ďťż
Pyza na polskich dróşkach
Wielki Gatsby / The Great Gatsby
Oz Wielki i Potężny / Oz: The Great and Powerful
Bagira vel Tania czyli kolejna jużaczka szuka domu .
Czy można rozpocząć lęgi kanarka 25 grudnia czyli na Wigilje
Długa noc na Isis V, czyli Druga Pionkowska Kampania 40k
Purge the Xeno scum! Czyli pierwszy raport z bitwy 40k.
Wcześniej niż wczoraj - czyli psie ślady w historii
Drapieżne sikorki...czyli dieta rodziny sikor
Flyaway, czyli ekstremalna podróż dookoła świata
"Mój słitaśny dzienniczku" - czyli świat oczami Ra

Pyza na polskich dróşkach

Z racji tego, że forum nie żyje, to próbnie zakładam temat o tym, w jakim kierunku od niedawna zaczęło podążać moje zainteresowanie, czyli produkcja makiet, a w przyszłości byćmoże w moim warsztacie powstanie jakaś diorama. Z każdym następnym przedsięwzięciem nabieram doświadczenia i choć jeszcze skąpe, to mogę już zacząć się nim dzielić. Pozwolę sobie na początek zademonstrować dwóch przedstawicieli fortyfikacji stałej, czyli popularne bunkry.

Nr 1:


Nr 2:


Oczekujcie następnych postów. Będzie pokaz narzędzi i materiałów, kilka linków do sklepów z których korzystam/korzystałem oraz krótki opis jak makietę wykonywałem (niestety nie robiłem zdjęć, ale kolejne makiety spróbuję podeprzeć zdjęciami WIP) i co się z tym wiąże. Jak pojawię się w Pionkach, to mogę też wstawić co nieco związanego z "modelowaniem i konwertowaniem" figurek, którego dokonałem (a jest tego bardzo niewiele - tzw. biały kruk). Zapraszam również do pokazywania mi różnych zdjęć celem inspiracji. dnia Wto 16:13, 02 Gru 2014, w całości zmieniany 4 razy


Witam!
Tak jak obiecałem wrzucam zdjęcie narzędzi modelarskich, których używam. Post będzie edytowany jak coś dokupię/wymyślę jak by zastosować do celów modelarskich.



Wymienię teraz co to jest na zdjęciu(od lewej)
Cążki do cięcia
Skalpel
Nożyk
Pęseta anatomiczna
Wiertarka/uchwyt zegarmistrzowski(w pudełku wiertła)
Cyrkiel tnący
Zestaw dłut



Papier ścierny
Pędzle
Farby plakatowe i akwarelowe
Nożyczki
Wszystko leży na macie samogojącej - żeby biurka nie popsuć nożem. dnia Pią 8:50, 28 Lis 2014, w całości zmieniany 2 razy
Zainspirowany wątkiem naprawiłem nieco i przerobiłem tą starą makietę, weterana wielu pionkowskich bitew. Niestety farba się skończyła, więc widać na zdjęciu pięknie jaśniejącą od lampy szpachlę. Mam nadzieję naprawić to w przyszłości:



Dodatkowo plotki głoszą, że skryba porządkujący archiwa Adeptus Mechanicus w Pionkach odkrył przypadkowo dawno zapomnianą technologię produkcji i wykorzystania niezwykle wytrzymałego i praktycznego obróbce materiału. Więcej zdjęć wkrótce, jak tylko Fabricator-General pobłogosławi tą wiedzę swoją pieczęcią ;
Witojcie z samego rana.
Najpierw odniosę się do postu przedmówcy. Nie wiedziałem, że te elementy które leżały i przeszkadzały stawiać figurki, to uszkodzone ściany :p Czekamy jeszcze na zdjęcie pomalowanego do końca(nie próbowałeś pomalować tego sprejem, skoro i tak na czarno?) i ze zrobioną podstawką, którą radzę również pomalować, przed posypaniem.
Dziś pokażę materiały modelarskie, używane w moim warsztacie. Oprócz tego, że do budowy makiety stosuje się wszystko co odpowiada nam kształtem jest pod ręką i mamy możliwość jakiejś obróbki, to warto zaopatrzyć się w dodatkowe materiały pozwalające na wykonanie różnych elementów makiety.



Na zdjęciu widać:
Korek - 3 rolki różnej grubości,
Gips modelarski - ten biały proszek w woreczku strunowym,
Bandaż gipsowy - myślę że to jest ten sam, z którego wykonuje się opatrunki gipsowe,
Płyty polistyrenowe - te białe arkusze leżące pod resztą rzeczy.



To zdjęcie pokazuje ciekawe materiały dające możliwości dopracowania szczegółów makiety(również figurek):
Łańcuszek mosiężny
Drut mosiężny
Sznurek
Gwoździe mosiężne
Szpilki z oczkami, również mosiężne.

Nie chcę robić żadnej reklamy, ale osobiście kupuję w następujących sklepach:
www.mojehobby.pl - tutaj raczej narzędzia modelarskie
www.swiatmodeli.eu - tutaj materiały. dnia Wto 23:06, 02 Gru 2014, w całości zmieniany 3 razy


Przyszedł czas na opis tworzenia mojej pierwszej makiety, a chodzi o:





Jako że były to moje pierwsze kroki w tej dziedzinie, nie miałem zbyt wielu pomysłów i narzędzi. Inspiracją do budowy makiety były oczywiście bunkry z okresu drugiej wojny światowej, jednakże nie zastosowałem tutaj takich wymyślnych kształtów jak wzory, tylko chciałem zrobić coś w miarę prostego. Ściany wykonałem z płyty polistyrenowej, myślałem, że będzie to dość łatwy sposób na wykonanie tych elementów. Faktycznie samo wycięcie nie było specjalnie trudne, zrobiłem to nożyczkami, bo nożem trzeba było się mocno napracować. Problemem który napotkałem było to, że ścianki wyszły nierówne, ciężko było je dopasować i przykleić odpowiednio. Drzwi wykonałem poprzez wycięcie kształtu z jednej ściany, przecięcie według wyrysowanego przeze mnie wzoru (drzwi rozsuwane), wyfrezowanie krawędzi nożykiem, sklejenie i wklejenie na miejsce. Po sklejeniu i przyklejeniu do podstawki pomalowałem wszystko zielonym sprejem. Ze względu na brak szpachli w moim asortymencie, musiałem wymyślić coś co pozwoli mi zakryć szpary powstałe w miejscu styku dwóch ścian. Z pomocą przyszły wspomnienia z pobytu na mazurach, gdzie widziałem poniemieckie bunkry w Mamerkach, koło Węgorzewa. Tutaj zdjęcia:



Jeden z bunkrów porósł mech, a drugi jest pokryty wypukłą fakturą. Skoro miałem sporo posypki, to postanowiłem wykorzystać właśnie ją żeby pokryć bunkier roślinnością i/lub jakąś fakturą. Pionowe powierzchnie zostały potraktowane zielonym piaskiem, a poziome trawką. Oczywiście podstawkę upiększyłem kamyczkami, drutem kolczastym i krzaczkami. Na koniec nałożyłem kalkomanię (z większością nie mam co robić), żeby było wiadomo czyj to bunkier i ładniej wyglądało. dnia Śro 10:02, 03 Gru 2014, w całości zmieniany 1 raz
Oczywiście że używałem farby w spreju. Ale one też nie są nieskończone, wbrew obiegowej opinii . Co do bunkrów, których zdjęcie wrzuciłeś to mam losową ciekawostkę - ponoć budowniczy dodawali do zaprawy wodorostów z pobliskiego jeziora, żeby budynki szybciej nabrały kamuflującego zielonego odcienia. Technologia ta najwyraźniej przetrwała 38 tysięcy lat

A teraz efekty mojej dotychczasowej pracy (WIP), zaprezentuje porucznik Kutz z Gwardii Imperialnej (Photobucket uporczywie odmawia przekręcenia jednego ze zdjęć, które samowolnie obrócił, więc mam nadzieję, że macie elastyczne karki)





















dnia Pią 21:17, 05 Gru 2014, w całości zmieniany 2 razy
Widzę, że jeśli chodzi o rozmach makiet bijesz mnie na łeb, na szyję. I do tego ten humor :p
Ciekawie się zapowiada ten temat. Wygląda na to, że moje makiety tez musza być sfotografowane a te nieskończone, cóż ukończone To dopiero jednak po powrocie do domu.
Komiks zajebisty Jestem pod wrażeniem samej makiety również, podoba mi się koncept. Ja aktualnie wykorzystuję możliwość zarabiania w funtach na dokupienie nieco modeli, ale po powrocie, kto wie
Makieta zbudowana, pozostało malowanie. Zdjęcia raczej kiepskie, szczególnie tego gruzowiska nie jestem w stanie dobrze sfotografować. Od razu zadaję też pytanie - pamiętam że ktoś z Was miał przejścia ze styropianem i sprejem, ale nie pamiętam kto i o co dokładnie chodziło. Jako że gruz mam zrobiony ze styropianu, to poprosiłbym o trochę szczegółów















Oraz bonus - Bartek zaprezentował swoje narzędzia, więc ja zrobię to samo, choćby po to żeby zobrazować jak różne mamy podejścia do tematu . Wygląda jak zawartość piórnika ucznia podstawówki na lekcji geometrii, co w gruncie rzeczy nie jest takim zupełnie nieadekwatnym odniesieniem ;]

dnia Wto 20:11, 09 Gru 2014, w całości zmieniany 1 raz
Fajnie to wyszło. Z czego zrobiłeś te gruzy, czy płyty betonowe?

Co do mojego zestawu majserkowicza, a widze początek trendu , będzie dość oryginalnie, co zademonstruję później .
Tak jak napisałem w poście, gruz zrobiłem ze styropianu. Konkretnie z takiej tacki po ciastkach ;
Z tym sprejem, to chyba chodzi o to, żebyś nie użył olejnego sprayu, bo Ci stopi cały wysiłek, tylko akrylowy bez dodatku rozpuszczalnika acetonowego/ benzyny ekstrakcyjnej.
Miałem napisać to samo, tylko ja użyłbym słowa "rozpuszcza" zamiast "topi" :p Możesz nasmarować go wikolem i chyba powinno dać się już pomalować. Ewentualnie nałożyć gips.
Psiknąłem akrylowym lakierem wszystko najpierw, więc sprawa załatwiona. Całość maluję plakatówkami z powodu budżetowych ograniczeń. Efekty są znośne jak na razie.
Znalazłem fajny tutorial, jakby ktoś chciał zrobić makietę o kamiennych ścianach:
http://www.craft-products.com/dolls-house-project-chapel.asp
Z mojej strony powiem, że przy wykonaniu, trzeba przypilnować, żeby kamienie nie były jak od linijki, nie chodzi mi tylko o ich rozmiary, ale też o kształt. dnia Nie 21:04, 14 Gru 2014, w całości zmieniany 2 razy
To prawda, wyglądałaby wtedy jak z pustaków. Ale zauważyłem, że większość poziomych linii jest zachowana w przypadku tych kamiennych ścian, co ma sens i dobrze wygląda (czasami dany poziom jest wypełniony dwoma węższymi kamieniami, czasami jednym całym, a czasem jeden wypełnia dwa poziomy, ale same poziomy są zachowane równo, mam nadzieję że nie wyrażam moich myśli w zbyt zagmatwany sposób ).

Ja za o mam radę jakiego rodzaju wykończeń na makiecie raczej unikać - nie oszczędzajcie na farbach ;p. Ja to zrobiłem i pomalowałem bunkier plakatówkami. Efekt nie jest tragiczny, wygląda nawet znośnie, ale nawet taki amator jak ja widzi, że jakąś sensowniejszą farbą można by uzyskać znacznie lepszy - teraz całość nabrała trochę komiksowego charakteru, taki ostry szkic ołówkiem









dnia Nie 23:22, 14 Gru 2014, w całości zmieniany 1 raz
Pora na opis drugiej makiety z mojej "kuźni". W zasadzie, to niewiele różni się ona od poprzedniej, oprócz tego, że zastosowałem w jej budowie trochę wolnych elementów z zestawów do figurek.





Co możemy tutaj zobaczyć? Półokrągły tunel prowadzący do budynku głównego został wykonany również z płyty polistyrenowej, ale o grubości 0,5mm. Wykorzystałem tutaj jej giętkość i przykleiłem do podstawki po uprzednim zgięciu. Do tego musiałem jeszcze wkleić coś, co zapobiegnie zjawisku powracania plastiku do poprzedniego kształtu. W tym celu do podstawki dokleiłem dwa podłużne kawałki wypraski, między które wsadziłem tunel. Ułatwiły jego przyklejenie i trzymały kształt. Oczywiście pokrycie ich posypką pozwoliło na zamaskowanie. Budynek ma zamontowaną broń w postaci czterech bolterów. Nie jest to typowa fortyfikacja stała, tylko jej głównym przeznaczeniem ma być wystrzeliwanie rakiety, która zrobiona jest z pocisku z zestawu chimery i podwozia od stormravena. Wszystko pozostałe zostało wykonane taką samą techniką jak poprzedni budynek.


ďťż
Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Pyza na polskich dróżkach Design by SZABLONY.maniak.pl.