ďťż
Pyza na polskich dróşkach
Jak rozpoznać czy to para, czy dwa samce?
Jak rozpoznać płeć kanarka?
rozpoznawanie plci kanarkow
Rozpoznanie płci
kamizelka taktyczna MOLLE - kupię
Siostry i Schiller / Die geliebten Schwestern
9GOATS BLACK OUT
Karbala
Bruno
Nuty do Aerial

Pyza na polskich dróşkach

Temat niby prosty, jednak zdarzają się i tu niespodzianki...

Są też wątpliwości- żeby je rozwiać, zakładam ten temat, rozpoczęty przez Kris38 dnia Wto 8:52, 03 Kwi 2012, w całości zmieniany 1 raz


Zrobiłem im dzisiaj przegląd i oba pod ogonem wyglądają podobnie.
znalazłem stronkę http://www.westernwaterslager.com/text/Articles/Sexing.htm, która pomaga niby rozpoznać płeć.
W/g tych zdjęć ma dwa samce ? żaden nie ma tak płaskiego brzucha jak na zdjęciach.

Moje mają raczej coś takiego ...
Chyba jutro pojadę z nimi do weterynarza od ptaków... i tak chciałem jechać jednemu zdjąć obrączkę.
Spokojnie, moja samiczka też nie ma "płaskiego brzucha", a wyraźnie zaznaczoną kloakę...(Czy w tym artykule było dosłownie napisane "płaski brzuch"? Pierwsze słyszę o takiej metodzie rozpoznawania płci ). Widocznie opis który czytałeś był mało precyzyjny- chodzi o to, że u aktywnego seksualnie (kryjącego już kilka razy!) kloaka robi się odrobinę wygięta. Staram się znaleźć obrazek żeby to przedstawić, bo gdzieś coś takiego miałam, jak tylko znajdę, wkleję.

Twój ptaszek wygląda mi raczej na samiczkę, ew. na samczyka jeszcze nie kryjącego. Ale zdjęcia bywają mylące. Płeć możesz rozpoznać po zachowaniu ptaków- śpiew to pewna oznaka że ptak jest samczykiem... Napisz czy Twoje ptaki śpiewają.

Co do weterynarza- jeżeli nie jest to specjalista od ptaków, żaden wet bez specjalistycznego badania lub po prostu RTG (prześwietlenia) brzucha ptaka. Samice ptaków mają dwa jajniki, zaś jądra samców są położone w jamie brzusznej.

Dodam że weszłam na podlinkowaną stronkę- i zdziwiło mnie bardzo, że wd autora samica gotowa do lęgów powinna mieć brzuch bez grama tłuszczu. Jest zupełnie inaczej- gotowe samiczki, po rozdmuchaniu piór, powinny mieć w dolnej części brzucha widoczny biały tłuszcz, znajdujący się w prost pod skórą. dnia Nie 15:03, 01 Kwi 2012, w całości zmieniany 1 raz
U dorosłych ptaków rozpoznanie płci nie jest trudne-samiec śpiewa,samica ćwierka. Samiec ma zakrzywioną odbytnicę. Z młodymi jest gorzej. Ja już powoli zaczynam dostrzegać różnicę pomiędzy moimi kanarkami. Ostatnio jeden siedział sobie i cichutko podśpiewywał.Takiego ptaka zamierzam wysłać Tobie.


Super Już się nie mogę go doczekać
Jedna z moich samiczek- Majka - dziś zaczęła jakby śpiewać. Chyba wybiorę się od weta, niech rozstrzygnie sprawę jej płci. Także czasami nawet u dojrzałych skrzydlatych pojawia się problem - samiec czy samica?
Ptasia21, moja samiczka też "śpiewała" a właściwie brzmiało to jak "gdakanie" albo śpiew bardzo młodych samczyków. Jeżeli Twoja samiczka też tak się zachowuje, z tego co wtedy się dowiedziałam (też już zgłupiałam) oznacza to... gotowość do lęgów ...

Druga sprawa- "normalny" (tzn bez specjalizacji "ptasiej") wet nie będzie w stanie określić płci- oni się na tym znają gorzej od nas Chyba że masz weta ze specjalnością od zwierząt egzotycznych, ale to rzadkość, wszyscy wybierają "choroby psów i kotów"- większy rynek i zbyt. dnia Wto 8:49, 03 Kwi 2012, w całości zmieniany 1 raz
No właśnie tylko, że u niej gotowości do lęgów brak, a 'śpiew' jest

W ciągu dwóch lat mojej przygody z kanarkami odkryłam weta od ptaków w moim mieście! Więc myślę, że powinien wiedzieć co jest samcem a co samiczką.
Jeżeli wet od ptaków, to powinien .

Pisałaś na innym wątku, że dokupiłaś drugą samiczką?
Jak teraz u Ciebie są ptaszki połączone? Troszkę już się pogubiłam...
Wiem że próbowałaś już rozdzielania pary i ponownego łączenia- niestety, poza tym sposobem (do skutku) i pobudzaniem pokarmem, słońcem, już nie wiem co Ci doradzić...
Może Tatanka albo ktoś bardziej doświadczony w hodowli miałby jakiś "złoty środek"...

Czasami jest tak, (wyczytałam to u Jankowskiego) że para jest po prostu nie dobrana, ale z tego co wiem, próbowałaś łączyć samczyka z dwiema samiczkami?

Moje kanarki z resztą też jakoś na razie nie zniosły jaj, a glostery rozdzieliłam na jakiś czas... dnia Wto 22:25, 03 Kwi 2012, w całości zmieniany 1 raz
Oj tak Chiaro, nawet mi jest się coraz trudniej w tym połapać
W zeszłym roku Kuba krył z Tosią. Mieli tylko jedno pisklę, które żyje do dziś. Tosia niestety odeszła. Dokupiłam Majkę. Byli od września zeszłego roku, nawet wtedy samiec chciał kopulacji, ale ta nie. Ostatnio mimo trzytygodniowej rozłąki (w tym 3 prób łączenia) Maja nie zaakceptowała zalotów Kuby. Do tego zaczęła tajemniczo śpiewać (ale tylko gdy jest sama). Dlatego w zeszłym tygodniu zostałam właścicielką Toli - samiczki z 2011r. Jak na razie wszystkie ptaki są osobno - Tola i Kuba się nie widzą, ale słyszą. On śpiewa, ona większość czasu spędza na szaleństwach (skacze z żerdki na żerdkę w kółko). Maja siedzi sobie samotnie w moim pokoju. Od czasu do czasu 'podśpiewuje'.
Postanowiłam skorzystać z Waszych rad spróbować wypuścić skrzydlate. Jutro planuję wypuścić Kubę w pokoju, w którym jest Tola. Toli póki co nie wypuszczam, niech się zaaklimatyzuje. A później spróbuję wypuścić w tym samym pokoju i Kubę i Majkę. zobaczymy co z tego wyniknie

Dodam jeszcze jedno - Majka, o ile zawsze była dosyć pulchna (kiedyś gdzieś wyczytałam, że samiczki nie powinny być zbyt chude, a wręcz przeciwnie - oczywiście bez przesady - bo gdy siądą na gnieździe schudną - co się akurat sprawdza), teraz wręcz pochłania swoją porcję karmy. Przestawiamy się powolutku na dietę

W zeszłym roku Kuba krył z Tosią. Mieli tylko jedno pisklę, które żyje do dziś. Tosia niestety odeszła. Dokupiłam Majkę. Byli od września zeszłego roku, nawet wtedy samiec chciał kopulacji, ale ta nie. Ostatnio mimo trzytygodniowej rozłąki (w tym 3 prób łączenia) Maja nie zaakceptowała zalotów Kuby.
Do tego zaczęła tajemniczo śpiewać (ale tylko gdy jest sama).
Dlatego w zeszłym tygodniu zostałam właścicielką Toli - samiczki z 2011r. Jak na razie wszystkie ptaki są osobno - Tola i Kuba się nie widzą, ale słyszą. On śpiewa, ona większość czasu spędza na szaleństwach (skacze z żerdki na żerdkę w kółko). Maja siedzi sobie samotnie w moim pokoju. Od czasu do czasu 'podśpiewuje'
Postanowiłam skorzystać z Waszych rad spróbować wypuścić skrzydlate. Jutro planuję wypuścić Kubę w pokoju, w którym jest Tola. Toli póki co nie wypuszczam, niech się zaaklimatyzuje. A później spróbuję wypuścić w tym samym pokoju i Kubę i Majkę. zobaczymy co z tego wyniknie
Dodam jeszcze jedno - Majka, o ile zawsze była dosyć pulchna (kiedyś gdzieś wyczytałam, że samiczki nie powinny być zbyt chude, a wręcz przeciwnie - oczywiście bez przesady - bo gdy siądą na gnieździe schudną - co się akurat sprawdza), teraz wręcz pochłania swoją porcję karmy. Przestawiamy się powolutku na dietę
Może być to kolejna oznaka gotowości do lęgów. Rozdmuchaj jej piórka na dole brzuszka- zapewne będzie tam miała biało-żółtą warstwę tłuszczu- co przy lęgach jest wskazane. Jeżeli bardzo przytyła, to troszkę ją odchudź, najlepiej znasz swoje ptaki .

Pzdr.
Dziękuję za wyczerpujące rady W takim razie już nie będę ich wypuszczać.
Hmm ... sprecyzować śpiew. Pojawia się zazwyczaj gdy słyszy śmiech, śpiew, ew. gwizdanie. Jak się postara jest nawet dosyć melodyjny, najpierw trochę podobny do pisku, potem bardziej do turkotania kanarków harceńskich. Ojeju, nie nadaję się do opisywania ptasiego śpiewu.
Bardzo chętnie bym ją złapała w celu sprawdzenia tego i owego, ale przyznaję szczerze - nie potrafię jej złapać, a jak widzę co wyprawia to już nawet nie chcę ... O ile Kuba dał się złapać gdy było trzeba bez większych ceregieli (owszem, uciekał, ale jak to kanarek), to Maja tak szaleje, tak ucieka, że jeszcze sobie krzywdę zrobi.
Dziś znalazłam u niej jedno duże pióro. Ciekawa jestem czy to jednorazowy "uciekinier", czy z małego pierzenia zrobi się duże.
Możesz spróbować złapać Maję po ciemku - ja tak zawsze łapię kanarki, kiedy już muszę, zeby zaoszczędzić im tego stresu związanego z ucieczką... Wówaczas kanarek równiez nie zraża się tak do Twojej ręki...

Moja samiczka również podspiewuje do ptaszków za oknem siada na gałązce i tak jakby poćwierkuje, ale te ćwierkania są szybkie i łączą się w taki tez czasem melodyjny ciąg. Ale wiem ze to akurat jest na pewno samiczka - bo budowała już gniazdko u swojej poprzedniej właścicielki u mnie narazie tylko w nim sypia i jeszcze nie intersuje sie budową itp.

A co do Maji... Wydaje mi sie ze jezeli je rozłączyłas i Maja słyszy spiew innych samców to gdyby byla samczykiem to również by już podłapała i zaczeła spiewac normalnie... Jeszcze zależy w jakim ona jest wieku?
Ja dostałam swego czasu kanarki - rzekomo parkę - ktora 2 lata siedziala w jednej klatce, a gdy traily do mnie i je zaczełam wypuszczać, rzekoma samiczka - zaczeła nagle pieeknie spiewać i okazała się 100% samcem... Wczesniej gdy byli we 2 w jedej klatce nigdy nie spiewał...

Inny przypadek - kupilam w pazdzierniku kanarka - samiczkę z 2011, u mnie gdy zaczął słyszeć spiew innych samczykow, również zaczał podspiewywac - na poczatku bardzo cichutko i krótko a z czasem bardzo głośno i długo i teraz jest moim nagłośniejszym samcem który własnie czeka na potomstwo (dzis jego partnerka zniosła pierwsze jajo )...
Dodam jeszcze ze w pazdzierniku/listopadzie gdy zacząl spiewać, bylam z nim u bardzo doswiadczonego hodowcy, który sam nie byl w stanie stwierdzic po kloace czy to samczyk czy samiczka bo tak dziwnie wygladala jego kloaka wtedy kwestia czasu, kanarek troche dojrzał to i kolaka wykształciła mu się dopiero tak, ze juz nie bylo złudzen ze to jest samczyk... Dlatego tez nie wiem, czy zdołasz rozpoznać płec Maji po kloace Moze poczekaj jeszcze trochę, myslę ze sytuacja powinna się niedługo wyjasnic i pojść w którąś stronę (albo rozwinie mu się śpiew, albo zostanie tak jak jest i raczej bedzie to samiczka )

Hmm ... sprecyzować śpiew. Pojawia się zazwyczaj gdy słyszy śmiech, śpiew, ew. gwizdanie. Jak się postara jest nawet dosyć melodyjny, najpierw trochę podobny do pisku, potem bardziej do turkotania kanarków harceńskich. Ojeju, nie nadaję się do opisywania ptasiego śpiewu.
Pisałaś też, że śpiewa tylko gdy jest sama. Może jej brakuje towarzystwa? To odpowiadanie na głos, śmiech- jeszcze bardziej to potwierdza ...
Moja dokupiona samicza też "śpiewała" i jak najbardziej oznaczało to w jej przypadku gotowość do lęgów... niestety "omc samczykowi" raczej się nie chciało jak nie śpiewał tak nie śpiewa siedzą razem w klatce ale w tym związku to chyba samiczka ma dużo więcej do powiedzenia bo potrafi go nieźle pogonić ... czy możliwym jest aby samiczka przyjmowała "pozycje godowe" przed samiczką ? chyba raczej nie. Mimo to jakoś nie widziałam aby "omc samczyk" miał ochotę przystąpić do kopulacji, raczej brak jakiegokolwiek zainteresowania. Mimo to postanowiłem wsadzić im gniazdko i materiał do niego. Samiczka po 3 dniach zabrała się ostro do roboty i tak oto 25.04 zniosła pierwsze jajeczko a potem kolejne książkowo co dziennie rano jedno. Wczoraj postanowiłem prześwietlić jajeczka i niestety wszystkie cztery wydają się być nie zapłodnione. Czy to możliwe żeby wszystkie ? Co mam teraz z nimi zrobić ? samiczka dzielnie i wytrwale je wysiaduje, a "omc samczyk" raczej nie zwraca na nią uwagi- gdzieś czytałem że powinien ją dokarmiać itp.

Przepraszam, że tyle rzeczy naraz w jednym wątku ale dalej nie wiem czy mam do czynienia z samiczką czy też nie pełnosprawnym samczykiem

Jak się zdenerwuję to pojadę do sklepu i kupię trzeciego ptaszka żeby mieć pewność że mam samczyka
Spokojnie- najpierw ogarnij sytuację z tymi ptakami, które już masz. Samiczce daj wysiedzieć na jajach 14 dni, a później je zabierz- jak najbardziej możliwe jest, że wszystkie są puste- najczęściej albo właśnie wszystkie są puste, albo pełne. Zabrane jaja możesz później wykorzystać jako "podkładki" gdy będziesz zabierał pierwsze i drugie jajo (chodzi mi o metodę podkładania wszystkich jaj gdy samiczka zniesie trzecie-wtedy młode lęgną się tego samego dnia, co ma duże znaczenie przy ich odchowywaniu.
Kiedy już zabierzesz jaja, weź samczyka do osobnej klatki i postaw go tak, żeby nie widział samicy- może ją słyszeć, ale tylko to. Samczyka już teraz karm intensywnie- z tego co zrozumiałam masz kanarki niedługo, a pomimo tego że o tej porze roku powinny być naturalnie pobudzone, w sklepie np nie mają dostępu do światła i właściwie nie odczuwają zmian w aurze- dlatego samczyk może być po prostu nie rozbudzony (samiczkę rozbudzisz w dwa tygodnie max, samca w sześć). Poczytaj na forum w dziale "Przygotowania lęgowe" o tym, jak się żywi kanarki podczas rozbudzania, niech ma dostęp do słońca. Może być już rozbudzony, a nie śpiewa, bo jest z samicą w klatce- dlatego zalecam odosobnienie- ja tak zrobiłam i doszło do krycia. Jeszcze jedna rzecz- przystrzyż ptakom kloaki- jeżeli ptaki mają tam bujne upierzenie, nasienie samca może się zatrzymywać na piórach.

Jak sam widzisz- nie rezygnuj jeszcze z tego ptaszka, daj mu trochę czasu, a może wszystko będzie dobrze. Pisz czy po odsadzeniu od samicy są jakieś zmiany w zachowaniu "omc samczyka".
kupiłem samca kanarka żółtego za 50 zł z 2011r byłem u kolegi i powiedział ze to samica a po cichu spiewa jak samiec czy to oznacza ze jest to samica i jest gotowa do legów moge wysłać tego kanarka zdjecia i wam pokazać ;p

kupiłem samca kanarka żółtego za 50 zł z 2011r byłem u kolegi i powiedział ze to samica a po cichu spiewa jak samiec czy to oznacza ze jest to samica i jest gotowa do legów moge wysłać tego kanarka zdjecia i wam pokazać ;p
Mam jedną samicę, która śpiewa jak samiec, tylko cicho- więc teoretycznie jest to możliwe. Inna sprawa- pozostałe samiczki popiskują, ćwierkają, ale ze śpiewem samca nie można tego porównać (przykłady znajdziesz na You.Tube lub w dziale "Rasy"- tam akurat są kanarki poszczególnych ras podczas śpiewu, ale może da Ci to jakiś obraz...
Teraz na lęgi już trochę późno- zaczekaj do następnego sezonu.
Zdjęcie możesz wysłać (kloaki rzecz jasna)- są u nas fachowcy którzy ze zdjęcia rozpoznają płeć (samica ma kloakę że tak ujmę "normalną"- samiec zaś wydłużoną i lekko zakrzywioną (w przypadku samca z 2011 roku na pewno będzie to widoczne).


ďťż
Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Pyza na polskich dróżkach Design by SZABLONY.maniak.pl.