ďťż
Pyza na polskich dróşkach
Przewodnik po Belgradzie z piosenką weselną i pogrzebową
Granice bólu
50 Words For Snow - nowy album Kate juĹź 21 listopada !
Paramyksowiroza?
Uprowadzona 2 / Taken 2
Dotyk grzechu / Tian zhu ding
Nelson Mandela Bay SA Sevens
Gdy zaczniesz jeździć swoją "nową" 159 w dieslu...
Chory kanarek, nie wiem co robić, pomocy!
Pomocy

Pyza na polskich dróşkach

Witam. Wie może ktoś czy jest możliwość wywozu kanarka z Polski do Anglii ? Nie mam zamiaru oddać go komu innemu.

Jeszcze jedno, jak ptaszka wówczas przewozić ? bo z klatką to trochę nie za bardzo hm...

Pozdrawiam dnia Śro 19:39, 17 Kwi 2013, w całości zmieniany 1 raz


Z tego co się orientuje to potrzeba dokument od weterynarza że ptak jest zdrowy.
Gdybyscie jechali do niemiec czy francji to nie ma problemu ale do UK -mozliwa kontrola na granicy przy zjezdzie z promu czy tunelu i tu moze byc problem z angolami wiec lepiej miec taki świstek i najlepiej przetłumaczyc u tłumacza przysieglego- postawi pieczatke i wszyscy beda spokojni i zadowoleni, chyba że już są uniwersalne druki na całą UE. Weterynarz będzie na bierząco.
Jeśli ktoś ma jakieś nowsze info to prosze uzupełnić moją wypowiedz dnia Śro 19:37, 17 Kwi 2013, w całości zmieniany 1 raz
Nie wiem jak ma się to do kanarków, ale inne zwierzęta przewozi się z "paszportem" który zaświadcza że są zdrowe i na teren UK nie wwiozą żadnych zakaźnych chorób. Takie pismo załatwia się u lekarza weterynarii powiatowego, bodajże przez Urząd Gminy- tam można się dowiedzieć gdzie taka placówka się znajduje. Chodzi po prostu o to, że Anglicy są bardzo restrykcyjni jeśli chodzi o wwóz zwierząt do nich- w razie nieprawidłowości (znam taki przypadek u psa) zwierzę może być przetrzymywane nawet 6 miesięcy na kwarantannie.
Jeśli chodzi o kanarki myślę że nie ma aż takich obostrzeń, bo przecież polscy hodowcy jeździli na wystawy do Anglii ze swoimi ptakami. Jednak warto dowiedzieć się u Powiatowego Lekarza Weterynarii jakie dokładnie warunki i ew. badania musi mieć ptak by legalnie wjechać do Wielkiej Brytanii.

Co do samych warunków przewozu ptaszka,można zrobić taką skrzyneczkę ze sklejki z jedną ścianą z drutów lub siatki- pudełka na takie dalekie podróże raczej się nie sprawdzają... (cały czas mam w pamięci ostatni nasz temat tutaj nt wysyłania ptaków- ktoś wysłał w pudełku i sam zobacz:
http://www.sportowa-hodowla-kanarkow.pl/index.php?id=a478aa9e92802882a18628
Oczywiście rozumiem że tutaj ptaszek będzie pod Twoją opieką, nie mniej taka skrzyneczka jest bardziej bezpieczna niż pudełko- nie będziesz musiał cały czas pilnować czy coś na to pudełko nie spadnie, nie przygniecie go, itd (kanarki z filmu się udusiły ).
Transporterek można jak pisałam zrobić samemu ze sklejki, lub kupić gotowy- np tutaj:
http://kankan.pl/zakupy/156-1098-0-Transportowka_TINO___NOWOSC__.html
Ważne żeby ptak miał oprócz ziarna nasypanego na dno (łatwiej mu będzie stamtąd zjeść niż z dodanych karmidełek- to jednak sytuacja stresowa) również spory kawałek jabłka- zastąpi mu ona wodę.

Życzę powodzenia i napisz jak to wygląda z tym załatwianiem formalności- niestety nie mogłam podać Ci informacji z własnego doświadczenia, a jedynie z tego co czytałam i słyszałam od znajomych hodowców. dnia Śro 22:18, 17 Kwi 2013, w całości zmieniany 2 razy
Witam wstępnie orientowałem się u weterynarza ale ten podał mi tylko numer do powiatowego i tam wszystkiego się mam dowiadywać. Więc gdy tylko coś będę wiedział to napiszę , może komuś się przyda.
Pozdrawiam


Witam ponownie. Dzisiaj dokoncze swoj temat z wywozem kanariusza do Anglii. Mianowicie jak juz pisalem nasi lekarze weterynarii nic nie wiedza na ten temat tylko odsylali do innego az do GIW. Malzonka pojechala do glownego inspektoratu przedstawila sprawe a ten pan powiedzial jej zeby sobie poszukala w internecie. Szukalem po internecie ale tam szczegolow nie znalazlem odnosnie kanariusza. Po kilku przejzanych stron zadalem pytanie w GIW i myslalem o odpowiedzi, niestety zakonczylo sie to fiaskiem. Termin wyjazdu coraz blizej nikt nic nie mogl udzielic konkretnej odpowiedzi. Jeszcze raz wszedlem i szukalem na stronie www.wetgiw.gov.pl Ogolnie nie mozna bylo przewozic.
Pytanie teraz co zrobic z kanariuszem dzieci nie oddadza go nikomu. Postanowilismy zaryzykowac i zabrac go ze soba po wczesniejszym zamowieniu na ytransportowke http://kankan.pl/zakupy/156-1098-0-Transportowka_TINO___NOWOSC__.html
Jest to swietna sprawa do przewozu.
Nastápil dzien wyjazdu kazdy bal sie o kanariusza na kazdej klontroli celnej. Z tego co malzonka mowila najgorzej bylo na granicy francja-anglia, wszystim kazano wyjsc z autobusu syn schowal transportowke do plecaka uchylajác mu dostep powietrza, wowczas celnik francuski wszedl i zaczál gwizdac i zagládal miedzy siedzenia. Syn byl bardzo zestresowany tym ze jego kanariusz sie odezwie, na szczescie siedzial cicho. Wsiedli do autobusu i byli szczesliwi, przejazd euro tunelem i kolejny koszmar kolejna kontrola na szczescie sie udalo. Czekalem na swojá rodzinke ale caly czas myslalem jak tam kanariusz. Kiedy dostalem sms od malzonki ze kanariusz jedzie z nami to bylem bardzo szczesliwy a dzieci takze.
Kanariusz zostal uwolniony do duzej klatki gdzie dostal swiezá wode i pokarm, na kolejny dzien spiewal jak szalony a to nas wszystkich bartdzo ucieszylo.
Goraco polecam tá transportowke, dziekuje wszystikm za checi w udzieleniu pomocy.

Pozdrawiam mariope / UK dnia Sob 21:57, 06 Lip 2013, w całości zmieniany 1 raz
...żeby kanariusz wiedział, ile Was to stresów kosztowało. Najważniejsze że się szczęśliwie wszystko udał. A te nasze służby...... !!!
GB jako wyspa bardzo dba o to, żeby na jej teren nie przedostały się choroby z kontynentu- stąd np. półroczna kwarantanna u psów wwożonych do Anglii (interesowałam się tym swojego czasu).
Odpowiednie dokumenty może wystawić jedynie Powiatowy Inspektoriat Weterynarii-i tylko on.

W drugą stronę (czyli na kontynent z Wielkiej Brytanii) sprawa wygląda nieporównywalnie łatwiej.

Jest jeden ważny powód, dla jakiego tak kontrolują psy- w GB nie ma wścieklizny! Ale żeby taka kwarantanna dotyczyła ptaków (a nie wiem szczerze jak to jest) to nie bardzo ma sens- przecież ptaki latają...


ďťż
Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Pyza na polskich dróżkach Design by SZABLONY.maniak.pl.