ďťż
Pyza na polskich dróşkach
Dzisiaj, dosłownie przed chwilą Kuba zamknął oczka;((((((
a Szef ma dzisiaj urodziny!
co z boiskiem przy gimnazjum i podstawowce nr 1 ?
Do szpiku kości / Winter's Bone
Snajper / American Sniper
Samiczka nosi piĂłrka
witamy wszystkich! E & Koko :)
Nasz Kubuś :)
woda pitna
Mix Speaker's Inc

Pyza na polskich dróşkach

Trzy lata temu mój mąż wracając z pracy znalazł na naszej klatce schodowej maleńką strasznie brudną klatkę a w niej kanarka.. Decyzja była szybka. Znalazł u nas swój nowy dom. Był straszliwie przerażony,bo taki cichutki i prawie wcale się nie ruszał. Na drugi dzień kupiliśmy mu piękną klatkę i wszelkie niezbędne akcesoria. Po kilku dniach zaczął śpiewać i zrobił się taki energiczny! Sama radość. Niestety jak tylko podchodziliśmy do klatki to gonił po niej na złamanie karku. Widać boi się. Niemniej jednak chyba mu było dobrze,bo śpiewał tak,że aż zagłuszał telewizor
Od kilku miesięcy jednak umilkł. Niby nadal się kąpał,jadł,bawił,ale przestał śpiewać. Zaczęło nas to martwić ,więc poszliśmy do sklepu zoologicznego i dowiedzieliśmy się,że może się nudzić tak sam.. Ja i mąż pracujemy,więc 3/4 dnia Piupiu był sam.
Dzisiaj podjęliśmy decyzję i kupiliśmy mu koleżankę, Lulutkę. Podchodził do niej a ona jak go nie postraszy dziobem! To dopiero pierwszy dzień,ale boję się. Może coś się stać jak nas nie będzie w domu i co wtedy?
Był ktoś z was w podobnej sytuacji?

z góry dziękuję


albo klatka za mała albo samiczka za mloda trzeba było kupić samiczkę z obrączką tam jest rok wyklucia taka 2 letnia była by o k
Dzięki piękne za odpowiedź. Już zaczęłam się rozglądać za większą klatką. Jak kupowałam samiczkę to miała obrączkę ,ale zdjęli jej. Podejdę do tego zoologicznego i zapytam ile miała. Nie wiem dlaczego nie pomyślałam,żeby zapytać. Z drugiej strony to nawet nie wiem w jakim wieku jest ten mój kochany znajda Piupiu.
Poszłam,zapytałam i dowiedziałam się,że Lulutka nie ma nawet roku. Kurcze wygląda na to,że jest za młoda dla Piupiu. Dzisiaj rano (czyli po tygodniu) otworzyłam klatkę po raz pierwszy. Wyleciała jak z procy latała po pokoju i zwiedzała. Wcześniej (w dzień jej zakupu) kupiłam gniazdo(ale za duże) i teraz używam go jako kładki dla lulutki,żeby mogła spokojnie do niej wchodzić po lotach Mam wrażenie,że jej się podoba. Piupiu nie wyleciał...patrzył na nią i ćwierkał. Sam wylecieć się nie odważył. Może kiedyś??


ďťż
Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Pyza na polskich dróżkach Design by SZABLONY.maniak.pl.