ďťż
Pyza na polskich dróşkach
kanarki.fora.pl - kanarek.fora pl
Kuropatwa (Perdix perdix)-artykuł Kanarka7
Trele trele witają kanarków wielbiciele
Kanarki BaJZeL moje młode z 2013 Roku wyklute 27 Kwietnia
Czy można rozpocząć lęgi kanarka 25 grudnia czyli na Wigilje
Czy kanarki mogą odbyć tylko jeden lęg w roku ?
Ile mogę dawać kanarkowi proszku z barwnikiem na piórka
Zdjęcia ptaków różnych-nie kanarków-konkurs, edycja pierwsza
Kupię parę kanarków amerykański śpiewak - american singer
Rivanol-w jakim stężeniu? Odciski na nogach kanarka.

Pyza na polskich dróşkach

Zioła mogą być stosowane pomocniczo i profilaktycznie (choć nie zawsze mają faktycznie takie działanie jak to podaje producent), ale nie są to leki, które stosuje sie w przykadku choroby, zwłaszcza w takiej ostrej postaci jak tutaj.

Jeśli chodzi o kokcydia, to te z rodzaju Eimeria występują np. u kur czy gołebi. U kanarków występują Isospora lub Atoxoplasma. Ten cytat (bo tekst o kokcydiozie jest cytatem) pochodzi ze strony o gołebiach i dlatego mowa jest tam o Eimeria.

Jeśli chodzi o Baycox i dawkowanie to trzeba uważać, bo są różne, ten z linku i z opisu dawkowania jest słabszy, ale jest też dwa razy mocniejszy. Kruszwiecz podaje, że należy go stosować przez trzy dni.

Generalnie przestrzegam przed przenoszeniem informacji na temat chorób i leczenia z gołebi na kanarki. Poza tym w gołębiarstwie jest masa środków "na wszystko" o nieznanym składzie (nie tylko ilościowym, ale w ogóle nie wiadomo co w nich jest). Naprawdę lepiej stosować środki, które są lekami i są produkowane przez firmy farmaceutyczne. Takie leki mają znany dokładny skład.

Pozdrawiam,
Joanna


Zawsze, jak się hoduje cokolwiek żywego, to tak się to może skończyć. Każdy żywy organizm może zachorować i umrzeć.

Niestety u ptaków bardzo trudno o diagnozę. Nie tylko dlatego, że jak widać wyraźnie objawy, to czesto jest już za późno na leczenie, ale też dlatego, że możliwosci diagnostyczne są niewielkie i oczywiście z braku lekarzy specjalizujących się w leczeniu ptaków. Jak sie chce hodować ptaki, to z tym wszystkim trzeba się liczyć.

Jak chcesz jednak mimo wszystko kanarki, to ja bym radziła teraz czytać i się o nich uczyć, a hodowlę w wolierze rozpocząć na wiosnę. Wtedy ptaki najepiej sie aklimatyzują na zewnątrz.

AL - atoksoplazmoza (rodzaj kokcydiozy u kanarków) może mieć tak wysoką śmiertelnosć i taki ostry przebieg. Aczkolwiek tutaj też myślę, że to raczej było coś bakteryjnego.

Cherrunia - niestety u ptaków choroba często postępuje bardzo szybko, nie ma czasu na bawienie się w zioła, trzeba podać leki i to czesto mocne. Jak ptak jest już w złym stanie, to najcześciej nawet farmaceutyki już nie pomogą. Zioła jako profilaktyka jak najbardziej, ale nie jako leki.

Pozdrawiam,
Joanna
Nie zgodzę się, zioła są stosowane od wieków i były znane wcześniej niż wszelkie chemiczne leki i zwierzęta spożywały je w naturze, jako jedyne dla nich leki.

Często są jedynym źródłem ratunku i szansą u ludzi, dla których farmaceutyki okazały się nieskuteczne. Ziołolecznictwo istnieje od wieków, nie można mówić, że zioła działają tylko jako profilaktyka bo to naturalne leki. Mocne leki - farmaceutyki dla kanarka mogą być i tak zabójcze. Zioła stosuje się przecież przy wrzodach, problemach skórnych, na odrobaczanie u zwierząt, na mnóstwo różnych schorzeń.

Stosując zioła można rozwiązać wiele problemów zdrowotnych wybierając mniejsze zło i nie szkodząc zdrowiu. Nie mam na myśli przypadków beznadziejnych. Jestem zwolennikiem stosowania najmniej inwazyjnej metody, wierzę w naturalną medycynę, a hodowcy kanarków stosują zioła, była o tym mowa wcześniej. Gorąco polecam jak ktoś ma też inne zwierzęta stronkę: http://www.dognatural.pl
Nie, leki nie są zabójcze dla kanraków. Są zabójcze jak są stosowane samodzielnie czy za radą znajomych... w niedobranych dawkach itd. Jak lek jest zalecony przez lelarza, który zna się na leczeniu ptaków to nie jest zabójczy.

Oczywiście leki mają działania niepożadane, ale tak samo mają takie działanie i zioła. Leki mogą powodować reakcje alergiczne, ale zioła tak samo.

Niestety, ale leczenie ziołami, zwłaszcza samodzielne, najcześciej konczy się śmiercią ptaka. A czasem można by tego ptaka uratowac gdyby własciciel od razu przyszedł do lekarza i lekarz od razu podalby odpowiedni lek.

A co do tej strony z linka, to jak widzę, że "coś" zalecane leczy nowotwory, to od razu wyłączam strone i nie czytam...

Co oczywiście nie znaczy, że nie uznaję ziól. Jak najbradziej uznaję i wiem, że dziłają. Choć nie zawsze tak jak są powszechnie opisywane, bo często przypisywane są im prawie cudowne wlasciwości. W wererynarii też są stosowane zioła. Jest co najmniej kilka podręczników ziołolecznictwa weterynarynego. Sama stosuje zioła. Ale nie zawsze są one skuteczne. I tak jak już dwa razy pisałam, nie wyleczą z choroby w ostrej fazie. Po prostu sa za słabe i musza być podawane przez dłuzszy czas aby były skuteczne. U ptaków, prawie zawsze, jak już widac objawy, nie ma czasu na dłuższe leczenie. Czasem o życiu lub śmierci ptaka decydują godziny. Jak poda sie lek, to jest szansa, jak się nie poda, to nie ma. Bardzo wiele złego robią rady np. "podaj rumianek" w sytuacji jak ptak jest w poważnym stanie. Wtedy podanie np. antybiotyku może go uratowac, ale własciciel nie idzie do lekarza, bo na forum (nie pisze akurat o tym, ale generalnie o wszystkich) ktoś mu poradził rumianek. Właściciel ma spokojne sumienie, bo zapytał, dostał rade i się do niej zastosował, a ptak umiera...

Ale to wszystko jest nie na temat.

Pozdrawiam,
Joanna


OLEJEK OREGANO -Quiko- Med Liquid
Wzmacnia system immunologiczny, zapobiega kokcydiozie, salmonellozie, chroni przed bakteriami E coli i chorobami górnych dróg oddechowych.
Dawkowanie- 1 raz w tygodniu na 1l wody lub 1 kg karmy- 3-4 ml z załączonej strzykawki.
Do stosowania u ptaków ozdobnych i gołębi pocztowych.
Podawać do wody lub do karmy
TYMIANEK który można kupić sklepie zielarskim lub aptece ma szeroką gamę zastosowań. Działa przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie i wzmacniająco, zioła te pobudzają pracę jelit i żołądka

Kokcydioza
Pasożytnicza choroba ptaków wywoływana przez pierwotniaki z rodzaju Eimeria. Prawie wszystkie ptaki są nosicielami kokcydiów i wydalają z kałem oocysty (przetrwalnikowe formy pasożyta). U większości z nich nie obserwuje się objawów choroby.
Objawy i przebieg choroby
W przypadku osłabienia organizmu ptaków dochodzi do namnożenia i uaktywnienia się pierwotniaków. Dostają się one do jelita gdzie uszkadzają jego śluzówkę wywołując stany zapalne z biegunką. Zniszczenie nabłonka jelita stanowi też doskonałe wrota do zakażeń bakteryjnych (np.salmonelozą). Kokcydioza w ostrym przebiegu obserwowana jest najczęściej u osobników młodych. Dla nich też jest najgroźniejsza - ptaki padają często z osłabienia lub w wyniku dodatkowych infekcji, na które narażone są przy kokcydiozie (trichomonadoza, salmoneloza, paramyxowiroza).

Leczenie i profilaktyka
Preparat COCXITEX podawać do wody lub do karmy, leczniczo przez okres 6 dni, zapobiegawczo przez okres 2 dni, w trakcie kuracji dodatkowo podawać witaminy i minerały

BAYCOX 2,5% http://www.wetmedical.pl/nowosc_info/715/BAYCOX-25.html

Stosuje się go w ilości 2 ml na litr wody przez 6 dni, profilaktycznie przez 3 dni.
trzeba pamiętać o higienie woliera powinna być na podwyższeniu z podłogą i obudowana przykład woliery - LeeOne
To wielka szkoda, że wyłączasz od razu stronę, z którą się nie zapoznałaś. Ja jestem otwarta na medycynę naturalną, bo w leczeniu raka lekarze są bezsilni. może to nie na temat, ale tak się składa, że akurat ten człowiek ma na koncie uratowane zwierzęta z przypadków beznadziejnych, w których to właśnie weterynarze nie dawali sobie rady. Ty wierzysz w przemysł farmaceutyczny, przemawia to prawie z każdego posta, ja w niego do końca nie wierzę. Ludzie z otoczenia młodo umierają i lekarze nie potrafią im pomóc. Widzę w ostatnich latach powiększającą się chęć zysku kosztem zdrowia zwierząt i ludzi. Leki testuje się na biednych zwierzętach. Wystarczy wejść na stronę PETA i zobaczyć co robią z np. beaglami, ale nie każdy będzie w stanie na to patrzeć, to zbyt przerażające. Więc, jestem zdania - chemia w ostateczności.

Nie popadajmy w skrajności. Leczenie ziołami często kończy się śmiercią ptaka? Czy według Ciebie zabijesz kanarka od olejku z oregano, tymianku (o których pisał Tatanka, który ma wieloletnie doświadczenie w hodowli kanarków) olejku czosnkowego, rumianku i wielu innych? Dla mnie to bardzo skrajne zdanie. Zioła w wielu przypadkach się sprawdzają i pozwalają uniknąć antybiotyku w hodowli, nie wyniszczają delikatnych ptaków jakimi są kanarki. Preparaty ziołowe u kanarków są rewelacyjne, szczególnie, że te ptaki maja często kłopoty z drogami oddechowymi przy pierzeniu, w osłabieniu i tu radzimy sobie właśnie tak by unikać wyniszczających farmaceutyków, no chyba że ktoś drastycznie zaniedba, wtedy to i antybiotyk już nic nie da. Ptak pada.
Ja osobiście po części jestem takiego zdania jak cherrunia jeśli chodzi o zioła. Podaję ptakom różne zioła w ich diecie, podaję zioła swoim pszczołom, sam używam ziół w domu i stosuję to w każdym z przypadków jako wspomaganie organizmu zarówno pytka, pszczół czy mojego. Zioła są rewelacyjnym dodatkiem do diety każdego pod warunkiem że wiemy jakie zioła stosować, jakie jest ich działanie i w jakich dawkach można je podać zarówno sobie, ptakom, pszczołom jak i innym stworzeniom. Czy da się leczyć ziołami? - owszem da się i można ale muszą być one zastosowane gdy choroba nie rozwinęła się do tego stopnia iż konieczne podanie jest leku a w ocenie stanu zdrowia ptaka ktoś kto nie ma doświadczenia niestety sobie nie poradzi i często zadaje pytanie gdy już jest za późno na podanie ziół jako "lekarstw", które miały by ptaka uzdrowić.

To wielka szkoda, że wyłączasz od razu stronę, z którą się nie zapoznałaś. Ja jestem otwarta na medycynę naturalną, bo w leczeniu raka lekarze są bezsilni.
Ty wierzysz w przemysł farmaceutyczny, przemawia to prawie z każdego posta, ja w niego do końca nie wierzę.
Leki testuje się na biednych zwierzętach. Wystarczy wejść na stronę PETA i zobaczyć co robią z np. beaglami, ale nie każdy będzie w stanie na to patrzeć, to zbyt przerażające. Więc, jestem zdania - chemia w ostateczności.
Nie popadajmy w skrajności. Leczenie ziołami często kończy się śmiercią ptaka? Czy według Ciebie zabijesz kanarka od olejku z oregano, tymianku (o których pisał Tatanka, który ma wieloletnie doświadczenie w hodowli kanarków) olejku czosnkowego, rumianku i wielu innych?
Zioła w wielu przypadkach się sprawdzają i pozwalają uniknąć antybiotyku w hodowli, nie wyniszczają delikatnych ptaków jakimi są kanarki. Preparaty ziołowe u kanarków są rewelacyjne, szczególnie, że te ptaki maja często kłopoty z drogami oddechowymi przy pierzeniu, w osłabieniu i tu radzimy sobie właśnie tak

W momencie jak to jest profilaktyka lub masz do czynienia z malo patogennymi szczepami bakterii, to tak. Ale jak już dojdzie do infekcji, do zakażenia bardziej patogennymi szczepami to zioła nie pomogą, konieczny jest antybiotyk. A przypominam, że cała dyskusja dotyczy sytuacji, w której w ciągu paru dni padły trzy ptaki.

Pozdrawiam,
Joanna
W 100% potwierdzam tekst BreederGoulda na temat ziół. Jeśli coś się sprawdza w hodowli, to się tego używa.

Temat raka znam także z własnego doświadczenia i z całym szacunkiem, ale nie wierzę w lekarzy. Nikogo z mojego otoczenia nie uratowali.

Są lekarze weterynarii otwarci na niekonwencjonalne metody leczenia. Zawsze był konflikt interesów między lekarzami, a zielarzami. Uważasz Roberta Alka za człowieka niepoważnego i jego stronę... Może warto najpierw zapoznać się ze stroną, a potem ją oceniać. Zapewniam, że to człowiek bardzo poważny i ma na koncie wyleczone zwierzęta z przypadków, w których to właśnie weterynarze sobie nie radzili. Liczy się to, że wielu zwierzętom pomógł i to jest najważniejsze.

Ja nikomu nie radziłam, żeby stosował zioła w przypadkach beznadziejnych, ale lepiej spróbować zioła jak nie robić nic i czekać na cud. Tak się składa, że lekarze w naszym kraju czy to ludzi czy zwierząt najczęściej dają antybiotyki jako lek na wszystko.
Nie znasz mnie, więc nie możesz oceniać mojego podejścia. Ja jak najbardziej uznaję zioła. W wielu przypadkach są bardzo dobre. Ale nie we wszystkich.

I wszystko trzeba stosowac rozsądnie i mając na ten temat jakąś wiedzę. I zioła, i leki.

Trzeba też umieć je stosować. Wiele ziól jest niebezpiecznych. W medycynie ludzkiej czasem odchodzi się od tych bardziej niebezpiecznych ziól (np. naparstnica). Poza tym trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że zioła też mają działania niepożądane i ziołami też mozna zaszkodzić, a nawet zabić. Np. ptakom często daje sie wrotycz. Ale on jest trujący. Jak się poda odpowiednią dawkę, to się ptaka zatruje. W wielu przypadkach negatywne działanie ziół może być widoczne dopiero po dłuższym czasie i nie być łaczone z wcześniejszym podawaniem ziół.

Piszesz o antybiotykach. Masz rację. To jest ogólny problem. Jak byłam na ostatnim kongresie weterynaryjnym, to własnie była o tym mowa. Bo ten problem jest zauważany przez wielu lekarzy i naukowców. Ale niestety przepisywanie antybiotyków nie jest tylko winą lekarzy, jest tez winą ludzi (pacjentów i właścicieli zwierząt). Ludzie często po prostu chcą antybiotyk. Z taką postawą spotkałam sie też w lecznicy. Klient chce antybiotyk, a jak lekarz nie da, to więcej do niego nie przyjdzie, bo uznaje go za złego lekarza (nie daje antybiotyku, to znaczy, że nie leczy).

W przypadku ptaków czesto nie ma wyjścia i trzeba dać antybiotyk w ciemno. Ale wcześniej powinno się zrobić badania. Tylko znowu, wielu klientów tego nie chce. Jak się zapyta czy zrobić badania za 100 zl czy dać tylko antybiotyk w ciemno bez badań, to wybierają to drugie.

Jestem przeciwiczką podawania antybiotykow bez badań i konsultacji z lekarzem czyli podawania antybiotyków na własną rękę przez właścicieli zwierzat. Całkowitą przeciwniczką podawania antybiotyków zgodnie z radami na forach. Jakbyś mnie lepiej znała, to byś to wiedziała. Tymczasem większość osób tak robi. Podaje antybiotyki bo kolega zalecił, bo sąsiad akurat ma, albo bo został z ostatniej choroby ptaków. Zwłaszcza hodowcy tak postępują. Dają antybiotyki zupelnie w ciemno. Nawet nie mówię o antybiogramie, ale dają w ogóle nie wiedząc czy choroba jest spowodowana bakteriami.

Dlaczego jeszcze leki szkodzą? Bo własciciele ptaków samodzielnie ustalają dawki i sposoby podawania. Tutaj takim typowym przykładem jest iwermektyna. Dawki przekraczane są wielokrotnie. Ale ludzie to podają i doradzają takie podawanie innym.

I z takim podawaniem leków trzeba walczyć, a nie w ogole z podawaniem leków. Leki dobrze dobrane i dobrze podane mają więcej plusów niż minusów.

Pozdrawiam,
Joanna
cherrunia więc podaj mi lek na odrobaczanie u ptaków ziołowy ale taki który działa naprawdę
Ziola są dobre w profilaktyce ale chorego ptaka tak jak już Joanna napisała ziołami nie wyleczysz
bo- jak widać że z ptakiem jest cos nie tak to zazwyczaj jest to stan ciężki,
-ptaki chore mało piją - aby lek ziołowy zadziałał jakiś napar lub wyciąg to musi byc podana odp. dawka - ptaki unikaja wody o dziwnym smaku lub zapachu, często podawanie bezpośrednio do dzioba kończy się zachłyśnieciem i nowy problem z workami powietrznymi, czyli zamiast pomóc pogarsza sie sprawę
Podanie zmielonych ziół z pokarmem - chory ptak nie je a jak je to bardzo mało, więc dawka też jest tak mała ze nie ma wpływu na lecznie.


ďťż
Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Pyza na polskich dróżkach Design by SZABLONY.maniak.pl.