ďťż
![]() |
|||||
![]() |
|||||
![]() |
|||||
Pyza na polskich dróşkach Nowy kanarek samica - wyrywa piora/gola skora samica z kartą rodową, jaki samiec dla niej jest odpowiedni? Samica mimo krycia przez samca nie buduje gniazda Samica zniosła jajko i zaczęła atakować samca. Chora samica - agat czerwony (przeziębienie, czy pasożyty?) Samica buduje gniazdo kiedy zniesie mi jajako Samiec kupuluje z samica kiedy może być 1 jajko Do kiedy samica powinna siedziec na jajach? Kanarek - samica kanarka ŁYSA szyja. Samica kanarka ma problem z nóżkami |
Pyza na polskich dróşkachWitamOtóż przygotowuje moje kanarki do lęgów jeszcze został tydzień i je po łącze. Samica przez jakiś czas składa jaja na 100% są puste. Składa je około 3 tygodni co ileś dni 1. Złożyła już 4. Zawsze gdy złoży to je zabieram. Mam pytaniA:Czy przez to składanie jaj samicy może się coś stać ? Czy nie przeszkodzi to w lęgach ? Składanie takich niezapłodnionych jaj świadczy o tym, że już od trzech tygodni masz samicę gotowa do lęgów... Po prostu jest jej "za dobrze"- na skutek pobudzenia owszem, pobudziła się, ale samiczki pobudzają się w ciągu ok.2 tygodni, a samce dłużej- ok.6 tygodni. Dlatego najpierw zaczyna się pobudzać samce. Co do tego, czy coś się jej może stać- nie, z tym, że najlepiej jak najszybciej połącz ją z samczykiem. I nie zapominaj- po połączeniu- o podawaniu wapna w postaci takiej jak dotychczas. Szkoda żeby się męczyła składając puste jaja, a jeżeli chciałbyś żeby przestała, musiałbyś zrobić wszystko jakby na odwrót od tego, co robiłeś przy pobudzaniu (uboższy pokarm, mniej światła itd). Takie postępowanie mogłoby rozstroić jej organizm (najpierw pobudzanie, później odwrotnie). Wpuść ją do samca, tak będzie najlepiej. W tej chwili jest taka pora roku, że kanarki są właściwie już naturalnie pobudzone. Samica jest pobudzana od 9 kwietnia, a samiec od 27 lutego. Czyli samica pobudzana jest 12 dni poczekam do piątku, w piątek rano dam gniazdo, w sobotę wpuszczę samca i myślę że będzie ok. Mam pytanie: Przez ten tydzień powinienem samicy podawać skorupki jaj? Myślę że mają one wiele wapnia, a samica niedługo będzie składać jaja. Te terminy (pobudzanie samicy 2 tyg, samca iles tam) sa tylko umowne! Twoja samiczka jest juz danwo pobudzona i gotowa do lęgów jezeli składa juz jaja. Daj jej JUZ TERAZ gniazdko i szarpie niech sobie robi i wpuszaj samca. Nie czekaj tyle... Kazde złozone przez nia jajo to wysiłek dla organizmu. Samicza powinna przeprowadzac do 3 legów w ciagu roku - tzn ze takie składania jaj - juz liczy sie jako jej pierwszy lęg (pomimo tego ze jaja sa puste, ale liczy sie to ze organizm musial jednak przejsc wysilek by to jajo wyprodukowac i złozyc)... Takze gniazdko wkladaj juz teraz. Samiczce oczywiscie podawaj skorupki - to najlepsze zrodło wapnia! (skorupki powinna juz wczesniej dostawac, zeby organizm mogl przyswoic do wapno i zrobic odpowiednie zapasy...) Ale jezeli składała Ci zdrowe jaja, tzn ze ten wapn w jakis sposób musiałes jej dostarczyc ![]() ![]() I nie ma co czekac, jeżeli wszystkie symptomy są jednoznaczne ![]() kanarek7- a jakiego samca puszczasz do samicy tego pomarańczowego czy zielonego ![]() Pomarańczowego to chyba jasne gdyż zielone to rodzeństwo i są tak samo upierzone Ja też jestem zdania (pisałam wcześniej dlaczego) że nie ma co czekać i powinieneś już je połączyć- samiczka przez te dwa dni może znieść jajo, a przez to się tylko niepotrzebnie namęczy... Z resztą Katharsis09 dobrze Ci wyjaśniła że już teraz powinieneś łączyć ptaki. Samca najlepiej do samiczki wpuszczać wieczorem. Czyli jak to ma wygladac? Dziś wieczorem je połącze, jutro dam gniazdo i materiał, I po jakim czasie zniesie jaja? Gniazdo daj już teraz, wraz z szarpiami, kawałkami ligniny i innym "budulcem". Samczyka wpuść wieczorem dzisiaj, możliwe, że już rano dojdzie do krycia... Zależy to czy samica wcześniej słyszała samca, no i jeżeli masz ptaszki nieintensywne (o bujnych piórach, a wydaje mi się ze zdjęć, że tak jest) proponuję dla pewności żeby zapłodnienie doszło do skutku, przyciąć pióra dookoła kloaki. Co do Twojego pytania, kiedy samiczka zniesie jaja, nie jestem w stanie Ci powiedzieć dokładnie- z reguły od zapłodnienia do zniesienia pierwszego pełnego jaja mija od 3-ech do 10-ciu dni, a więc jest dość duża rozbieżność. Najważniejsze, żeby samiczka nie znosiła już pustych jaj. W Twoim przypadku, przy tak gotowej do lęgów samiczce wydaje mi się, że jajka pojawia się szybko- tylko daj jej jeszcze przed wpuszczeniem samca gniazdo, a zacznie je sobie ścielić. Ok Mam pytanie dotyczace podkladania jaj: Wiem że każde jajo króre zniesie mam zabrać i podłożyć sztuczne,ale skąd będę wiedział które jest ostatnie? Mogę zrobić tak że np zniesie rano jajo przyjde ze szkoły podłożę sztuczne i tak przez okres znoszenia i gdy przyjde ostatniego dnia skladania ze szkoly i nie bedzie kolejnego jaja to mam zabrać sztuczne i dać zapłodnione? Z tego co wiem, to chyba powinno sie zabierac takie jajka jak najszybciej po zniesieniu... Nie wiem czy przychodzac ze szkoly po tych powiedzmy 6godzinach nie bedzie juz za pozno na zabieranie jaj - bo samiczka zacznie je wysiadywac i pobudzi juz zarodek do rozwinięcia się... Ale niech wypowiedzą się inni, bardziej w tym doświadczeni ![]() samica składa przeważnie między 7 a 9 god. przeważnie zabieram jajka od razu jak zniesie, a podkładam gdy jest 4jajka na wieczór ostatnie jajo ma całkiem inny kolor niż pozostałe ![]() Więc dałem gniazdo po południu i przed chwila wpuściłem samca. Samica nosi materiał do gniazda czasem coś wyrzuci i przegląda co jej się może przydać samiec przeniósł raz 1 włókno a nic poza tym. Raz kopulowały No to już sukces ![]() Nie przejmuj się jeżeli będzie kilka razy wywalała wszystko z gniazda, i budowała od nowa, niektóre samiczki tak robią. ![]() Więc sytuacja wygląda tak: Samica kończy gniazdo. Swoim ciałem formuje jego kształt. Nic nie wyrzuciła . Samiec śpiewa i kopulują cały czas gdy samica schodzi z gniazda.Czasem samiec tak jakby ja karmi. ![]() Jeżeli samica "wciera się" w gniazdo, to już była najwyższa pora na połączenie. Widać że jest gotowa do lęgów. Nie zapominaj o podawaniu wapna- kurzych skorupek drobno pokruszonych, sepii itp, żeby miała zapas wapna w organizmie. Ma skorupki , sepie i takie wapno z zoologicznego. Szybko zrobiła gniazdo wczoraj wieczorem jeszcze połowy nie było. Jeszcze jak samiec śpiewa to ona tak głowę podnosi do góry i tak jakby ''tańczą'' na przeciwko siebie i potem samiec się na nią rzuca i kopulują czasami ona ucieka ale rzadko. Fajnie jakby coś z tego było ;D Wiesz... ![]() ![]() Ciekawa jestem jakie młode będą- czy tak jak podpowiada rozsądek i genetyka- czyli brunatne albo szeki, czy może jakaś niespodzianka? A oto moja samiczka w gnieździe : ![]() Tu gniazdo : ![]() kanarek7 - ja sadze że będą puste jaja, ale może się mylę ![]() Masz podobnego kanarka do mojego,identyczne gniazdo i wapno ![]() Dziś złożyła 1 jajo i już podłożyłem to niezapłodnione co złożyła wcześniej Dziś nastepne , ciekaw jestem ile zniesie Mnie tylko trochę niepokoi to, że tak szybko złożyła jaja- zazwyczaj samica składa zapłodnione jaja w ciągu od 3 do 10 dni od zapłodnienia... Jeżeli jaja będą puste (możesz to łatwo sprawdzić po 7-dmiu dniach przez podświetlenie pod lampą silną albo latarką- bierzesz jajo ostrożnie i jeżeli jest ciemny punkt i siatka żył to jest zalężone) nie zniechęcaj się, tylko już nie rozdzielaj ptaków (chyba że samczyk straci zainteresowanie samicą, wtedy na jakieś 3 dni go oddziel) i kontynuuj lęgi. Może się jednak mylę, może będzie dobrze. Trzymam kciuki... W sobotę kopulowały , a we wtorek zniosła 1 jajo więc to są 3 dni Zobaczymy, mam nadzieję, że jaja będą zalężone. Jeżeli będziesz chciał wiedzieć wcześniej, po prostu je prześwietl. Czy to dobrze że samica cały czas siedzi na gnieździe ? Ona w ogóle z niego nie schodzi, wczoraj tylko raz zeszła, samiec ją cały czas karmi,ale nie wiem czy się jej nic nie stanie? Bardzo dobrze ![]() Ufff .... TO dobrze już się o nią bałem, właśnie przed chwila wyszła się napić i coś zjeść ![]() ![]() JEEESSST pierwsze pisklę przed chwilą się wylęgło ![]() ![]() Są 4 pisklaki wszystkie pokryte białym puchem:D czasami na siebie wchodzą 1 jajko było niezapłodnione, ponieważ samica zniosła je na ziemi nie do gniazda, ale i tak się cieszę z tych 4 piskląt :B Gratuluję ![]() Ja również gratuluję ![]() Moje na początku też były pokryte białym puchem, który po kilku dniach zszarzał- chyba że będziesz miał jasne ptaszki, wtedy może zostaną jasne (jedno z moich piskląt które chyba będzie jasne,miało jaśniejszy puch). Ale one rosną. Dziś są już znacznie większe niż wczoraj. Dobrze że podkładałem sztuczne jaja, bo teraz są wszystkie identyczne i nie będzie sporych różnic wielkości A jednak to 5 też zalężone przed chwilą piąte pisklę się wylęgło ![]() Moje pisklaki rosną również podobnie, choć jajeczek nie podkładałam, to nie zawsze jest reguła ![]() Mam pytanie dlaczego moja samica teraz siedzi na młodych coraz rzadziej częściej schodzi z nich i zostawia je już na dłużej mają 5 dni Ja myślę, że może to wynikać z tego że samiczce powoli zanika instynkt wysiadywania i myśli coraz więcej o karmieniu młodych, które z każdym dniem dopominają o większą ilość pokarmu, moje ptaszki postępuje tak samo myślę więc że to normalne zachowanie ![]() Samica powinna siedzieć mniej więcej do 8 dnia od wyklucia się piskląt - potem ich temperatura sama się normuje. Pewnie wie, że młode są już duże, i że za niedługo może je zostawić w gnieździe ![]() Dziękuję za pomoc bardzo bałem się o pisklaki mają już 5dni, ale samica jeszcze na nich siedzi tyle że mniej, teraz będę już spokojny ![]() A jak ten najmłodszy pisklaczek? Nie odbiega za bardzo wielkością od reszty? U mnie też był taki jeden malutki- i musiałam przez pierwsze dni pilnować żeby był karmiony na równi z rodzeństwem. Dwa razy nawet sama dawałam mu do dzióbka jajo... (matka musiała go pominąć przy karmieniu, bo wole miał puste, a tamte dwa najedzone na maxa). Nie wszystkie są równe i zawsze wole mają pełne ![]() Samica już 2 noce nie siedzi na młodych trochę się o nie boję, ale nic im nie jest cały czas ćwierkają i zdrowo się chowają .Czy nic im nie będzie ? Zauważyłem że samiec i samica już kopulują i samiec nosi włókna . Przygotowują się do 2 lęgu czy nie za wcześnie ? Z tego co obliczyłam Twoje młode mają już 9 dni,to samiczka już nie musi na nich siedzieć,bo już regulują sobie same temperaturę ciała. Wygląda jakby ptaki przygotowywały się do 2 lęgu. Trochę wcześnie. Ja bym włożyła im drugie gniazdko, w tej chwili i tak jajek nie zniosą dopiero za kilka -ok 6 dni. Tylko zastanawiam się czy pisklęta nie będą wtedy za młode...Mój samiec z tego co pamiętam kopulował ponownie z samicą jak młode miały 14 dni. ďťż |
||||
![]() |
|||||
Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Pyza na polskich dróżkach Design by SZABLONY.maniak.pl. |
![]() |
||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |