ďťż
Pyza na polskich dróşkach
Saga "Zmierzch": Przed świtem. Część 1
Czesc i Czolem ;) Nareszcie tu zawitalem
Poznańska ferajna, część amadynkowa
Poznańska ferajna, część kanarkowa
Igrzyska śmierci: Kosogłos. Część 1
Igrzyska śmierci: Kosogłos. Część 2
Ostatni egzorcyzm. Część 2 / The Last Exorcism 2
Cześć po raz drugi
Dzień dobry, cześć i czołem ;)
Cześć i czołem!

Pyza na polskich dróşkach

OPIS: Nimfomanka ma być opowieścią o erotycznym życiu kobiety, od urodzenia do 50. roku życia, przedstawioną z punktu widzenia głównej bohaterki Joe (Charlotte Gainsbourg), która uważa siebie za nimfomankę. Pewnego zimowego wieczoru stary kawaler, Seligman (Stellan Skarsgård), znajduje ją na ulicy półprzytomną i pobitą. Zabiera Joe do mieszkania, gdzie opatruje jej rany i próbuje wyjaśnić co się stało. Kobieta opowiada mu złożoną z 8 rozdziałów historię swojego bujnego życia, bogatego w związki i zazębiające się przypadki. (opis dystrybutora)


Jest mi bardzo przykro, że film zareklamowano jako pornografię. Nakręcono dzieło sztuki, by je tak spłycić w reklamie i ściągnąć na seans rzeszę ludzi, którzy nic z niego nie wyniosą. Seksu owszem jest sporo, ale on jest tylko ostrą przyprawą do całego dania, że tak się posłużę tanią metaforą. Wbrew pozorom opowieść jest pełna wrażliwości. Humor znalazłam zarówno lekki jak i bardzo wyrafinowany, a całość jest świetną mieszanką cynizmu, wrażliwości, głębi, dystansu, powagi oraz lekkości. Bawiłam się świetnie, bałam się, że celem historii będzie szokowanie, jak było o tym wszędzie głośno, ale na szczęście dostałam dzieło na miarę mistrza. Czytałam milion zachwytów nad nieudolną, napompowaną próbą zekranizowania Wielkiego Gatsbiego, a teraz czytam tyle negatywnych komentarzy o Nimfomance. Moim zdaniem - wszystko odwrotnie.
Byłem wczoraj na prapremierze cz. 1 w Poznaniu i mam dość podobne odczucia. Nie wiem czy to dzieło na miarę mistrza ale na pewno bardzo atrakcyjne wizualnie, zresztą jak poprzednie filmy von Triera ( dla rozwiania wątpliwości nie myślę tu o nagości). Spodziewałem się czegoś przyciężkiego, szokującego w rodzaju antychrysta ale w zasadzie poza jedną sceną film jest dziełem na swój sposób lekkim i pełnym dość przewrotnego humoru a do tego mocno dygresyjnym i intertekstualnym. Z chęcią obejrzę drugą część. Zupełnie inna sprawa że poziom widowni był doprawdy żenujący, niektórzy chyba przyszli obejrzeć porno i do tego poziomu dostosowali swoje zachowanie. A film polecam ludziom którzy mają odrobinę dystansu
Co za niespodzianka! Pierwszy film von Triera, który naprawdę bardzo mi się spodobał. Inteligentny, bezczelny, erudycyjny, przewrotny i... pełen humoru (sic!). Do tego znakomity wizualnie i dobrze zagrany (rola Umy Thurman to mała perełka). Von Trier znowu zagrał nam wszystkim na nosie, ale coś czuję, że dopiero "zarzuca przynętę" i w drugiej części może zrobić jakąś woltę, której się zupełnie nie spodziewamy. Może to wówczas zmienić perspektywę i w innym świetle ukazać ten film. Pożyjemy, zobaczymy: dobrze, że nie będzie trzeba długo czekać.


ďťż
Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Pyza na polskich dróżkach Design by SZABLONY.maniak.pl.