ďťż
Pyza na polskich dróşkach
Kanarki BaJZeL moje młode z 2013 Roku wyklute 27 Kwietnia
Moje Raza Espanola-połączenia par hodowlanych
Czas się przedstawić i moje kochane kanarki. :)
moje kanarki padają jeden po drugim
Moje filmiki - Jak zrobić mieszankę jajeczną
Czy moje kanarki na pewno są parą?
pomocy- moje kanarki umieraj.
moje kanarki Rubin i Niunia
Moje wielkie greckie wesele 2
Moje pisklaczki 2014

Pyza na polskich dróşkach

Mars - ze schroniska od dwóch miesięcy u nas w domu. Przekochany, ale bardzo strachliwy. boi się wody, ognia (panicznie), burzy (bardzo, ale nie panicznie .
Koniecznie musi być ciągle przytulany - agresja w zasadzie żadnej. Do obcych - przyjazny, aż za bardzo chwilami.
No i pytanie ! Czy po dwóch miesiącach od zabrania ze schroniska, mogę już coś wiedzieć na temat zachowań tego psa ? Czy dopiero się rozkręci ?
Bo jak wzięłam Milkę (pekinka) 7 lat temu (a propos - Mars się w niej zakochał, to już po miesiącu znałam jej "charakterek".


Rozkręci się na pewno. Myślę, że hodowcy i właściciele jużaków coś więcej Ci napiszą.

Mars - ze schroniska od dwóch miesięcy u nas w domu. Przekochany, ale bardzo strachliwy. boi się wody, ognia (panicznie), burzy (bardzo, ale nie panicznie .
Koniecznie musi być ciągle przytulany - agresja w zasadzie żadnej. Do obcych - przyjazny, aż za bardzo chwilami.
No i pytanie ! Czy po dwóch miesiącach od zabrania ze schroniska, mogę już coś wiedzieć na temat zachowań tego psa ? Czy dopiero się rozkręci ?
Bo jak wzięłam Milkę (pekinka) 7 lat temu (a propos - Mars się w niej zakochał, to już po miesiącu znałam jej "charakterek".


Witaj Monika.
Dwa miesiące przebywania z psem to zarazem dużo i ... mało.
Piszesz, że pies jest ze schroniska. Czy wiesz coś więcej o jego losach. To co widzisz w zachowaniu swego psa to mieszanka osobowości i przebytych doświadczeń. Do każdego zwierzęcia trzeba podchodzić indywidualnie. Wiele z nich boi się odgłosów burzy i błysków piorunów (niektórzy ludzie również). Może Mars przeżył jakiś pożar, może ktoś próbował paskudniejszych rzeczy i stąd jego strach przed ogniem, może... może..... Negatywne skojarzenia trzeba by zastąpić pozytywnymi. Jedne psy radzą sobie szybciej, inne wolniej (potrzebna jest cierpliwość). Mars radził sobie jak umiał, najbezpieczniej dla siebie i stąd może jego przymilanie się do ludzi (agresywnemu by nie pomogli)
Ciesz się jego obecnością, chwilą, która trwa, nie rozczulaj się nad jego przeszłością. Było ..., minęło Ma teraz Ciebie i Twoją chęć na stworzenie mu lepszego życia.
Napisz o nim coś więcej, zrób zdjęcia, pokaż swego wybrańca. Bo teraz możemy pisać ogólnikami, a istota spraw tkwi jednak w szczegółach.
Dobrze, że rośnie grupka jużakolubnych, bo w sieci widzę kolejne czekające na swój nowy dobry dom.

Mars - ze schroniska od dwóch miesięcy u nas w domu. Przekochany, ale bardzo strachliwy. boi się wody, ognia (panicznie), burzy (bardzo, ale nie panicznie .
Koniecznie musi być ciągle przytulany - agresja w zasadzie żadnej. Do obcych - przyjazny, aż za bardzo chwilami.
No i pytanie ! Czy po dwóch miesiącach od zabrania ze schroniska, mogę już coś wiedzieć na temat zachowań tego psa ? Czy dopiero się rozkręci ?
Bo jak wzięłam Milkę (pekinka) 7 lat temu (a propos - Mars się w niej zakochał, to już po miesiącu znałam jej "charakterek".


Witamy na forum
Jeśli to nie tajemnica to możesz napisać z jakiego schroniska jest Mars ? W jakim jest wieku i czy wiesz cokolwiek na temat jego wcześniejszych losów ? Takie zachowanie jest często charakterystyczne dla młodych i bardzo młodych psów nieufnych z natury. Wynika najczęściej z braku właściwej socjalizacji i izolacji w okresie dorastania . Pies po prostu boi się tego czego nie zna i reaguje paniką , która z czasem może ale nie musi przerodzić się w rodzaj agresji na tle lękowym . Psa należy stopniowo oswajać z różnymi sytuacjami i pokazywać mu , że nie należy się bać. Przewodnik powinien być dla takiego psa oparciem i wyrocznią - tak najprościej . Bardzo pomocny , wiem to z doświadczenia , bywa drugi pies . Koniecznie przebojowy i otwarty na kontakt ze światem . Taki psi przewodnik potrafi zdziałać cuda i w prosty sposób , w psim języku nauczyć lękliwego psa że świat nie jest ani trochę straszny.
Fotki Marsa prosimy


ďťż
Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Pyza na polskich dróżkach Design by SZABLONY.maniak.pl.