Pyza na polskich dróżkach
Znacie jaki¶ weterynarzy od ptaków we Wroc³awiu lub O³awie?
Proszê o namiary na dobrego weterynarza od kanarkó £ód¼ :(
Kanarek z³ama³ nó¿kê - weterynarz nic z tym nie zrobi³.
Lista weterynarzy od kanarków Kraków
Polecani weterynarze-Warszawa
Weterynarze-Wroc³aw i okolice
Weterynarz - okolice Koszalina
Dobry weterynarz na ¦l±sku
Polecany Weterynarz
Szynka inaczej

Pyza na polskich dróżkach

Mi wet nie pomóg³ :/ nie wierzê ju¿ w weterynarzy... po wiêkszo¶ci to pajace...


Rosie chyba nieco przesadzasz. Generalizacja wszystkich, ¿e w Twoim przypadku kto¶ nie pomóg³ nie jest w porz±dku, tym bardziej takie teksty... Zmieniasz bardzo szybko zdanie i ciê¿ko jest nad±¿yæ za Tob±, masz nowego kanarka -jeste¶ mega happy, potem zmiana i chcesz ju¿ oddawaæ kanarka, potem wielka "¿a³oba"....... Okre¶lenia, ¿e wet s± pajacami .... Pisa³em do Ciebie priv oferuj±c pomoc, Kole¿anki i Koledzy z forum tak¿e chcieli CI pomóc, a wet nie wszyscy s± Bogami (je¶li pójdê do lekarza i przepisze mi nie ten antybiotyk to nie opluwam ca³ej s³u¿by zdrowia) Sorry za prywatê, ale nie zawsze da siê zapobiec padniêciu zwierzaka. Brutalne s± realia, ale to nie upowa¿nia nas do obra¿ania ludzi... Dla mnie takie wypowiedzi po Twoim bardzo zmiennym zachowaniu s± nie na miejscu...

Amstaff sorki, ¿e w Twoim temacie pozwoli³em sobie na ma³± prywatê.
Odno¶nie Twojego kanarka, obserwuj go i oby wszystko by³o dobrze i ptaszek umila³ CI czas ¶piewem
pozdr Artur
Rosie, nie mo¿esz wsadzaæ wszystkich weterynarzy do jednego "worka"- gdyby nie oni, gdzie leczyliby¶my nasze zwierzêta? Prosi³abym o tonowanie swoich wypowiedzi.
Ja te¿ straci³am kilka ptaków, rok temu-4-ro letni± suniê, i nie mam ¿alu do wetów- po prostu czasami zwierzêta odchodz±, tak samo jak ludzie! Co innego zaniedbania, potraktowanie przypadku lekcewa¿±co, brak udzielenia pomocy.
W przypadku ptaków niewielu jest wetów którzy maj± tak± specjalizacjê- ale masz szczê¶cie, mieszkasz w Warszawie- u nas takowi s±. Chocia¿by dyrektor w-wskiego zoo, Pan Andrzej Kruszewicz, który równie¿ prowadzi dzia³alno¶æ polegaj±c± na leczeniu ptaków- wystarczy zapisaæ siê na wizytê (adres i telefon masz na forum: "Choroby>>Weterynarze>>Warszawa-weterynarze").

P.S. Co¶ mi chyba umknê³o- Rosie, kiedy chcia³as na forum oddaæ kanarka? I którego? (Wy³±czaj±c sytuacjê, z któr± do mnie napisa³a¶ w sms-ie... ). dnia Czw 20:24, 31 Pa¼ 2013, w ca³o¶ci zmieniany 2 razy
Wszystko podczepiacie do Rosie. Chodzê do weta z przynajmniej kilkoma zwierzami w ci±gu tygodnia. Prawie nigdy nikt nie umie mi pomóc i muszê je¼dziæ jak g³upia po 4-5 razy, za ka¿dym razem do innego weta i dopiero ¶rednio co 4 potrafi co¶ z tym zrobiæ. Kilka razy prawie mi zabili zwierzaka, np. ledwo ¿ywego psa, który schodzi na rêkach lecz± przez pchanie mu do pyska tabletek itp.

Zwierz±t mam obecnie oko³o 20szt, nie tylko ptaków...

Na forum nie chcia³am oddaæ tylko opisywa³am tak± mo¿liwo¶æ. Wiêcej nie bêdê siê mo¿e wypowiadaæ i tyle po prostu zwiedzi³am za du¿o klinik i po wiêkszo¶ci nikt nigdy nie umie nic zrobiæ. Jest kliku specjalistów i to wszystko. Reszta robi szczepienia, zeskrobiny i inne podstawowe zabiegi typu obcinanie pazurków (z czym te¿ nie ka¿dy sobie prawid³owo radzi)

P.S na co dzieñ zajmujê siê zabieraniem zwierz±t z dziwnych miejsc i szukanie im nowych domów dnia Czw 20:58, 31 Pa¼ 2013, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz


Sorry za kolejn± prywatê... Nie podczepiam nic pod Rosie. Twoje podej¶cie do tej bia³ej kanarzycy zaskoczy³o nie tylko mnie, wyst±pi³ problem i od razu chcia³a¶ oddaæ.
Widz±c po Twoich wypowiedziach jeste¶ specjalist± z zakresu medycyny weterynaryjnej i wiesz lepiej jak aplikowaæ i podawaæ leki zwierzêtom. Chiara poda³a CI kontakt na specjalistê, ale TY nadal upierasz siê przy swoim bo masz jakie¶ do¶wiadczenia z³e. Mieszkasz w Warszawie, a tam specjalistów jest sporo, a nawet podstawowe czynno¶ci tak¿e s± potrzebne. Skoro lekarze wet s± tacy ¼li i nic nie wiedz± to faktycznie masz podstawy do okre¶lania ich takim mianem. Irytuje mnie takie powierzchowne i ogólnikowe rzucanie epitetami... skoro masz takie do¶wiadczenie i wiedzê w ratowaniu zwierz±t to po co CI pomoc innych.
Decyduj±c siê na jakie¶ egzotyczne zwierzê normaln± rzecz± jest utrudniona pomoc lekarska, ale chyba jeste¶my doro¶li i wiemy za co siê bierzemy. Ca³ego ¶wiata nie da siê zbawiæ - a je¼dziæ nie trzeba "jak g³upi" mo¿na zwyczajnie wcze¶niej zorientowaæ siê przed zakupem/przyjêciem pupila gdzie w razie problemu mo¿emy siê zwróciæ o pomoc i na jakim poziomie ona jest. Ja mieszkam na ma³ej wsi - i co z tego? Teraz bêdê obwinia³ lekarzy wet, ¿e nie pomogli przy wê¿u? to chyba jaki¶ absurd i ¿art. To, ¿e masz 20 zwierz±t to ¿aden wyznacznik, niby czego? To, ¿e ratujesz i pomagasz zwierzêtom to szacunek, ale nie obra¿ajmy po drodze innych ludzi (lekarzy wet).
Pozdrawiam Artur
Ja akurat nawet nie wiedzia³am, ¿e chcia³a¶ oddaæ Rosie... Ale nie ci±gnijmy tematu, odesz³a, wspó³czujê .

Wracaj±c do wetów... Ja tez swojego czasu by³am wolontariuszk± w pewnej fundacji pomagaj±cej psom- znam ten temat, znam zwi±zane z nim problemy- i nadal siê dziwiê Twojej postawie... Wiele razy by³o tak, ¿e pies- na ostatnich nogach- by³ ratowany- dos³ownie po kosztach- przez weterynarzy (psy niczyje, czekaj±ce w fundacji na dom, a dofinansowanie starcza³o ledwo na jedzenie- o resztê trzeba by³o prosiæ na ró¿nych forach- Dogomania itp ). I-gdyby nie pomoc wetów- ile z tych psów juz by nie by³o?

Jasne, s± skrajne sytuacje, te¿ tak± mia³am, jeszcze jako nastolatka... Wróci³am ze szko³y, mieli¶my wtedy rottkê i jamniczkê- jamnisia wyra¼nie "dziwnie" siê zachowywa³a. Zaryzykowa³am, posz³am do pierwszego lepszego weta- tego najbli¿szego, który akurat nie cieszy³ siê naszym zaufaniem... Ale w wieku 15-stu lat, w styczniu, nie mia³am jak zabraæ chorej psiny gdzie¶ dalej- a rodzice w pracy itd. Diagnoza oczywi¶cie by³a b³êdna- przeziêbienie. W nocy- ju¿ z rodzicami- pojechali¶my do ca³odobowej kliniki na Ksi±¿êc±- okaza³o siê, ¿e Tinka ma mechaniczny uraz nerek i pozosta³o jej kilka godzin ¿ycia... (W tym czasie rodzice robili remont kuchni, dzi¶ my¶lê, ¿e Tinkê kto¶ uderzy³, kopn±³, bo sk±d takie obra¿enie?). Ale do pañstwa którzy mi za pierwszym razem j± ¼le zdiagnozowali ju¿ nie posz³am nigdy- z ¿adnym psem Z tego co wiem zbankrutowali.
Dobrzy weterynarze s± polecani "poczt± pantoflow±"- je¿eli siedzisz w temacie pomagania zwierzakom- powinna¶ mieæ niez³e rozeznanie, kto co dobrze robi i przy tym jeszcze niedrogo- nie oszukujmy siê, utrzymanie 20 zwierz±t kosztuje (ja mam kanarki i 4 psy, i odczuwam to po kieszeni).

Zrobi³ siê OffTopic? Je¿eli tak, to przerzucê czê¶æ do "Hyde parku" lub "Inne".
Zachowujecie siê tak jakby¶cie wszyscy byli ¶wiêci i nigdy na nikogo z³ego s³owa nie powiedzieli. Nie mam w zwyczaju rozwodzenia siê nad nikim, mam takie do¶wiadczenia i niestety wiele innych osób równie¿. Jedziecie po mnie za jednego kanarka jakbym planowa³a tutaj urwaæ mu g³owê. To te¿ jest troszkê dziwne. O forsê mi nie chodzi w ¿adnym wypadku.

Wolontariat? Tak, owszem. Jedzenia równie¿ rozdajê du¿o.

Po prostu zakoñczê pisanie tutaj, bo je¶li siê wyrazi zdanie, a nie cukierkuje to od razu ka¿dy robi najazdy. Mi to jest niepotrzebne. Jest to te¿ przykre, ¿e takie sytuacje siê zdarzaj±.

Pozdrawiam
¦lêdzê ten temat... i muszê siê wtr±ciæ. Rosie - nikt nie czepia siê tego ¿e bia³a kanareczka pad³a..... wszystkie wpisy wprost odnosz± siê do tego co napisa³a¶ w spr. lek.weterynarii.

"Mi wet nie pomóg³ :/ nie wierzê ju¿ w weterynarzy... po wiêkszo¶ci to pajace... "

... to,¿e Tobie nie pomóg³, nie znaczy, ¿e ka¿dy lek.wet. to PAJAC i NIUEDUACZNIK.
Przestañ braæ to tak dos³ownie- in persona.
Ka¿dy z nas mia³ sytuacje przykre z w³asnymi pupilami.
Jeste¶ stanowczo zbyt przewra¿liwiona na swoim pkt.
Jeste¶ uczestniczk± forum papugowego Joanny. /Pancia i Stefan/. Zapewne zauwa¿y³a¶ ile tam przypadków chorobowych, ile wpisów nt. przypad³o¶ci chorobowych - i jak trudno znale¼æ w³a¶ciwego specjalistê ds. ptaków. A tu jednym wpisem degradujesz wszystko i wszystkich lekarzy weterynarii.
Chwali Ci siê to, ¿e starasza sie na miarê swoich si³ i mo¿liwo¶ci pomagaæ zwierzakom.
Zdystansuj trochê. Nikt nie robi sobie tu tzw. prywtanych wycieczek tylko rzrez to ¿e Rosie nie prze¿y³a.
Tylko tam nikt nie odpisuje nikomu docinaj±c, ¿e ma jakie¶ zmienne nastroje itd. Je¶li cz³owiek siê nad czym¶ zastanawia to analizuje ró¿ne opcje i ma prawo zmieniaæ zdanie po otrzymaniu odp. Jako istoty posiadaj±ce zdolno¶æ my¶lenia, mamy prawo zmieniaæ zdanie. Jak kto¶ siê zastanawia³ czy kupiæ kanarka to te¿ mam mu odpisaæ "najpierw chcesz i piszesz na forum, a zaraz zmieniasz zdanie, nie rozumiem Ciê"? Nie bardzo takie odpowiedzi.

Nie zmieniê zdania co do weterynarzy, nie napisa³am, ¿e ka¿dy jeden to pajac tylko po wiêkszo¶ci to pajace. Takie jest moje zdanie i tyle
Niewielu z nich potrafi pomóc, wiêkszo¶æ jest od podstawowych zabiegów.

Nie chce mi siê ju¿ pisaæ na ten temat.
Rosie, krzysiek75 ju¿ Ci to wyt³umaczy³- nikt tutaj personalnie do Ciebie nic nie ma!
To ¿e Rosie odesz³a, przykro mi- bia³e kanarki s± (szcz. recesywne) trudne w hodowli, mnie te¿ pad³a bia³a samiczka po dwóch miesi±cach od zakupu (w zesz³ym roku).

Owszem, i u mnie "masz plusa" za pomaganie zwierzêtom. Sama to robi³am, i wiem, ¿e wymaga to wielu wyrzeczeñ, nie zawsze zrozumienia, trudno¶ci zw. z lokalem np i chocia¿by s±siadami (kiedy naraz mia³am 6 psów jako DT). Ale jest warto- widz±c jak schorowane lub po traumatycznych przej¶ciach wracaj± do ¿ycia .



Wszelkie Prawa Zastrzeżone! Pyza na polskich dró¿kach Design by SZABLONY.maniak.pl.