ďťż
Pyza na polskich dróşkach
alfa romeo 156 2,5 V6 - mały problem
Brzydkie nogi u kanarka i inne problemy...
Zapasiona samiczka czy może inny problem
Problem z nóżkami- kanarek nie może ustać
Problem z wytępieniem pasożytów. Potrzebna pomoc.
[Tipo] problem z odpaleniem auta
[156] Problem z układem wspomagania
Problem z kanarkiem- proszę o pomoc
Samica kanarka ma problem z nóżkami
problem z odchodami mojego kanarka

Pyza na polskich dróşkach

Witam wszystkich!
mam parkę kanarków samczyk ma 1 rok, samiczka 5 lat. samiczka nie przejawia zadnych oznak lęgowych ( była zawsze tylko z ludzmi jest bardzo oswojona) natomiast samczyk jest w niej zakochany, dokarmia ją, ona przyjmuje.są razem 1 rok
Ale do rzeczy.
mam druga samiczke, widzialy się przez klatkę ok. 2,5 tygodnia. samiczka 2 letnia. po wpuszczeniu do niej samca wczoraj, podkarmiał ją i wyglądało że jest ok, dziś zero oznak lęgowych i zaczął samiczke przeganiac, nie jakos strasznie, ale nie lubi jak ona sie zbliza do niego.
Cały czas ma ochote na tą starą samiczke( widzi ją przez klatke- nie mam mozliwosci wyniesienia do drugiego pokoju) próbowalem zasłonic je ale wtedy się nawołują non stop i wzrasta w nim agresja.
nowa samiczka troche się interesuje gniazdem, ale nie jest to jeszcze to co powinno. oczywiscie stymuluje je pokarmem i światłem. samczyka wypuszczam wolno po pokoju bo jest tak przyzwyczajony wlatuje do klatki kiedy chce.
Pytanie zasadnicze co robic, zostawic je razem na jakis czas? rozdzielic?
Proszę o porady i z góry dziękuje


Ja bym zrobiła w ten sposób,że dała bym go z samiczką tą którą chce być czyli starszą (chociaż lęgów pewnie mieć nie będzie z racji wieku,zrobiła bym to dla dobrego samopoczucia pary). Dałabym im też wolną rękę. Wypuściła wszystkie 3 ptaki i pozwoliła im polecieć do klatki której chcą i tam zostać.
To taka moja rada osobista-ja bym tak spróbowała.

Ps. Może z czasem samiec przekona się co do tej młodszej samiczki.
Samiczki starsze niż 4-ro letnie nie powinny być rozmnażane-a przynajmniej tak czytałam (samce mogą "prokreować" trochę dłużej). Może wiek-5 lat-to jedna z przyczyn niepowodzenia?
Druga rzecz-ja bym odradzała wypuszczanie ptaków teraz-niech się skoncentrują na lęgach. Dobrze byłoby rozdzielić parkę i na razie samiczki umieścić razem- samiec może je słyszeć, widzieć nie powinien- wtedy się stęskni. Po jakichś 2-óch tygodniach znów wpuść tę młodą samiczkę i zobacz co tym razem się dzieje. Piszesz że rozbudzałeś ptaki-samczyki rozbudzają się dłużej niż samiczki którym wystarczą 2-3 tygodnie (samcom 2 razy więcej- ponad miesiąc do 6 tygodni-zależy od warunków). Samczyka w tym okresie rozłąki podkarmiaj murzynkiem, pokarmem jajecznym(tylko nie przesadź), zieleniną-tak samo z samiczką(bardzo ważna jest sepia lub/i skorupki kurzego jaja pokruszone).
Po tym okresie wpuść samiczkę i mam nadzieję że będzie OK.

Mam jeszcze takie pytanie-czy samiec jest na pełnym śpiewie? Pytam bo to taki wyznacznik gotowości do lęgów- w obecności samicy śpiew staje się bardziej urywany,szybki-zalecający się samiec podlatuje z takim szybkim śpiewem (chciałoby się napisać "na ustach" )i okrąża samiczkę.
Kiedy będziesz miał kanarki rozdzielone zaobserwujesz jak na śpiew reaguje samica-gotowa się nieść powinna przysiadać na żerdce, nawoływać samca-są nawet samice które rozbudzone lęgowo "podśpiewują"-oczywiście nie jest to melodia, ale sama mam taką samicę co najmniej jedną.

Oczywiście zdarzają się wyjątki-nawet u P.Jankowskiego czytałam że bywa tak, że ptaków po prostu nie da się sparować(agresywna jest wd tego źródła samiczka). Wtedy zamienia się samce- wd koloru. Ale na razie nie będę o tym pisać bo chyba to nie o to tutaj chodzi.

Pozdrawiam.

Samiczki starsze niż 4-ro letnie nie powinny być rozmnażane-a przynajmniej tak czytałam (samce mogą "prokreować" trochę dłużej). Może wiek-5 lat-to jedna z przyczyn niepowodzenia?

Ale radek 1980m napisał,że problem jest ze sparowaniem samca i samiczki młodszej dwuletniej.Samiec jej nie akceptuje bo woli tą starszą (a z tą starszą mieć nie będzie z racji jej wieku)

A dlaczego ptaki mają teraz nie fruwać? Moja samiczka sama właśnie wleciała do klatki samca i następnego dnia rano już kopulowały. A mój samiec zeberki kopuluje z samicą tylko poza klatką,jak je wypuszczę ( w klatce nie chcę).


Moi drodzy Beata ma 100 % racji , ja nie chcę parować samca z moją 5 letnią samiczką ona jest bardziej jak człowiek. Chodziło mi o próbe połączenia z tą młodszą.
Zobaczcie jak to jest w życiu stara samiczka przegania samczycza, wieczorem terroryzuje go w klatce o miejsce na żerdce a ten głupol świata poza nią nie widzi ! Samo życie hehe. "Baby ach te Baby jaki bez nich byłby świat !" dnia Pią 20:38, 15 Lut 2013, w całości zmieniany 1 raz

A dlaczego ptaki mają teraz nie fruwać? Moja samiczka sama właśnie wleciała do klatki samca i następnego dnia rano już kopulowały. A mój samiec zeberki kopuluje z samicą tylko poza klatką,jak je wypuszczę ( w klatce nie chcę).
Jak masz dobrane pary to najczęściej kopulują one rano- przynajmniej moje.

Dlaczego mają nie latać? Później-po długich lotach-mogą być zmęczone i rozproszone-a siedząc w klatce są bardziej skupione na sobie.

Ale każdy ma swoje "zwyczaje hodowlane"-ja o tym że ptaki po sparowaniu mają nie latać dowiedziałam się od kuby...
Witam Wszystkich!
Moi drodzy, dziś od rana nastąpiła wielka zdrada mój samczyk zamienił starą samiczkę na młodszą ( jak to facet hehe ) , tak więc od rana bzykanie na całego.
Moje pytanko dotyczy budowy gniazda, samiczka to raczej zbiera nitki z dna klatki i rozwala je gdzie popadnie czasem do gniazda czasem obok, ale napewno nie ścieli gniazda nie kokosi się w nim ( tak robiła moja inna samica). troche jej pomogłem i ułozyłem co nieco w gniazdku. czy to normalne że ona moze nie potrafi budowac? bo chyba jak się bzykają to powinna już zacząć przygotowywać gniazdko?
pozdrawiam dnia Sob 15:53, 16 Lut 2013, w całości zmieniany 1 raz
No to super,że samiec zaczął interesować się tą młodszą samiczką o to przecież chodziło. Moja samiczka przy pierwszym lęgu budowała sama a przy drugim ja jej pomogłam. To teraz nie ma znaczenia najważniejsze,że doszło do zbliżenia. Wyłóż jej sam gniazdko i daj trochę materiałów jak będzie chciała to sobie dobuduje. Dobre są chusteczki higieniczne pocięte w paski (skrawki),wymiętolone,kupny gotowy materiał itp. Byle nie wata i ostre pióra.
Co do Twojego pytania coś chyba kiedyś czytałam,że samiczka czasem może niezbyt chętnie budować.

Do Chiary: po sparowaniu to może i tak ale one nie były jeszcze sparowane. Ja sama się nad tym zastanawiałam. Ale to jest tak,że jak ja wypuszczałam kanarki jak siedziały na jajkach to samiec wylatywał ale samica nie chciała.Ona sama pilnowała swojego obowiązku. Teraz jak moje zeberki siedzą na jajkach to chętnie wylatują ale dwa razy miałam z nimi problem bo nie chciały wrócić i sama musiałam je złapać. Ale ostatnio jak je wypuściłam to same szybko wróciły po 4 minutach. Poza tym siedzą pilnie na jajkach. Nie mam pewności czy dobrze robię,że je wypuszczam...
Widzę że samiec próbuje kopulowac, ale panienka mu nie daje. jest mu przychylna jednak nie dochodzi do pelnej kopulacji, bardziej próby. zobaczymy co bedzie.
w zeszłym roku miałem jedna pare która dopiero po dwóch tygodniach zaczela kopulowac, wiec czekam zobaczymy czy doczekam się przychówku
Samiczka przestała się interesować materiałem na gniazdo, bardziej samiec non stop nosi i rozwala po klatce
Co o tym sądzicie? dnia Pon 15:50, 18 Lut 2013, w całości zmieniany 1 raz
Kopulacja u kanarków trwa krótko-więc może to było właśnie to

Nie wiem co o tym sądzić ale jeśli jest zapłodniona i ma zapas wapnia w organizmie to po kilku dniach powinna zacząć znosić jajka (jak dawałeś jej mieszankę jajeczną,jadła sepię,wapno itp).
Na 100% była to nie udana kopulacja, wiem ze trwa to chwilke, ale z doswiadczenia wiem jak wyglada prawidlowa kopulacja. Dokarmiają się, samica nadal ńie ścieli gniazda, jedza mieszanke jajeczna do ktorej zawsze ścieram sepie.
Zobaczymy moze ktoregos ranka będzie strzał w 10


ďťż
Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Pyza na polskich dróżkach Design by SZABLONY.maniak.pl.