ďťż
Pyza na polskich dróşkach
Czerwona mięsista kulka w okolicach kloaki co robic?
Chory kanarek, nie wiem co robić, pomocy!
Samiec i 4 samice w jednej klatce- co robić?
chora samiczka co robic pomocy
Kanarek zniósł jajko-co robić?
Puste jaja. Co robić!!
Lustro na oswojenie ptaszka zanim damy mu samca lub samice
Ptaszyńce? Co robić?
Foty moich ptaszków
problem z łapkami ptaszki

Pyza na polskich dróşkach

Cześć dziś nad rzeką budowałem tamę i ciągle słyszałem takie kwi kwi...
Zainteresowało mnie to i na ziemi zobaczyłem małego ptaszka...
...znowu taki mały to on nie był .ponieważ jeszcze był ślepy a był wielkości przeciętnego kanarka.
miał łysą główkę tylne pióra miały po środku takie białe paski a dziób miał zakrzywiony (albo mi się wydawało)
Opis może być barrrddddzzooooo niedokładny, ponieważ od razu poleciałem do domu i mogła zadziałać wyobraźnia , na pewno było to pisklę dużego ptaka
co robić?I on ciągle nawołuje więc nie wiem czy go ruszać, jak na razie go nie dotykałem z góry dziękuję za odpowiedzi. dnia Wto 14:44, 09 Lip 2013, w całości zmieniany 1 raz


popatrz się, czy żaden większy ptak go nie zabierze (może być to jego matka, lub tata) jak przez długi czas(30-50min) nie zabierze to weź tego ptaka i włóż go w jakąś transportówkę i albo oddaj do hodowcy(polecam) albo do zoologicznego(nie polecam) i ostatnia opcja, zatrzymaj go
Pewnie gołąb. Nie chcę być nie miły ale nie toleruję tych skrzydlatych szczurów. Jeżeli to gołąb to ja bym go zostawił. Chociaż nad rzeką występują inne drapieżne ptaki ale jeżeli wielkości kanarka pisklę hmmm... przychodzi mi tylko do głowy myszołów. Jaki ma kolor dzioba na czubku a jaki na samej górze?
hej,

skoro on jeszcze taki mały, to w miejscu gdzie go znalazłeś pewnie powyżej jest jego gniazdo.... poobserwuj zarośla, zobaczy czy w ew. gniezdzie są młode, i spróbuj go w nie włożyć....może wypadł przez nie uwagę, a może to rozmyślne działanie, a to współbraci, lub innego gatunku, który był wysiadywany przez jego rodziców.... to jest natura, działają inne prawa niż przy hodowli kanarków.
trudno coś zaradzić.
możesz też pokusić się o oddanie go do azylu ptasiego, jeśli takowy gdzieś w Twojej okolicy jest, bądź próbować samemu wykarmic.

http://ptasiawyspa.hpu.pl/readarticle.php?article_id=3 dnia Wto 14:56, 09 Lip 2013, w całości zmieniany 2 razy


cleargreen zaraz idę z aparatem wrzucę zdjęcie moja siostra ma 16 mp więc powinno być cpoko wa jakieś 10 min będę
http://ifotos.pl/zobacz/SAM0807JP_nnxepna.JPG/

http://ifotos.pl/zobacz/SAM0805JP_nnxepeh.JPG/
http://ifotos.pl/zobacz/SAM0804JP_nnxepew.JPG/

http://ifotos.pl/zobacz/SAM0803JP_nnxepea.JPG/

on popiskuje tak jak szczeniaczek dnia Wto 15:11, 09 Lip 2013, w całości zmieniany 1 raz
Słyszałem takie qeeee trwające ok 0,7 sec tak jakby jego mama może go zabierze?

Gniazda nigdzie nie było dnia Wto 15:27, 09 Lip 2013, w całości zmieniany 1 raz
Wątpie. Weź go do domu i go nakarm. On już jest spory a jak go nie weźmiesz to padnie . Wygląda mi to na szczygła ale na 100% nie jestem pewien, za tydzień już będzie mozna bardziej okreslic co to.
Co je taki szczygieł bo to on na 90%
Rozmawiałem z Dziadkiem i powiedział, że nie wie co to jest ale lepiej go nie brać bo matka powinna go zabrać.
https://www.google.pl/search?hl=pl&site=imghp&tbm=isch&source=hp&biw=1280&bih=877&q=piskl%C4%99+jastrz%C4%99bia&oq=piskl%C4%99+jastrz%C4%99bia&gs_l=img.3..0.1906.9942.0.10143.11.11.0.0.0.0.84.801.11.11.0....0...1ac.1.19.img.yA7C9rXbUCY#hl=pl&site=imghp&tbm=isch&sa=1&q=piskl%C4%99+szczyg%C5%82a&oq=piskl%C4%99+szczyg%C5%82a&gs_l=img.3..0.962588.965338.4.965548.10.5.0.5.5.0.168.463.4j1.5.0....0...1c.1.19.img.-owl5nSUqrU&bav=on.2,or.r_qf.&bvm=bv.48705608,d.Yms&fp=2fa69482fcb20789&biw=1280&bih=877&facrc=_&imgrc=G0w-JAN_rgGJFM%3A%3BEBOHOh2ZA0iI-M%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.stop.eko.org.pl%252Fportal%252Fupload%252Fimages%252Farticles%252Fpisklaki%252Fszczygiel%252Fszczygiel.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.stop.eko.org.pl%252Fportal%252Findex.php%253Fmodule%253Darticle%2526id%253D21%3B732%3B482

długi link..... ale ten szczygieł w linku jest podobny do tego znalezionego
Behenate - zabierz do fo domu. Karm go mieszanką jak dla kanarków.
Prędzej zostanie zjedzony przez drapieżniki. Matka go napewno do gniazada sama nie wniesie. dnia Wto 15:43, 09 Lip 2013, w całości zmieniany 1 raz
wyczytałem w internecie ze moge podać mu jabłko także szybko utnę kawałek i mu podam żeby sobie pojadł i poczekam kilka godzin aż mama go weźmie o ile to zrobi,i przeczytałem że taki ptak wielkości tego może być uczony przez rodziców życia

http://www.stop.eko.org.pl/portal/index.php?module=article&id=18

teraz idę go poobserwować czy rodzice do niego podejdą

dziękuję za wszystkie odpowiedzi:)
jak go zostawisz ptaszek nie przeżyje ja bym proponował wziąć do domu i spróbować nakarmić twoim przypadku będzie trudno bo nie masz w tym doświadczenia jeżeli masz kogoś okolicy znajomego można ptaszka podrzucić jest szansa że go inne kanarki wykarmią jeżeli nikogo nie znajdziesz kto ci by mógł pomóc zadzwoń na skypa tatanka1332 postaram ci wytłumaczyć jak zrobić karmę
dostrzegłem gniazdo na drzewie ale ptak ktory w nim siedział miał taki długi dziób nie taki jak szczygieł
I drzewo na ktorym było gniazdo było na jednym brzegu a szczygiełek na drugim
Więc pojawia się wątpliwość czy to jego gniazdo poza tym pisklak musiałby być jakimś hardkorem żeby przepłynąć rzekę głęboką na 10 cm bez porwania w dół rzeki dnia Wto 16:12, 09 Lip 2013, w całości zmieniany 1 raz
Chyba go zaadoptuję sam nie wiem , a może jeszcze poczekać?
Poszedłem z mamą po szczygła a tu go niema!
Albo go mama zabrała albo został zjedzony przez jakiegoś ptaka lub kota.
Trochę mi go żal ,ponieważ mógł zostać zjedzony...Chociaż mama go może zabrała jak sie przypatrzyłem temu ptakowi co siedział w gnieździe to mógł być szczygieł (słabe światło i musiałem patrzyć pod słońce)i ten szczygieł miał kilka metrów do tego małego szczygła może go zabrał?
Czasem takie podlotki się znajduje, wydaje sie nam że są porzucone, a prawdopodobnie to pierwsza proba wylotu z gniazda. Wyglada ze wypadł z gniazda, tak naprawde jet wszystko ok. Napewno samica przyleciała po niego nie martw się. Do mnie w tym roku przyleciały młode wroble jeszcze z żółtymi zajadami, udawało im się przelecieć kilka metrow i ladowaly na ziemi, ale rodzice zawsze sa w poblizu.
Masz racje mogła to być pierwsza próba ponieważ był kilka metrów od gniazda na drugiej stronie rzeki i wołał mamę żeby po niego przyleciała Teraz jestem spokojny
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi problem okazał się rozwiązany ponieważ jak mi wyjaśnił Radek mógł to być pierwszy lot malucha i mama go już pewnie wzięła
Zapewne tak było, wielokrotnie spotykam się z zabieraniem młodych ptaków do domu, to co nam się wydaje nienormalne, zagrazające takiemu pisklakowi jest prawidłową drogą rozwoju ptaka.
Tak jak u kanarkow te pierwsze proby opuszczania sa takie nieporadne, ale w 100% właściwe.
Zabierając ptaki do domu liczmy się z tym ze bedziemy je mieli do konca ich dni, poniewaz i tak sobie nie poradza potem na wolnosci
http://www.stop.eko.org.pl/portal/index.php?module=article&id=18


ďťż
Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Pyza na polskich dróżkach Design by SZABLONY.maniak.pl.