ďťż
Pyza na polskich dróşkach
Saga "Zmierzch": Przed świtem. Część 1
Czesc i Czolem ;) Nareszcie tu zawitalem
Poznańska ferajna, część amadynkowa
Poznańska ferajna, część kanarkowa
Igrzyska śmierci: Kosogłos. Część 1
Igrzyska śmierci: Kosogłos. Część 2
Ostatni egzorcyzm. Część 2 / The Last Exorcism 2
Cześć po raz drugi
Dzień dobry, cześć i czołem ;)
Cześć i czołem!

Pyza na polskich dróşkach

OPIS: Joe twierdzi, że jest nimfomanką. O swoich kontrowersyjnych doświadczeniach opowiada człowiekowi, który ją uratował. Widz śledzi szczegóły erotycznej podróży Joe przez całe jej życie. Nimfomanka to najbardziej kontrowersyjny i wyczekiwany film Larsa von Triera, który miał się początkowo ukazać w jednej, trwającej ponad 300 minut wersji. Reżyser zdecydował się jednak podzielić swoje dzieło na dwie części i pozwolił współpracownikom, aby za niego dokonali ostatniego cięcia. Efekt końcowy montażu von Trier obejrzał dopiero w grudniu podczas kopenhaskiej premiery. W rolach głównych wystąpiły gwiazdy światowego kina, m.in. Charlotte Gainsbourg, Stellan Skarsgård, Uma Thurman, czy Willem Dafoe.(…) nowy film Larsa von Triera w większym stopniu niż o uzależnieniu od seksu jako takim, opowiada o wolności. I zniewoleniu. Przede wszystkim przez własną skrępowaną cielesność, którą nam skradziono, ujęto w sztuczne ramy heteroseksualizmu i monogamii, w których nie sposób zmieścić siedmiu miliardów żyjących na świecie ludzi.

Karolina Pasternak, stopklatka.pl


ODRADZAM! ZEBY BYŁO JASNE: jak ktoś ma ochote na oglądanie erekcji (od poczatku do końca), wsadzania
palców do odbytu i wyjmowania mazi, masturbacji do krwi, to POLECAM. RESZTA Z DALA OD
KINA! BEZNADZIEJNA DRUGA CZĘŚĆ. O niczym. Epatowanie nieuzasadnioną pornografią.
Gówniane metafory. Tak jak JEDYNKE polecałam, tak DWÓJKE odradzam.
Czuję się brudny... Gdybym nie zaznał seksu, albo w ogóle nie wiedział, czym jest, po obejrzeniu obu części
najnowszego "dzieła" LvT raczej bym się już nie dowiedział. Tragiczny film, niby mający kręgosłup
fabularny, jednak zrobiony na haju, na ciężkim kacu, w depresji lub - na podstryczkowym taborecie.
Duńczyk jest najbardziej nierównym reżyserem jakiego znam. Dziwię się aktorom chętnym do
grania w tym filmidle. Współczuję ekipie. Film na poziomie wprawki szkolnej. Estetyka dobrana do
produkcji to malowanie kałem stokrotek.
A na sali śmeich... Zaraz po obejrzeniu pierwszej części Nimfomanki, naszła mnie refleksja nie nad samym filmem, a raczej nad społeczeństwem. Czy podobnie jak ja byliście zaskoczeni, że pozostali widzowie w kinie śmieją się w zupełnie zaskakujących momentach? A to podczas seksu; a to podczas psychodramy z dziećmi w mieszkaniu Joe; a to podczas oglądania męskich członków. Zastanawiam się co ten śmiech wyrażał lub maskował. A może cytując Gogola: ,,Z czego się śmiejecie? Z samych siebie się śmiejecie"


ďťż
Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Pyza na polskich dróżkach Design by SZABLONY.maniak.pl.