ďťż
Pyza na polskich dróşkach
Kanarek wyrywa pióra na skrzydłach, ma bardzo czerwoną skórę
Dziwna łysina na skrzydełkach. Bardzo proszę o pomoc.
Moj kanarek przestal latac - pomocy, chyba cos ze skrzydlem
Łyse miejsca między nóżkami, pod skrzydełkami itp...
MOI SKRZYDLACI PRZYJACIELE ZZA OKNA
Moi nowi skrzydlaci Lokatorzy :)
niesymetryczne składanie skrzydeł
Czarna buła na skrzydelku
niesymetryczne skrzydełka
Krew na skrzydle

Pyza na polskich dróşkach

Wybaczcie, że piszę pierwszy post bez przedstawiania się...ale potrzebuję szybkiej rady. Przedwczoraj koło południa zauważyłam, że kanarek mój ma brudne piórka. Zachowywał się też nieco dziwnie, tak jakoś nerwowo, częściej wycierał dziobek o patyki. Zaczęłam go obserwować i zauważyłam, że chyba sam się okaleczył. Podnosił skrzydełko (tylko jedno) i nerwowo czyścił i układał sobie piórka. Dałam mu wodę do kąpieli, ale potem jak tą wodę wylałam, była zabarwiona na brązowo. Zdaje się, że z krwi. Jak się wykąpał to to zachowanie ustało. Ale dzisiaj zrobił to samo. a zdjęciach próbowałam uchwycić jak to mniej-więcej wygląda. Co robić,...jak? Jesli istnieje taki przypadek to proszę o skierowanie do odpowiednego wątku- jestem troszkę w panice i nie mam czasu przejrzeć wszystkich zagadnień.


















Z tego co piszesz, objawy wskazują na jakieś ptasie pasożyty, powodujące swędzenie- Twój kanarek mógł sie dziobać i sam się okaleczył. Wszelkie takie pasożyty zwalcza się Inwektyną, podaną pod skrzydło lub na kark ptaka- lek ten musi wypisać weterynarz (ze względu jednak, że polscy weci słabo znają się na ptakach, lepiej iść i powiedzieć konkretnie czego potrzeba).
Jest akurat noc, więc możesz zrobić taki eksperyment- nakryj białym płotnem/chustą (czymkolwiek co przepuszcza powietrze) klatkę i rano sprawdź, czy jest ona czysta, czy nie ma na niej żadnych pasożytów itp.

Wątek o ptasich pasożytach jest tutaj:
[url] http://www.kanarek.fora.pl/lista-popularnych-chrob-i-metod-ich-leczenia,154/pasozyty-kanarkow,3481.html[/url]
Moja samiczka, która miała cysty i bardzo słabe i miekkie piórka tez czasem wydziobywała sobie miejsca gdzie wyrastały jej lotki - czesto az do krwi... Moze Twoj kanarek rowniez ma cysty, wyrasta mu tam zle piórko i go swedzi dlatego sie dziobie?
Też tak do krwi się dziobała? Bo nie wiem czy to złudzenie, ale tam chyba jest zaczerwienione...
Właścicielka dzisiaj się nie odzywa, więc nie wiem, jak wypadł test "z prześcieradłem". dnia Nie 21:02, 25 Mar 2012, w całości zmieniany 1 raz


Bywalo tak ze az do krwi ale na szczescie znała umiar i nigdy nie doprowadziła do strasznego krwotoku. Ale tak własnie w tym samym miejscu co ptaszek magita najczesciej robily jej sie cysty i tam sobie wygryzała. Ale u niej bylo widac ze rosnie jej tam lotka poprostu taka straaasznie gruba zniekształcona i wyrastał jej w tym miejscu zamiast normalnej lotki - taki kiść zgrubionych kilku piór jakby z jednej "łuski" i to potem zasychało i odpadało samo albo jej to musiałam wyrywać (tak mi pokazywał weterynarz). Oczywiscie nie ciagnełam na siłe jezeli siedziało mocno tylko najczesciej jak sie pociagneło to wypadało samo. Nigdy nie robily jej sie takie podskórne cysty, ktore by sie nie przebiły przez skóre. Zawsze takie znieszkształcone kikuciki wyrastały.
A i weterynarz polecił mi wtedy zebym dawała samiczce do kąpieli zamiast wody - rumianek - on łagodzi takie podraznienia i ogolnie działa kojąco na skóre i moze kanarka mniej swedza te miejsca...

Oczywiscie opisuje tu przypadek mojej samiczki (ś.p...). Nadal nie wiemy co dolega kanarkowi magity... Ciekawe co wykazał test na pasożyty...
Test z prześcieradłem wypadł negatywnie- nie było nic.
Wobec czego nie wiem czy stosować lekarstwo polecone przez tatanke IWOMAX...? Problem jest też w tym, że ja się boję go złapać i zobaczyć dokładnie co on ma pod skrzydełkiem ...pazurki przycina kolega, który specjalnie po to przyjeżdża.
Czy raczej coś zapobiegawczo, ale nie tak mocnego. Myślę, że jest to możliwe, że sprawa ma związek z piórkami. Wstawię zdjęcie w większym formacie.

P.S. uczę się dopiero tego forum. Zawsze dostaje powiadomienia o odpowiedzi, tutaj tak się nie dzieje.


P.S. 2 Podajcie jakiś hosting zdjęć...ten po 12 próbie nie załaduje zdjęć...w żadnym rozmiarze
Magita, cieszę się że test z prześcieradłem wypadł negatywnie- jednak jest on tylko na jeden rodzaj pasożytów (nie chciałam Cię straszyć)- świeżbowców.

Tatanka jest doświadczonym hodowcą, rozmawiałam z Nim o Twoim ptaszku, i moim zdaniem preparat jaki Ci polecił pomoże samiczce (jeżeli nie są to cysty opisane przez Katharsis09). Cały problem w tym, że aby cokolwiek sprawdzić musisz kanarka złapać (żeby zobaczyć czy to są cysty, które opisała dobrze Katharsis, albo podać na kark środek odrobaczający (przeciw pasożytom). Jeżeli nie chcesz tego zrobić sama, może kolega złapie ptaszka?

Jeszcze co do hostingu- ja korzystam z Tinypic.com. Zdjęcia zawsze mi się ładują. Jaqk to zrobić (zamieścić tu zdjęcie) dokładnie napisałam, krok po kroku, tutaj:
http://www.kanarek.fora.pl/porady-i-artykuly,90/jak-wstawiac-zdjecia-w-postach,3928.html

Powiadomienia o odpowiedziach niestety u nas to opcja niedostępna (z resztą sprawdź w profilu, a nuż?). dnia Wto 9:42, 27 Mar 2012, w całości zmieniany 2 razy
No i są zdjęcia. Już troszkę nieaktualne bo tede póki co przestał tak robić.








Może miał strupka np po cyście- tak jak pisała Katharsis i wydziobał w końcu ten zniekształcony kłąb piór... Obserwuj czy to się nie powtarza.

I przepraszam za pytanie w pw- już wiem jakiego koloru jest Tede- kiedyś nazywano to kanarkiem pomarańczowym, ale teraz C.O.M. nie uznaje takiego koloru, więc można go zaliczyc do kanarków czerwonych (Twój jest optycznie pomarańczowy, ale gdyby mu dać sztuczne barwniki, zmieniłby trochę barwę na bardziej intensywnie czerwoną). Co do pytania odpowiem na pw .

Magita, zauważyłam lusterko w klatce- powinnaś je zdjąć. Być może tutaj tkwił problem? (Kanarki-w przeciwieństwie do papug- nie powinny mieć lusterek, bo denerwują się widokiem "innego" kanarka). dnia Śro 1:55, 28 Mar 2012, w całości zmieniany 2 razy
Jak go dostałam tez powiedziałam, że lustereczka są dla papug. Ale on rzeczywiście się zachowuje jakby bardzo lubił to lustereczko. Jego ulubione miejsce do przesiadywania. Może dlatego, że brak mu towarzystwa...?
Moja samiczka robiła dokładnie tak samo, w tym samym miejscu... Dopoki nie wydziobala sobie uporczywego, chorego piórka... Czasem na dnie klatki leżały takie zgrubione kłebki piórek ze strupkiem krwi... Ale ptaszka trzeba obserwować, a najlepiej tak jak napisała Chiara - złapac i zobaczyc co tam sie dzieje. Chociaz jezeli to byla cysta i kanarek juz sobie ja wydziobał to zostanie tylko strupek i niedlugo pewnie się zagoi Natomiast z wiekiem bedzie sie ich pojawiac coraz wiecej i beda bardziej uporczywe (z każdym nastepnym pierzeniem ptaszka)... Ale jestm dobrej myśli

Jak go dostałam tez powiedziałam, że lustereczka są dla papug. Ale on rzeczywiście się zachowuje jakby bardzo lubił to lustereczko. Jego ulubione miejsce do przesiadywania. Może dlatego, że brak mu towarzystwa...?
Mnie się raczej wydaje, że może być zdenerwowany i obserwuje "rywala". Spróbuj wyjąć lusterko, zostawiając samą huśtawkę, może to dziobanie jest z nerwów ?
To prawdopodobnie pijące krew pasożyty, do ich leczenia nie trzeba truć ptaka lekami, tylko zdezynfekować klatkę, a szczeliny w niej zalepić wazeliną. Wymienić żerdzi.


ďťż
Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Pyza na polskich dróżkach Design by SZABLONY.maniak.pl.