Pyza na polskich dróżkach
Samica mimo krycia przez samca nie buduje gniazda
Lustro na oswojenie ptaszka zanim damy mu samca lub samice
Samica znios³a jajko i zaczê³a atakowaæ samca.
Bardzo dziwne zachowanie samca po wykluciu siê kanarków.
Sprzedam samca kanarka wodnotokowego 2013 Warszawa
samiczka kanarka ¶piewa podobnie do samca:)
Czy wpuszczaæ samca do samicy z m³odym w gnie¼dzie?
Wiek samca i samicy podczas lêgów.
Kiedy mo¿na wpu¶ciæ samice do samca?
Agresja samca w stos. do samicy

Pyza na polskich dróżkach

Witam
Trzy tygodnie temu kupi³am w zoologicznym kanarka samca, tegoroczny lêg. Ptaszek piêknie ¶piewa, lata po domu. Pocz±tkowo by³ wyra¼nie zadowolony, ¿e ma wolno¶æ, klatkê dla siebie (w sklepie przebywa³ w jednej klatce z kilkoma zeberkami). Ostatnio jednak wydaje siê, ¿e brakuje mu towarzystwa. Siada na zazdrostce w kuchni i piszczy, chc±c zwróciæ uwagê ptaków za szyb±, na zewn±trz. Rozwa¿am kupno towarzysza dla niego, ale jak na razie to tylko plany, nic pewnego. Chcia³am siê jednak zapytaæ, czy dobrym pomys³em jest dokupienie drugiego samca, który by³by trzymany w osobnej klatce, ale w tym samym pokoju? Samicy nie kupiê, nie chcê mieæ hodowli ani nie¶piewaj±cego kanarka. Rozwa¿a³am ewentualnie papugê falist±, te¿ w osobnej klatce, ale faliste podobno mog± zaatakowaæ kanarka.
Zastanawia mnie tak¿e, czy dwa kanarki samce wypuszczone razem ze swoich klatek bêd± siê t³uk³y czy lata³y razem.
Bêdê wdziêczna za odpowied¼.


mog± lataæ za sob± byæ agresywni ,ale krzywdy nie zrobi± ja trzymam kilkana¶cie samców razem i nie widzia³em przykrych zdarzeñ. Trzymaj±c dwa samce w domu musisz liczyæ ¿e bêdziesz mia³a stereo w
Dokupi³am kanarkowi partnerkê, s± razem od wczoraj i jak na razie z jego strony pe³nia szczê¶cia. Uparcie chcia³by ko³o niej siadaæ, ale ona jak na razie raczej siê odsuwa. Przebywanie w jednej klatce nie stanowi problemu. No i ptak siedzia³ na zazdrostce w kuchni dzisiaj tylko raz, przy czym po prostu rozejrza³ siê, co¶ tam pipn±³ i wróci³ do pokoju, do partnerki Tak wiêc podda³am siê - nie chcia³am kupowaæ samiczki, ale jednak stwierdzi³am, ¿e wolê szczê¶liwego i spokojnego (nawet nie¶piewaj±cego) ptaka, ni¿ podenerwowanego i rozpaczliwie podskakuj±cego przy oknie.
teraz bêdzie mia³ do kogo przytuliæ


No i masz racjê. Mój samczyk tez siedzi teraz z samiczka i nie ¶piewa ale przynajmniej mu ra¼niej
dziewczyny na pewno dobrze zrobilyscie. Mysle czy mojemu Toskowi jakiejs dziewczyny nie sprowadzic. Widze, ze same plusy sa jak jest ich dwoje
A jeszcze dopisze O rado¶ci, mój samczyk ¶piewa nadal, jednak nie tak g³o¶no i rozpaczliwie jak przedtem. Mo¿e nie jest to ca³y dzieñ ¶piewania, ale ok. godzinki dziennie Siedz± sobie oba teraz na zazdrostce w kuchni i patrz± na ¶wiat. Jednak cieszê siê, ¿e decyzjê podjê³am szybko, kiedy ptak jest jeszcze m³ody i by³ stosunkowo krótko sam (3 tygodnie). Dla ptaka, który przebywa³ sam ju¿ kilka miesiêcy (nie mówi±c ju¿ o latach) nigdy nie dokupi³abym partnera. Mam z tym smutne do¶wiadczenia. Jak by³am m³oda i g³upia, maj±c na¶cie lat, dokupi³am towarzyszkê mojej papudze falistej-samcowi, który by³ sam 4 lata. Skoñczy³o siê tragedi±, samiec pad³ po 4 miesi±cach z nerwów, dokupiona samiczka okaza³a siê samcem, o zgrozo...
Wydajê mi siê,¿e dwa samce papu¿ki falistej te¿ mog± byæ razem ale je¶li mamy jakiego¶ ptaka który od lat jest bywalcem to zawsze wszelkie zmiany nale¿y wprowadzaæ ostro¿nie. Najlepiej najpierw ptaki zapoznawaæ ze sob± z daleka,potem na lotach. I obserwowaæ,bo bywalec mo¿e nowego potraktowaæ jak intruza.

Mój Rubin samiec kanarka te¿ ¶piewa³ jak by³ ze swoj± partnerk±,ale jak wylecia³ z klatki i siedzia³ na karniszu nad oknem

Nie wiem czy dobrze zrozumia³am ale nie powinna¶ pozwalaæ kanarkom siedzieæ bezpo¶rednio przy szybie okna,gdy¿ ptak mo¿e nie zauwa¿yæ przeszkody i uderzyæ w szybê (powinno byæ zas³oniête firank±).
Moje dwa samce siê zaprzyja¼ni³y i lata³y wszêdzie razem. M³ody sie uczy³ ¶piewaæ od nowego ale starszego kolegi. Najlepsi kumple. Dopiero w lutym zaczêli walczyæ o dziewczyny. Obserwowanie dwóch lub kilku kanarków to jest dopiero frajda A jak kupisz samiczkê to nie jest powiedziane ¿e samiec przestanie ¶piewaæ. U mnie zawsze ¶piewa³y...
Wspólne ¿ycie dwóch samców w jednej klatce jest ostatnio powodem wielu moich u¶miechów : ). Ch³opaki nieco rozrabiaj± ale przede wszystkim trzymaj± siê razem w swojej ptasiej grupie.
Temat wspólnego trzymania dwóch kanarków tej samej p³ci d³ugo spêdza³ mi sen z powiek. Przewertowa³am wiele forów poszukuj±c wskazówek w tym temacie, ale (jak to siê czêsto zdarza) rzeczywisto¶æ zweryfikowa³a wiêkszo¶æ z opisywanych w internecie plotek.
W celu unikniêcia stresu i niepotrzebnych k³ótni pomiêdzy ptaszkami, po zakupieniu m³odego towarzysza z lêgu 2012, dla mojego kanarka z lêgu 2007, pocz±tkowo umie¶ci³am ptaki w dwóch osobnych klatkach przedzielonych p³ótnem. W ten sposób s³ysza³y siê, co budzi³o ich obopólne zainteresowanie - ewidentnie d±¿y³y do wspólnego kontaktu i z ca³ych si³ próbowa³y siê zobaczyæ. Po pewnym czasie koledzy trafili do tzw. klatki dzielonej - widzieli siê zatem doskonale, ale nie mogli podj±æ bezpo¶redniego kontaktu. Klatka dzielona jest sporych rozmiarów (100d³x80wysx50szer) tak¿e ka¿dy z d¿entelmenów znalaz³ swój teren i ustanowi³ terytorium.
Wspólne loty, a przynajmniej próby lotów (starszy kanarek nie jest ju¿ zbyt ruchliwy, czê¶ciej "galopuje" po pod³odze), jeszcze bardziej zbli¿y³y kolegów. Starszy kanarek oprowadza m³odszego po swoich ulubionych miejscach i czêsto siedz± sobie razem np. na oparciu krzes³a. Podczas lotów zdarza³o siê równie¿, ¿e m³odszy ptak nie powraca³ do swojej czê¶ci klatki, lecz wraca³ razem ze starszym towarzyszem do jego "pokoju" i dotrzymywa³ mu towarzystwa na ¿erdce.
Takie zachowanie pozwoli³o mi s±dziæ, ¿e dzielenie klatki jest ju¿ tylko niepotrzebn± udrêk± dla dobrych znajomych, którzy teraz dziel± wspólnie karmniki, nie k³óc±c siê przy tym, ani nie d±¿±c do dominacji pod wzglêdem terytorium.
Wydaje mi siê jednak prawd±, ¿e zbyt du¿a ró¿nica wieku pomiêdzy kanarkami jest do¶æ istotnym problemem. Starszy kanarek, z usposobienia do¶æ nie¶mia³y i ¶piewaj±cy wybitnie cicho, zamilk³ zupe³nie poæwierkuj±c jedynie czasami. Nie wygl±da jednak na smutnego czy osowia³ego, ze spokojem toleruje nieokie³znanego "m³okosa" cierpliwie s³uchaj±c jego trelów.
Proponujê zatem nie zwlekaæ zbyt d³ugo na dokupowanie kolegi / kole¿anki dla swojego kanarka. Warto jednak zaznajamiaæ ich stopniowo, by pó¼niej móc siê cieszyæ obserwowaniem uroczej ptasiej przyja¼ni : )
to fakt sprawdzony ró¿nica wieku jest znacz±ca
No u mnie to ju¿ w³a¶nie mija prawie 5 miesiêcy, jak ptaki s± razem. Panicznie ba³am siê lêgów (co zrobiæ z przychówkiem?), ale okaza³o siê, ¿e oba siê do lêgów nie garn±. W zwi±zku samica jest zdecydowanie t± dominuj±c± stron±, ona rz±dzi, wybiera sobie karmide³ko (musia³am zorganizowaæ 2 karmide³ka zamiast jednego, dochodzi³o do scen gorsz±cych ) i miejsce do spania (jakie¶ magiczne, w tym miejscu uwielbiaj± siedzieæ oba moje ptaszeczki, a i mój pierwszy, do dzi¶ nieod¿a³owany, tam przysypia³). No i samica rano biadoli i miota siê po prêcikach, ¿eby otworzyæ klatkê, za¶ samiec ze stoickim spokojem je albo siê czy¶ci. K±pi± siê wspólnie, w psiej misce (basenik mogê chyba sprzedaæ na allegro) - dobrze, ¿e mojemu psu nie robi, ¿e co¶ mu siê w misce miota (zreszt± nauczy³a siê przy moim pierwszym kanarku, który tez uznawa³ tylko psi± miskê albo zamro¿ony chleb/miêso). Weso³o jest, niszczycielsko te¿ jest - trzeba uwa¿aæ na komputer i tv, bo jak siê susz±, to na nie siadaj± i mocz± Dopóki nie przyb³±ka³ siê do mniej mój pierwszy kanarek, my¶la³am, ¿e kanarki to tylko ot - siedzi w klatce i ¶piewa. Nic bardziej mylnego. Kiedy obserwujê harce moich dwóch maluchów, cieszê siê, ¿e s± razem i ¿e w porê podjê³am decyzjê o kupnie drugiego ptaszka. Nic tylko kochaæ! [/img
Oj cierpliwego musisz mieæ psa- u mnie by to nie przesz³o, ale mo¿e dlatego ¿e mam teriera min z silnym instynktem my¶liwskim ... Reszta w stosunku do ptaków zachowuje siê obojêtnie, na pocz±tku by³y jak±¶ reakcj±, a teraz ju¿ s± domownikami... (psy mam 4 i by³y w domu wcze¶niej ni¿ tera¼niejsze kanarki).
ja mam kanarka co ma ponad 10 lat i drugiego co ma 2 którego nie dawno kupi³am, sa w osobnej klatce. Mlody strasznie pcha sie do starszego jak go wypuszczam , siada na jego klatce, nieodstepuje jego klatki na krok, natomiast starego to denerwuje przynajmniej tak wywnioskowa³am z obserwacji ;d raz przedzieli³am klatki tak,zeby sie nie widzialy to strasznie "krzycza³y" wiec teaz dalej klatki sa ko³o siebie i sie widza. raz otworzy³am klatke starszego kanarka i m³ody od razu di niej wlecia³ i chyba chcia³ sie zaprzyjaznic na co starszy kanarek zareagowa³ agresywnie.wiec co do moich kanarkow to ciezko je zrozumiec moze potrzebuja czasu ?
My¶le ¿e mog³aby¶ je wypuszczaæ w tym samym czasie, ¿eby by³y na klatkach, wewn±trz bardziej s± terytorialne.
Moje dwa samce, ojciec 1,5 roku synek 3 miesiace ca³y czas sie sprzeczaj± dr± siê, przeganiaj±, machaj± skrzyd³ami, ale krzywdy sobie nie robi±. Potem im przechodzi i siedz± spokojnie - do kolejnej walki
tylko,ze moj starszy kanarek nie za bardzo chce wychodzic z klatki jemu dobrze jest w srodku i nie opuszcza klatki pewnie ze wzgledu na wiek
No to klops !
Starszy ma swoje terytorium i jak m³ody wpada do jego klatki to go w¶ciek³o¶æ ogarnia.
Moze bys starszego wpu¶ci³a do klatki m³odziaka.
m³ody ma za ma³a klatke zeby tak robic, dlatego g³ownie przebywa poza nia bo ma strasznie duzo energii
Ja te¿ mam w jednej klatce (fuwajce) 2 samców i 1 samiczkê- zgadzaj± siê .Pewnie ¿e czasami dochodzi do drobnych rodzinnych utarczek,ale tak ogólnie to panna ma rz±dy a panowie nie¼le ¶piewaj±. Wiêcej niezgody bywa³o gdy by³ z nimi basztard (9letni)- bo to on wszystkich ustawia³ po k±tach i zatarg± nie by³o koñca (ale nie robili sobie krzywdy), dlatego otrzyma³ samodzielne M i mieszka na przeciw ca³ej ferajny i jest spoko .Tak ¿e równie¿ zgadzam siê ¿e wiek i przyzwyczajenia naszych milusiñskich jest nie bez znaczenia.



Wszelkie Prawa Zastrzeżone! Pyza na polskich dró¿kach Design by SZABLONY.maniak.pl.