1 osobnik, w prywatnej hodowli jest podobno 1 para
Kakadu to bardzo chimeryczne ptaki, podatne na stresy i czesto wyskubujące się.Choć żałobnice tu są wyjątkiem
AL co mówisz o dorosłej arze, ze jej nie oswoisz? Pan, który prowadzi sklep z papugami(również tymi dużymi) sam o tym opowiadał, że to są jedne z ptaków, które można oswoić jako dorosłe. I przepraszam chodziło mi o Austrię a pomyliło mi się z miejscem gdzie występują. dnia Nie 19:45, 29 Wrz 2013, w całości zmieniany 1 raz
Tak obecnie wygląda klateczka z budką. Chciałam zrobić fotkę też Wyskubanej Laluni, ale cały dzień siedzą w budce i wyszły tylko na chwilkę, jak wrzuciłam świeżą porcję Exotic'a VL "porwały" ulubione kąski i tyle je widzieli



Dorzucam im też gałązki do dewastowania, oraz na potrzeby "umeblowania" sypialni

Udało mi się zrobić, niezbyt rewelacyjne zdjęcia, ale wyszły dopiero teraz



"Łiiiiiiii"


Jeszcze kilka piórek musi wyjść z osłonek i będę laska
dnia Pon 17:26, 09 Gru 2013, w całości zmieniany 1 raz
Fajnie się kuruje No to czekamy na młode
Ładnie wygląda. Widać, że ma dobrze i piórka na dobrej diecie odrastają.
Jesli piorka nadal odrastaja to czy toodpowiedni czas na lęgi?
Nie znam sie na nierozlaczkach
Nie wiem czy dobry, ale samiczka tokuje. W budce mieszkają. Mają taki zwyczaj. Nie zawiesiłam jej w celach lęgowych. Konsultowałam to w sklepie z papugami. Pan powiedział, że one w niej śpią (i tak jest), oraz odpoczywają w ciągu dnia.

Piórka odrastają szybciutko i ładnie. Prawa strona idzie troszkę wolniej, ale widzę, że jeszcze kilka piórek Najfajniejsze są tańce i śpiewy na huśtawce.

Słucham radia i jak leci świąteczna piosenka z dzwoneczkami to szaleją i takie tany cudują
To wszystko na dobrej drodze , powodzonka
Zaglądałam do budki i wygląda typowo wypoczynkowo zbudowały sobie szałas z pędów jabłoni nie ma jajek

Zostawiły tylko największe "badylki", których nie mogły wciągnąć do domku xD pewnie je rozbroją


ďťż
Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Pyza na polskich dróżkach Design by SZABLONY.maniak.pl.